Zamiast zabijać, pluję jadem na papier – recenzja książki

Istnieją różne sposoby na radzenie sobie ze swoimi problemami, na walkę ze swoimi demonami. Niektórzy decydują się na rozmowę i przyjmują pomocną dłoń od najbliższych, czy specjalistów w danej dziedzinie. Inni zamykają się w sobie, próbując zdusić to wszystko w zarodku. Są też takie osoby, które przelewają tą całą negatywną energię na papier, dzieląc się swoimi przemyśleniami i doświadczeniami. Jest to dla nich swego rodzaju katharsis – oczyszczenie – i tak jest w przypadku książki Zamiast zabijać, pluję jadem na papier.

Autorka książki daje upust całemu morzu negatywnych emocji, związanych z jej pracą w korporacji. Opowiada o momencie, w którym coś w niej pękło i nie była już w stanie dalej radzić sobie ze swoją bezsilnością. Musiała w końcu coś zrobić, a to okazało się dla niej pierwszym krokiem ku poprawie. Zanim jednak do tego doszło, czekały ją naprawdę ciężkie momenty, o których nie boi się pisać.

Czytając jej kolejne spostrzeżenia, złapałem się na tym, że sam nieraz w swojej pracy spotykam się z podobnymi problemami. Nie oddziałują one jednak na mnie, aż tak negatywnie. Myślę, że takie rzeczy przytrafiają się codziennie wielu osobom, po prostu nie każdy potrafi sobie z nim radzić w ten sam sposób.

Nie da się ukryć, że sporo kwestii, o których tutaj przeczytałem to takie „oczywiste oczywistości”. Gdy kogoś przytłacza stres, ściera się z mobbingiem, nie czuje się doceniany przez współpracowników, to pojawiają się wątpliwości, a samoocena maleje. Dla wielu czytelników może to być nudny i przygnębiający obraz nawet pomimo odnalezienia w książce pewnych podobnych doświadczeń.

Zamiast zabijać, pluję jadem na papier to tytuł skierowany do osób, które zmagają się z podobnymi problemami jak niegdyś autorka. Choć taki sposób wyrażenia emocji mógł być pozytywny dla pani Weroniki Sobolewskiej, to lektura jej książki wcale nie musi zadziałać identycznie na czytelników. Tym bardziej na tych, którzy znajdują się w podobnym położeniu. Osobiście uważam, że tytuł ten nie jest oryginalny, nie wnosi nic ciekawego do dyskusji na temat depresji i metod radzenia sobie z nią. Nie widzę potrzeby wydawania takich książek, ale sami musicie przekonać się czy podzielacie moje zdanie.

Ocena: 5/10

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki chciałbym podziękować wydawnictwu Borgis:

W książkę możecie zaopatrzyć się pod poniższym linkiem: https://ksiegarnia.borgis.pl/literatura-i-oswiata/517-zamiast-zabijac-pluje-jadem-na-papier-9788367642453.html

Leave a Reply