Site icon Z innego świata

Spider-Man kontra Mysterio – Wielkie Pojedynki Kolekcja

Spider-Man kontra Mysterio - okładka

Spider-Man to mój ulubiony bohater Marvela. Zawsze w jakiś sposób blisko było mi do jego problemów. Spidey to także jeden z tych herosów, którzy mają bardzo ciekawych, charyzmatycznych i zróżnicowanych przeciwników. Jeden z takich kultowych złoczyńców jest częścią kolejnego tomu kolekcji Wielki Pojedynki, pt. Spider-Man kontra Mysterio.

Powiem wam szczerze, że nigdy nie przywiązywałem wielkiej wagi do pojedynków pajęczaka z tym właśnie przeciwnikiem. Zdecydowanie bardziej pociągały mnie jego walki z Venomem, czy Zielonym Goblinem. Mysterio zazwyczaj traktowałem jako pomniejszego złoczyńcę. Najnowszy tom kolekcji, Spider-Man kontra Mysterio przekonał mnie jednak do tej postaci.

Komiksowy powrót do przeszłości

Jakie zeszyty zostały zawarte w piątym tomie kolekcji? Zaczynamy od Amazing Spider-Man (1963) #13. Historia The Menace of… Mysterio! po raz pierwszy przedstawia czytelnikom postać mistrz iluzji. Dowiadujemy się, dlaczego robi pod górę przyjaznemu pajączkowi. Poznajemy jego prawdziwą tożsamość, która na przestrzeni komiksów kilka razy się zmieniała.

W tym wypadku mamy do czynienia z Quentinem Beckiem, byłym kaskaderem oraz specjalistą od efektów specjalnych. Sama historia jest dosyć prosta, aczkolwiek pomysłowa. Stan Lee i Steve Ditko wiedzą jak uprzykrzyć życie Spider-Manowi, który zostaje uznany za przestępcę. Oczywiście, dopóki nie udaje mu się zdemaskować swojego nowego rywala.

Następnie przeskakujemy kilkadziesiąt zeszytów do przodu. W Amazing Spider-Man (1963) #66-67 czeka nas bardziej rozbudowana historia. Za scenariusz po raz kolejny odpowiada Stan Lee, a za rysunki tym razem zabrała się para John Romita Sr. oraz Don Heck. Mysterio powraca z nowym planem pozbycia się alter-ego Petera Parkera w zeszytach The Madness of Mysterio! i To Squash a Spider!

Mysterio wraca silniejszy i bardziej zdeterminowany. Trudniej przewidzieć jego kolejne ruchy. Dodatkowo, tym razem dostajemy więcej Petera Parkera i jego prywatnego życia. Historia koncentruje się jednak na Spider-Manie. Jest pełna świetnych, dynamicznych kadrów, robiąc doskonały użytek z umiejętności bohatera.

Nie tylko Quentin Beck

Kolejne zeszyty przenoszą nas już zdecydowanie dalej w przyszłość. Amazing Spider-Man (1963) #141-142 zawiera dwie historie – The Man’s Name Appears to Be… Mysterio! oraz Dead Man’s Bluff!. Tym razem za sterami powyższych zeszytów nie stoi już Stan Lee, a Gerry Conway, a za rysunki odpowiada Ross Andru.

Bardzo kolorowa i zaskakująca historia przedstawia nam kolejne wcielenie Mysterio, którym jest Danny Berkhart. Podobnie jak Beck był on kaskaderem i pomagał mu gdy ten przywdziewał kostium złoczyńcy. Teraz postanowił pomścić dobrego kumpla i trzeba przyznać, że przez długi czas jego plan wyglądał świetnie.

Bardzo spodobał mi się fakt jak iluzje doprowadzają Petera Parkera niemal do obłędu. Spider-Man nie jest ideałem i nie zawsze szybko znajdzie sposób na przeciwnika. Twórcy komiksu doskonale to obrazują. Przy okazji, przywiązują większą uwagę do detali, a sceny walki pozostają równie dynamiczne i barwne co kilkanaście lat wcześniej.

Spider-Man kontra Mysterio we współczesnym wydaniu

Kolejna historia zawarta w Spider-Man kontra Mysterio to duży przeskok w czasie. Tutaj gołym okiem zauważycie zmiany jakie przez lata nastąpiły w tworzeniu komiksów. Friendly Neighborhood Spider-Man (2005) #11-13 zawiera historię zatytułowaną I Hate a Mystery i jest to według mnie najciekawsza część całego tomu.

Będziecie zaskoczeni nie tylko tym w jaki sposób pojawia się Mysterio. Przede wszystkim, niespodzianki dotyczą głównego bohatera, którego tożsamość wyszła na jaw. Widzimy jak wpływa to na jego codzienne życie, na jego rodzinę oraz pracę. Co ciekawe, niemal całość fabuły toczy się w murach szkoły, w której uczy Parker.

Wszystko, od sposobu narracji, aż po styl rysunków jest tu zdecydowanie bardziej współczesne i rzeczywiste. Poza tym, Peter David i Todd Nauck nawiązują do popkultury i świetnie oddają typowe dla Spider-Mana poczucie humoru. Nie zapominają o jego emocjonalnych rozterkach, które są przecież znakiem rozpoznawczym serii o pajączku.

Na koniec została nam jeszcze jedna rozbudowana historia. Opowieść zatytułowana Mysterioso zawarta w Amazing Spider-Man (1999) #618-620 oprócz wrzuca głównego bohatera oraz Mysterio do świata mafii. Robi to w bardzo zaskakujący sposób, a przy okazji przybiera poważniejszy, mroczniejszy ton niż poprzednie zeszyty zawarte w Spider-Man kontra Mysterio.

Podsumowanie

Generalnie, cały tom idealnie ukazuje możliwości Mysterio oraz złożoność tej postaci. Przechodząc przez kolejne historie obserwujemy ewolucję złoczyńcy. Przy okazji otrzymujemy świetne fabuły, pełne niespodzianek i zwrotów akcji, zarówno te proste jak i bardziej złożone. Do tego twórcy poszczególnych komiksów nie zapominają o Spider-Manie, którego widzimy z różnych stron. To jak do tej pory najlepsza część całej kolekcji.

Exit mobile version