W0rldtr33 tom 1 – recenzja komiksu

Ostatnio coraz więcej w mediach mówi się o zagrożeniach jakie niesie sztuczna inteligencja. Głównym orędownikiem tych teorii jest Elon Musk, o którym można mieć różne zdanie. Jednakże, widząc filmiki, na których roboty wykonują skomplikowane akrobacje i czynności można zachodzić w głowę czy ekscentryczny bogacz nie ma racji. Ten temat od dawna poruszany jest w wielu utworach z gatunku sci-fi. Jednym z ostatnich, który pojawił się na polskim rynku jest komiks o enigmatycznym tytule W0rldtr33.

Komiks zaczyna się dosyć niepozornie. Poznajemy jakiegoś bogacza. Widzimy, że dostaje mnóstwo powiadomień na swoim smartfonie. Pojawiają się na nim dziwne, niepokojące obrazy, a następnie w jego głowie rysują się jakieś przebłyski z przeszłości. Gabriel, bo tak ma na imię, jest wyraźnie zaniepokojony, ale mamy pewność, że wie co się święci. Wysyła tajemniczą wiadomość do grupki osób, a brzmi ona W0rldtr33.

W tak zwanym międzyczasie przenosimy się w inną część Stanów Zjednoczonych Ameryki, bo to właśnie tam rozgrywa się akcja komiksu. Pewien młody chłopak wpada w morderczy szał i nie jest to wynikiem jego skrzywionej osobowości. Coś lub ktoś zmusił go do zabicia 60 osób. Pojawia się również tajemnicza, epatująca nagością i nosząca w sobie jakąś bezwzględność kobieta. To jednak nie koniec głównych wątków jakie oferuje nam pierwszy tom komiksu.

Następnie do historii zostaje włączona para partnerów z pracy. Ellison okazuje się być bratem wspomnianego przeze mnie mordercy i w drodze na kolejne zlecenie dowiaduje się o całym zajściu. W końcu mamy także agentów FBI, którzy śledzą tajemniczą kobietę. W pewnym momencie te wszystkie historie zaczynają się zazębiać i dają nam obraz wydarzeń, które śmiało, podobnie jak Gabriel, można nazwać końcem świata.

W0rldtr33 to trzymająca w napięciu historia o walce z wirtualnym przeciwnikiem, który przychodzi z najmroczniejszych zakamarków sieci. To scenariusz, o którym nikt z nas nie śmiałby nawet pomyśleć. Naprawdę przerażająca, pełna brutalnych, przerażających obrazów wizja twórców komiksu. Tak realistyczna, że wręcz wydaje się wydostawać z kolejnych stron tej opowieści.

Niby nasi bohaterowie mieli już okazję zderzyć się z tym zagrożeniem w przeszłości, ale wcale nas to nie uspokaja. Zresztą cała grupa zebrana przez Gabriela – Liam, Yoshi, Darren i Amanda – obawia się tego, z czym wiąże się pojawienie owej niszczycielskiej siły. Twórcy komiksu doskonale budują ten klimat niepewności i napięcia. Powoli odkrywają przed nami kolejne karty tej opowieści, trzymając czytelnika na krawędzi siedzenia. Bardziej niepokojący może być jedynie fakt, że po przeczytaniu pierwszego tomu jest nam mało tej mrożącej krew w żyłach historii.

Dodatkowym smaczkiem, który serwują nam twórcy W0rldtr33 – James Tynion IV (scenariusz), Fernando Blanco, Jordie Bellaire – jest pokazanie nam na zakończenie pierwszego tomu przyszłości. To nadaje nowy wymiar wydarzeniom z teraźniejszości, które śledzimy w głównej części komiksu. Przyszłość jawi się bowiem bardzo mrocznie i każe nam zastanawiać się co pójdzie nie tak i czy nasi bohaterowie nie są skazani na porażkę. Buduje to napięcie i sprawia, że nie sposób doczekać się kolejnej części tej historii.

Tym co jeszcze przyciąga nad do komiksu jest fakt, że bohaterowie, pomimo dość fantastycznych okoliczności, są bardzo wiarygodni. Rozmawiają o swoich problemach i niesnaskach, z którymi łatwo możemy się utożsamić jak, np. Amanda i jej potrzeba bliskości i dotyku. Dialogi są żywe i z życia wzięte. Sprawia, to że wizja stworzona przez twórców komiksu jawi się jeszcze bardziej przerażającą. Mamy dzięki temu wrażenie, że taki kataklizm faktycznie mógłby mieć miejsce w naszej rzeczywistości.

W0rldtr33 ma w sobie coś z horroru, thrillera i sci-fi. Na myśl przywodzi nam fragmenty Matrixa, czy serialu Mr. Robot, gdyż podobnie jak te tytuły tworzy unikalny klimat i porusza aktualne tematy, nawet jeśli mogą one wydawać nam się niewiarygodne. Mamy napięcie, brutalne sceny i uderzającą kolorystykę, a te wszystkie elementy razem wzięte czynią lekturę komiksu powinnością dla wszystkim miłośników tego typu historii.

Ocena: 7,5/10

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania komiksu chciałbym podziękować wydawnictwu NAGLE!

We własny egzemplarz komiksu możecie zaopatrzyć się pod poniższym linkiem: https://www.naglecomics.pl/w0rldtr33-tom-1/3-225-118

Leave a Reply