Wczorajsze curry, jutrzejszy chleb – recenzja książki

Każdy z nas w inny sposób radzi sobie ze stratą. W życiu człowieka jest ona jednak nie unikniona. Choć jest to tematyka, którą twórcy poruszali już w wielu książkach, filmach, serialach, itp., to wciąż pojawiają się ciekawe pozycje, dotykające tej kwestii. Do ich grona możemy zaliczyć najnowszą książkę wydawnictwa Kirin, zatytułowaną Wczorajsze curry, jutrzejszy chleb.

Akcja powieści toczy się siedem lat po śmierci młodego mężczyzny, Kazukiego, który zmarł na raka w wieku raptem 25 lat. Jego żona Tetsuko i teść Rentarō mieszkają razem, tworząc nietypową rodzinkę. Na kartach książki przyglądamy się ich zmaganiom z codziennym życiem w obliczu wielkiej straty, której doznali.

Główna bohaterka powoli pokonuje żałobę dzięki spotkaniom z osobami, które poznały jej męża. Spotkaniom przypadkowym, ale mającym głębokie znaczenie i pomagającym jej odzyskać radość życia. W poszczególnych rozdziałach autorzy Wczorajsze curry, jutrzejszy chleb pokazują nam także punkt widzenia tych osób oraz w jaki sposób powiązani są ze zmarłym Kazuki.

Powieść Izumi Kizary (pseudonim pary – Tsutomu Izumi i Tokiko Megi) serwuje czytelnikowi stylową i subtelną refleksję nad żałobą, samotnością i procesem uzdrawiania. Bardzo dobrze łączy ona ze sobą dramatyczne, poruszające i właśnie refleksyjne fragmenty z elementami humoru, często bardzo zaskakującego, ale zawsze bawiącego nas do rozpuku.

Autorzy starają się być wiarygodni, dodając swoim bohaterom charakteru. Stawiają na codzienne, intymne sceny, które stopniowo odsłaniają przed nam co gra w duszy poszczególnych postaci. Choć tempo jest dosyć powolne, a fabuła długo się rozwija, to ciężko jest nam nie ulec pewnej szczypcie magii, którą ma w sobie Wczorajsze curry, jutrzejszy chleb.

Niektóre osoby mogą zarzucić powieści, że pomimo ciężaru gatunkowego tematu, który ona porusza, nie czuć tutaj swego rodzaju dramatycznego napięcia. Jednakże sposób w jaki bohaterowie otwierają się przed sobą i próbują iść do przodu wieloma fragmentami potrafi być bardzo wzruszający. Szybko odnajdujemy wspólny język z Tetsuko, jej „tatkiem”, czy chłopakiem, z którym się spotyka. Poza tym, równowaga między dramatem, a komedią pozwala nam łatwo zanurzyć się w tym świecie.

Wczorajsze curry, jutrzejszy chleb to subtelna, pełna empatii opowieść o stracie i powrocie do życia. Podchodząc do lektury, nie miałem zielonego pojęcia czego się spodziewać. Między innymi dlatego, tytuł ten pozytywnie mnie zaskoczył i oczarował. Dzięki konfrontacji Tetsuko z osobami związanymi z jej mężem, książka zyskuje wielowarstwowość – przy czym żadna z postaci nie jest epizodyczna i każda wnosi coś ważnego.

Jeżeli cenicie spokojne, refleksyjne historie, doprawione porządną dawką humoru, które odsłaniają prawdziwe, ludzkie emocje poprzez z życia wzięte czynności, to lektura, która może zostawić na was trwały ślad.

Ocena: 7,5/10

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki chciałbym podziękować wydawnictwu Kirin.

We własny egzemplarz książki możecie zaopatrzyć się pod poniższym linkiem: https://ksiegarniajaponska.pl/ksiazki/3419-wczorajsze-curry-jutrzejszy-chleb-izumi-kizara.html

Leave a Reply