Niektóre historie potrafią zaskoczyć nas tym jak uproszczenie niektórych elementów pozwala czytelnikowi lepiej wyłapać najważniejsze punkty fabuły i docenić to co dla autora było najważniejsze. Doskonałym tego przykładem jest najnowsze ekskluzywne wydanie mangi W zakątku tego świata… wydawnictwa Waneko.
Manga autorstwa Fumiyo Kono zabiera nas do okresu Showa (od 25 grudnia 1926 do 7 stycznia 1989 roku), a konkretnie jego akcja toczy się na przestrzeni lat 1934-45. Główną bohaterką japońskiego komiksu jest urodzona w Hiroszimie Suzu Urano. To niewinna, sympatyczna dziewczynka, która spełnia wolny czas bujając w obłokach i rysując. W mandze mamy okazję zobaczyć jak dojrzewa, wchodzi do świata dorosłych, zostaje wydana za mąż, itp.
Głównym elementem mangi jest przedstawienie życia zwyczajnych Japończyków na tle rozwijającej się II wojny światowej. Widzimy jak te wydarzenia odbijają się na życiach przeciętnych obywateli, od szerzącego się ubóstwa spowodowanego rosnącymi cenami, aż po utratę domów, rodziny i całego dobytku. I w centrum tej opowieści znajduje się Suzu, która początkowo przejmuje się głównie swoim bratem „demonem” i pomaganiem rodzicom w domu.

Dla części czytelników, opis fabuły mangi może zabrzmieć banalnie, ale uwierzcie mi, że w tej prostej historii tkwi wiele prawdy. Na wierzch wychodzą bardzo realne emocje, a my szybko łapiemy kontakt z bohaterką, której życzymy jak najlepiej i którą chcemy wspierać w trudnych chwilach jakich doświadcza. Prostocie historii towarzyszy prostota ilustracji, które są zdawkowe, jakby tylko naszkicowane, ale idealnie pasują tutaj do fabuły.
W zakątku tego świata… pokazuje życie bohaterki w czasie wojny: obowiązki domowe, trudności związane z brakami żywności i zagrożeniem bombardowaniami oraz jej wewnętrzną walkę o zachowanie nadziei i normalności w brutalnym świecie wojny. To jednak nic, gdyż wraz z jej rozwojem, dramaty stają się coraz większe. Tym bardziej uderza to w nas, gdy przypomnimy sobie, że wojna trwa właśnie za naszą granicą, a przyszłość pozostaje niepewna.

Nie chciałbym, żebyście mnie źle zrozumieli. Manga to nie tylko dramatyczne wydarzenia z czasów II wojny światowej pokazane oczami głównej bohaterki. W zakątku tego świata… ma do zaoferowania dużo ciepła i humoru. Poczynając od historii o porwaniu przez dziwnego mężczyznę, który przypomina demona i je dzieci, dzięki której poznają się przyszli małżonkowie, aż po bujanie w obłokach Suzu, co nieraz czyni z nią niezdarę i obiekt niewinnych żartów członków rodziny.
W mandze jest tak jak w prawdziwym życiu. Mamy monety radości i zabawy, ale także dramaty i doskonale przedstawia to Fumiyo Kono. I chyba właśnie to jest najmocniejszym punktem komiksu, który sprawia, że jego lektura jest jak podróż w czasie. Na kilka godzin przenosimy się z naszej rzeczywistości do zupełnie innego świata i doświadczamy tej oryginalnej, pouczającej i poruszającej opowieści.

To fantastyczna, klimatyczna lekcja historii i japońskiej kultury, a także eksploracja tego co liczy się dla ludzi najbardziej. W zakątku tego świata… zdecydowanie oczaruje każdego czytelnika, a spędzonego z tym tytułem czasu z pewnością nie uznacie za stracony.
Ocena: 8/10
Za możliwość przeczytania i zrecenzowania mangi chciałbym podziękować wydawnictwu Waneko.
We własny egzemplarz możecie zaopatrzyć się pod poniższym linkiem: https://sklepwaneko.pl/mangi/waneko/w-zakatku-tego-swiata/14554-w-zakatku-tego-swiata-9788382428544.html

