Naprawdę uwielbiam historie, które w oryginalny sposób grają na nostalgii czytelnika. Zabierają nas do minionych czasów, wykorzystując znajome nam motywy, czy elementy charakterystyczne dla danego okresu. Jednocześnie, zarysowują fabułę, z którą możemy się utożsamić. Choć nie zawsze twórcom udaje się uzyskać takie połączenie, to Żółtodzioby trzeba zaliczyć do tytułów, którym tak sztuka się powodzi.
Już nazwiska autorów najnowszego komiksu wydawnictwa Nagle! zachęcą miłośników tego medium do sięgnięcia po niego. Rick Remender, to w końcu facet, który pracował przy takich przebojach jak Fear Agent, Deadly Class, a także filmach, np. Stalowy Gigant, czy Rocky i Łoś Superktoś. Z kolei Briana Posehna możecie kojarzyć bardziej z jego aktorskiej kariery i występów w Teorii Wielkiego Podrywu, ale także jego pracy nad serią Deadpool w latach 2013-15.

Żółtodzioby, to komiks, który przenosi nas do lat 80. ubiegłego wieku. Konkretnie do wybranych dni 1984 i 1985 roku. Jego akcja rozgrywa się w słonecznej Kalifornii, gdzie nieco bliżej poznajemy subkulturę tamtejszych skaterów i punkrockowców. To jednak tylko punkt wyjścia do opowiedzenia niezwykle klimatycznej historii o buncie, dojrzewaniu i odnajdywaniu własnego miejsca na świecie, gdy ten wydaje się być przeciwko nam.
Na przedmieściach Sacramento poznajemy Ricka, który dopiero co wprowadził się do miasta i nie jest mu łatwo odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Nie ma jeszcze kolegów, a większość z góry odrzuca jego próby zaprzyjaźnienia się. Dopiero, gdy poznaje Briana, który nadaje na podobnych do niego falach, czyli jeździ na desce, słucha mocnej muzyki i w jego domu nie jest idealnie, nasz bohater na dobre osiada w swoim nowym domu.

Żółtodzioby nie przedstawiają typowej historii, którą da się osadzić w konkretnej formie. To ważny wycinek życia naszych bohaterów, a ich życie pełne jest tak różnych perypetii jak ujaranie się ziołem, imprezowanie z dziewczynami, jazda na deskorolce, rozmowy o przyjemnościach obcowania z dziewczynami, aż po krwawą bójkę ze szkolną drużyną futbolową. Ich normalność, pełna nastoletnich wzlotów i upadków, to z kolei źródło naszej rozrywki.
To komiks o nastolatkach, dla nastolatków, ale także dla starszych czytelników, którzy za sprawą historii Remendera i Posehna wrócą do czasów swojej młodości. Jest w nim dużo humoru i nie brakuje wulgarnych odzywek jak to z dzieciakami w tym wieku bywa. Tym bardziej z takimi buntownikami jak Brian i Rick. Choć z pozoru wydają się oni być dość zwyczajnymi chłopakami jakich z pewnością w latach 80. nie brakowało, to mają w sobie tyle charyzmy, a w ich relacji jest tyle chemii, że szybko nawiązujemy z nimi nić porozumienia. Dopingujemy ich w eskapadach, które zazwyczaj źle się kończą.

Strasznie spodobała mi się barwna, ciepła i dynamiczna oprawa wizualna komiksu. Pozwala nam bardzo łatwo wczuć się w historię i poczuć się częścią lat 80. Od ciuchów, przez auta, aż po ulice, domy i wszystkie dzieciaki, szybko wsiąkamy w tę rzeczywistość. W tej historii odnajdujemy zaskakująco dużo akcji i nie mam na myśli tylko trików na deskorolce. Są sceny, w których bohaterowie nieźle się tłuką i jest to nie tylko zaskakujące, ale także wygląda po prostu świetnie i te fragmenty zostały idealnie zaakcentowane przez twórców.
Żółtodzioby to komiks, który kupuję w całości. Od historii, przez ilustracje, aż po wiarygodne przedstawienie trudów dojrzewania. Brian i Rick naprawdę nie mają w życiu łatwo, o czym przekonujemy się wraz z rozwojem fabuły. Problemy z rodziną, czy rówieśnikami nie należą do najprostszych, zwłaszcza w okresie dojrzewania, a z tym mamy tutaj do czynienia. No i jest to też swego rodzaju hołd dla subkultury punkrockowców i skaterów lat 80. Świetnie te wszystkie elementy się ze sobą zawiązują, tworząc zamkniętą całość, przez którą błyskawicznie przechodzimy. No i jeszcze te nuty nostalgii, które odpowiednio dobrane zawsze mocno na mnie oddziałują. Z pewnością ten tytuł pozostawię blisko mego serca.
Ocena: 8/10
Za możliwość przeczytania i zrecenzowania komiksu chciałbym podziękować wydawnictwu NAGLE!
We własny egzemplarz komiksu możecie zaopatrzyć się pod poniższym linkiem: https://www.naglecomics.pl/zoltodzioby/3-224-170


Judas Priest 🙂
PolubieniePolubienie