Site icon Z innego świata

Ms. Marvel – recenzja 1. sezonu

Plakat serialu Ms. Marvel

Oglądając uważnie wszystkie produkcje Marvela, zauważyłem że w ciągu ostatniego roku zdecydowanie bardziej zainteresowały mnie seriale niż filmy tego studia. Wynikało to głównie z faktu, że mogły one lepiej skupić się na bohaterach, ich emocjach, czy motywacjach, często kosztem choćby wyszukanych scen akcji. Ostatnio zawróciła mi w głowie pewna nastoletnia dziewczyna, o której losach opowiada Ms. Marvel.

Na platformie Disney Plus dostępny jest już cały pierwszy sezon serialu. Jest to tytuł nie tyle o superbohaterach, co o odnajdywaniu swojego miejsca w świecie oraz radzeniu sobie przy tym ze szkolnymi i domowymi problemami nastoletniego życia. Sześć odcinków składa się na historię rodziny pakistańskich imigrantów na czele z Kamalą Khan.

Ms. Marvel czyli Kamala, Kamala, Kamala

Najjaśniejszym punktem Ms. Marvel jest wcielająca się w tytułową bohaterkę Iman Vellani. Jest w niej niezwykła energia i entuzjazm, które czynią Kamalę Khan jedną z najciekawszych i najbardziej charyzmatycznych postaci uniwersum Marvela. Choć jest to jej aktorski debiut, to na ekranie wypada wyśmienicie. Jest gadatliwa, uparta, odrobinę zbuntowana. Jednocześnie ponad życie kocha swoją rodzinę oraz najbliższych przyjaciół.

Zresztą rodzina jest jednym z najważniejszych motywów tej produkcji. Myślę, że wiele widzów utożsami się z sytuacją Kamali. Większość osób wie jak to jest ścierać się z rodzicami, którzy zakazują czegoś tak banalnego jak choćby wyjazd z kolegami na konwent albo mają pretensje do stylu ubierania się, czy cały czas porównują nas do starszego brata czy siostry, który w ich oczach jest ideałem.

Rodzina i kultura kosztem superzłoczyńców

Ms. Marvel nie jest serialem, w którym w każdym odcinku musimy mieć pościgi, walki ze złoczyńcami, w skrócie – typowe superbohaterskie akcje. Twórcy tego tytułu przedstawiają nam oczywiście jak panna Khan odkrywa i rozwija swoje moce. Jednakże, najbardziej zależy im na pokazaniu jej jako zwyczajnej nastolatki w nadzwyczajnej sytuacji.

Bardzo ważnym oraz interesującym elementem Ms. Marvel jest pokazanie nam pakistańskiej kultury. Wiara, zwyczaje, jedzenie, stroje, a nawet historia Pakistanu. Serial koncentruje się na jej najistotniejszych aspektach, z jednej strony tworząc naprawdę pouczającą historię, a z drugiej, odpowiednio wplatając powyższe ogniwa w fabułę powstaje wspaniała rozrywka dla całej rodziny.

Ms. Marvel – świeży, oryginalny, czarujący

Nie jest to jedyny świeży komponent serialu platformy Disney Plus. W bardzo młodzieżowy, oryginalny i ekspresyjny sposób przedstawiona jest główna bohaterka. Fragmenty gdy próbuje coś wyjaśnić, a twórcy prezentują nam to w formie rysunkowych animacji są po prostu przepiękne i pomysłowe. Artystyczne talenty Kamali przewijają się przez wszystkie epizody i nie dają nam oderwać oka od Ms. Marvel.

Do tego dochodzi też muzyka. Nierzadko dane jest nam usłyszeć dźwięki pochodzące z piosenek artystów pakistańskiego oraz indyjskiego pochodzenia. Wśród nich znaleźli się choćby Riz Ahmed, czy Nahid Akhtar. Z drugiej strony mamy wiele utworów w zupełnie innych klimatach. Rozbrajające jest uwielbienie rodziców bohaterki do Bon Joviego, a w jednym z odcinków słyszymy Reflection z filmu Mulan!

Podsumowanie

To były bardzo udane tygodnie spędzone z serialem Marvela. Choć oglądając nie miałem poczucia, że ta historia zmierza w istotnym dla całego uniwersum kierunku i nie dało się odczuć powagi sytuacji związanej ze złoczyńcami, to produkcja Disneya bardziej utkwi mi w pamięci niż większość filmów z ostatnich lat. Można się pośmiać, przestraszyć i podekscytować. Przede wszystkim, Kamala Khan wchodzi do grona moich ulubionych bohaterów uniwersum Marvela i sprawia, że nie można doczekać się jej dalszych przygód. Te, biorąc pod uwagę ostatnią scenę Ms. Marvel, zapowiadają się elektryzująco!

Zdjęcia: Disney Plus

Exit mobile version