Jak się okazuje, działalność kościoła katolickiego często nie idzie w parze z wiarą, którą stara się on krzewić. Najlepiej świadczą o tym różnego rodzaju skandale, które na przestrzeni lat stawiały instytucję w złym świetle. Dziś wiemy już, że kościół jest pełen tajemnic. A co się stanie jeżeli te tajemnice są w stanie wpłynąć na wybór samego papieża? Między innymi o tym przekonujemy się, oglądając film Konklawe.
Konklawe, to najnowszy film w reżyserii Edwarda Bergera, który w 2022 r. zdobył Oscara za Na zachodzie bez zmian w kategorii najlepszy film międzynarodowy. Teraz, niemiecki artysta przenosi się na zupełnie inny front, pozostając jednak w klimacie walki. Tym razem będzie to walka o papiestwo, której towarzyszą polityczne machinacje i knowania kardynałów. Właśnie o tym opowiada adaptacja powieści Roberta Harrisa, która niedawno trafiła do polskich kin.
Papież umiera, a kardynałowi Lawrence’owi przypada zadanie poprowadzenie konklawe. Do Watykanu zjeżdżają się kardynałowie z całego świata i choć wielu głośno tego nie powie, każdy chciałby zostać nową głową kościoła katolickiego. Jak wkrótce się przekonujemy, niektórzy są w stanie zrobić w tym celu naprawdę wiele, a ten kto posiada informację, ten może wpłynąć na ostateczne wyniki głosowania. Choć jak twierdzą przedstawiciele kościoła, przy oddawaniu głosów są oni być natchnieni przez Ducha Świętego i wcale nie kierują się przy tym polityką.
Konklawe, to niezwykle klimatyczny, trzymający w napięciu film, który odsłania mroczne sekrety wyboru papieża. Historia ta pokazuje nam również jak kościół katolicki zdaje się oddalać od swojej misji, na przykładzie kardynałów, którzy posiadają pewną władzę, a ta zdaje się nieraz przysłaniać im to co w ich codziennej pracy jest najważniejsze.

W zasadzie od pierwszych minut film wprowadza nas w swego rodzaju atmosferę thrillera, która tylko pogłębia się gdy kardynałowie zostają odizolowani, by skupić się na wyborze papieża. W niezwykle oryginalny sposób, reżyser akcentuje motywacje i intrygi duchownych, którzy często mówią to co naprawdę myślą szeptem lub gdy są odseparowani od większości zgromadzenia.
Konklawe przedstawia nam ciekawy kontrast. Wydźwięk słów kościoła jest bowiem zawsze bardzo mocno zaznaczony i po prostu głośny. Często atakują nas tutaj zaskakująco mocne dźwięki, nie tylko w trakcie homilii czy modlitwy i kościelnymi obrzędami. Na drugim biegunie mamy wspomniane przeze mnie szepty kardynałów, wyrażające ich prawdziwe pragnienia i obawy. Dodatkowo, dosyć prosta, ale doskonale pasująca do trzymającego w napięciu klimatu wyborów papieża jest ścieżka dźwiękowa skomponowana przez Volkera Bertelmanna.

Oczywiście, świetny, pełen napięcia i wzbudzający niepewność w widzach scenariusz to tylko jeden element, czyniący Konklawe świetnym filmem. Nie byłby to tak interesujący i wciągający obraz, gdyby nie piękne kreacje aktorskie. Obsada, na czele z Ralphem Fiennesem spisuje się po prostu doskonale. Poszczególni aktorzy, tacy jak Stanley Tucci, John Litgow, Sergio Castellitto, czy Lucian Msamati w pełni znikają w swoich rolach. Przez cały seans nie myślałem o tym, że oglądam danych aktorów, lecz zastanawiałem się jak potoczą się wybory papieża i jakie tajemnice wyjdą jeszcze na jaw.
Bardzo mocny, wciskający w fotel i szalenie zaskakujący, nie dający się przewidzieć, jest finał filmu. Mamy tutaj do czynienia z tego typu zakończeniem, które daje nam zupełnie inną perspektywę na całość filmu, który mamy za sobą. Zachęca nas do jego ponownego obejrzenia i odnajdywania kolejnych wskazówek i tropów, które do tego zakończenia nas prowadzą. Doskonały, rozbudowany scenariusz w połączeniu z muzyką, aktorstwem i Bergerem u steru, czyni ten tytuł wartym obejrzenia w kinie.
Konklawe daje nam również sporo do myślenia na temat samej instytucji kościoła i tego gdzie w dzisiejszych czasach znajduje się w nim miejsce na wiarę. Gorąco polecam!
Ocena: 7,5/10
Zdjęcia: Focus Features
