Samuraj i Stich tom 3 – recenzja mangi

Wszystko co dobre musi się kiedyś skończyć. Tak właśnie jest w przypadku najbardziej pozytywnej mangowej niespodzianki z jaką zetknąłem się w tym roku. Mowa o disneyowskim Samuraj i Stich, do którego początkowo podchodziłem dość sceptycznie. Okazało się jednak, że moje obawy były zupełnie zbędne, a manga nie jest tylko bajeczką Disneya dla najmłodszych i łatwą próbą wykorzystania istniejącej już postaci niebieskiego kosmity. To fantastyczna historia, której finał z pewnością was usatysfakcjonuje.

Ostatni rozdział opowieści, którą fantastycznie zilustrował Hiroto Wada rozpoczynamy od wizyty w udoskonalonej przez kosmiczną technologię wiosce Tanaka. Tam zastajemy Jumbę i Pliklego. Choć kosmiczni poszukiwacze Sticha stracili pamięć, to zachowali swoją wiedzę i wykorzystali ją, ułatwiając życie lokalnych mieszkańców. Zaskoczeni jesteśmy nie tylko my, ale przede wszystkim tytułowi bohaterowie, którzy doszukują się w tym wszystkim ukrytej motywacji.

Oczywiście, z czasem okazuje się, że faktycznie coś jest na rzeczy. W żadnym razie nie czyni to jednak fabuły nudniejszą. Choć zdawałem sobie sprawę, że ta historia otrzyma szczęśliwe zakończenie, to nie uważałem tego za tandetne i schematyczne rozwiązanie. Na każdym etapie mangi czerpałem wielką satysfakcję z jej lektury, która dostarczyła mi mnóstwo humoru i rozrywki. Nie inaczej jest i tym razem.

Samuraj i Stich skupia się nie tylko na głównym wątku jakim jest ucieczka niebieskiego kosmity na Ziemię. Ponownie mamy też pojedyncze, przezabawne historie. Tym razem widzimy chociażby Meisona, który doświadcza zazdrości, nie mogąc bawić się ze Stichem oraz próbującego zaimponować swojemu ojcu. Z kolei sam finał jest pełen niespodzianek, które zaskoczą niejednego z was.

Szkoda, że ta manga zamyka się raptem w trzech tomach! Jest strasznie wciągająca i ciężko oderwać się od kolejnych zabawnych przygód Meisona i Sticha. Ta niezwykle klimatyczna historia urzekła mnie poczuciem humoru, pomysłem na fabułę oraz idealnie dopasowanymi ilustracjami. Stanowi kompletną całość oraz tytuł, do którego będę często wracał.

Ocena: 8/10

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania mangi chciałbym podziękować wydawnictwu Egmont.

We własny egzemplarz mangi możecie zaopatrzyć się pod poniższym linkiem: https://egmont.pl/Samuraj-i-Stich.-Tom-3,73039902,p.html

Leave a Reply