Site icon Z innego świata

Wojna bez zasad – recenzja książki

Wojna bez zasad - okładka książki

Istnieje wiele tematów, o których na co dzień się nie zastanawiamy, a mogą one w pewien sposób wpływać na nasze życie. Jedną z takich kwestii jest chociażby polityka zagraniczna. W ostatnich miesiącach szczególnie dostrzegamy wpływ toczącej się na Ukrainie wojny m. in. na wzrost cen wielu produktów i usług. W moje ręce trafiła jednak książka, opowiadająca o polityce na zdecydowanie szerszą skalę. Stawia naprzeciw siebie dwie światowe potęgi – Stany Zjednoczone Ameryki i Chińską Republikę Ludową, wskazując na zagrożenie płynące ze strony tej drugiej. Zapraszam do zapoznania się z książką, pt. Wojna bez zasad.

Autorem tego interesującego opracowania jest Robert Spalding. Generał brygadier Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych, wykorzystując swoje bogate doświadczenie analizuje pewien chiński podręcznik z końca XX w. Nieograniczone działania wojenne, bo taki nosi on tytuł, zarysowują bowiem szeroki plan działania azjatyckiego mocarstwa, dążącego do światowej dominacji. Wykłada on reguły i zasady działania wojny, która nie toczy się już tylko i wyłącznie na polu militarnym.

Na kartach książki Wojna bez zasad czytamy o konsekwentnie realizowanym przez państwo chińskie planie. Autor wyraźnie zaznacza różnice w pojmowaniu wojny przez Stany Zjednoczone i Chiny, podkreślając pewne zaślepienie i opóźnienie amerykańskich władz w tej kwestii. Byśmy mogli lepiej zrozumieć tok rozumowania azjatyckiego hegemona, Spalding nieraz odnosi się do historii, kultury i tradycji tego kraju.

Wydana przez Zona Zero książka to swego rodzaju ostrzeżenie, czerwona lampka dla całego zachodniego świata. Analizując kolejne rozdziały Nieograniczonych działań wojennych widzimy jak daleko w przyszłość wychodzi chińska myśl. Qiao Liang i Wang Xiangsui, autorzy podręcznika już pod koniec lat 90. ubiegłego wieku dostrzegli bowiem jak wielkie znaczenie będzie miała wojna czy to na polu gospodarczym, cyfrowym, czy technologicznym.

Podsumowanie

Przechodząc przez kolejne rozdziały czytelnik zdaje sobie sprawę z tego jak realne jest zagrożenie. Można mieć różne zdanie na temat USA i Chin, ale wyłożone tu fakty są niepodważalne. Chińska Republika Ludowa zgodnie z tytułem książki działa bez zasad. Co gorsze, często za sprawą manipulacji i pewnego odpuszczenia tej potędze różnych występków, takie postępowanie uchodzi im na sucho. O tym także dowiecie się z lektury Wojny bez zasad.

Na co dzień daleko jest mi do tego rodzaju tematyki, ale muszę przyznać, że mamy tutaj do czynienia z naprawdę fascynującą, a przede wszystkim dającą do myślenia książką. Spalding napisał ją w sposób przystępny dla każdego czytelnika, więc sama lektura nie powinna stanowić dla was żadnego problemu. Co więcej, sposób w jaki autor analizuje poszczególne kwestie i o nich opowiada, zachęca nas do zgłębienia tego tematu. Wojna bez zasad jest bowiem tytułem bardzo ogólnym, często jedynie zaznaczającym pewne tematy i odsyłającym nas do ich bliższego poznania. Niemniej jest to tytuł, który w obliczu dzisiejszych problemów polityki międzynarodowej warto poznać!

Recenzja powstała przy współpracy z wydawnictwem Zona Zero.

Zainteresowani czytelnicy mogą zaopatrzyć się w książkę pod poniższym linkiem:

https://www.zonazero.pl/ksiazki/wojna-bez-zasad

Exit mobile version