Hillbilly tom 2 – recenzja komiksu

Walka dobra ze złem na kartach komiksów potrafi przybrać bardzo różne formy. Jedną z najciekawszych i najbardziej oryginalnych poznajemy, zanurzając się w baśniowych historiach z Appalachów. Z tymi mamy okazję zapoznać się w drugim tomie opowieści o tajemniczym wędrowcu, który poprzysiągł zemstę na pewnej czarownicy, pt. Hillbilly.

Podobnie jak w pierwszym tomie, tak i tym razem Eric Powell zabiera nas w podróż do niezwykle klimatycznego świata. Kolejne opowieści niczym sny, w których marzenia mieszają się z horrorami, oczarowują czytelnika swoim stylem, oryginalnością oraz przesłaniem. To właśnie oferuje nam Hillbilly.

Pierwszy tom był swego rodzaju wstępem do historii wędrowca Rondella. Przystępując do lektury kontynuacji wiemy już zatem czego możemy się spodziewać. Zdążyliśmy poznać już nieco naszego tajemniczego bohatera i jego przyszłość. W końcu przyszedł czas przekonać się w jakim kierunku ruszy fabuła.

Trzeba przyznać, że autor Hillbilly daje sobie dużo czasu i spokojnie rozwija historię. Po drugim tomie ma się bowiem wrażenie, że ledwo ruszyliśmy się z miejsca. Poznajemy nowych wrogów naszego bohatera jakimi tym razem są mściwy i chytry Ogończyk oraz chciwa, dwunastopalca Maggie.

Fabuła zaczyna nabierać kształtu, choć wciąż można odnieść wrażenie, że komiks jest bardziej zbiorem opowieści niż jednym z wielu rozdziałów epickiej historii. Niezwykły, niemal oniryczny klimat i charakterystyczna kreska czynią go jednak hipnotyzującą lekturą. Nie sposób oderwać się od kolejnych rozdziałów, które wciągają swoją tajemniczością.

Na dodatek, drugi tom Hillbilly oferuje nam bardzo specjalny rozdział w 3D! Z kolei finałowa historia nasuwa wiele pytań, a na jej dalszy ciąg przyjdzie nam poczekać do kolejnej odsłony komiksu. Właśnie w tym momencie losy Rondella zaczynają się w końcu kształtować, a to za sprawą poszukiwań porwanego Jamesa Stoneturnera.

Narracja jest przejrzysta i zrozumiała dla czytelnika. Pastelowe barwy i mocna kreska autora ilustracji świetnie się ze sobą komponują. Jest w nich pewien element niedopowiedzenia, który pozytywnie wpływa na atmosferę tajemnicy. Komiks trzyma poziom, a na sam koniec jesteśmy ciekawi jakie będą dalsze perypetie brutalnego w walce z potworami olbrzyma o złotym sercu.

Ocena: 7/10

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania komiksu chciałbym podziękować wydawnictwu NAGLE!

We własny egzemplarz komiksu możecie zaopatrzyć się pod poniższym linkiem: https://www.naglecomics.pl/hillbilly-tom-2/3-232-127

Leave a Reply