Kobieta w rzece i inne opowieści grozy – recenzja książki

Horrory mogą przybierać różne formy. Co jednak ważniejsze, nie zawsze muszą polegać na krwawych scenach i brutalności. Klimat grozy można wprowadzić na różny sposób. Świetnym tego przykładem jest twórczość japońskiego pisarza, Kōtarō Tanaki, którego zbiór historii, zatytułowany Kobieta w rzece i inne opowieści grozy, niedawno zadebiutował w Polsce.

Na kartach książki poznajemy 15 historii, które przytacza nam jej autor, opierając się czasami na japońskiej klasyce, znanych legendach, czy prawdziwych przekazach obywateli. W oczy rzuca nam się lekkość pióra Tanaki, który w opowiadania, przenoszące nas nieraz w odległą przeszłość, wlewa element nowoczesności.

Kobieta w rzece i inne opowieści grozy zdecydowanie wyróżnia się specyficznym klimatem. Opowieści nie są może przerażające w taki sposób, że podskakujemy z siedzenia, czy nie możemy zasnąć w nocy, ale jest w nich pewna dawka realizmu, która potrafi przyprawić czytelnika o gęsią skórkę. Czytając niejedną historię czułem swego rodzaju niepokój, dodatkowo wzmagany przez niedopowiedzenia, a także szokujące zakończenia opowiadań.

Kōtarō Tanaka otwiera przed nami bramy miejskich legend, które większość z nas uznałaby za absurdalne. Wczytując się jednak w takie historie jak chociażby Triumfalny powrót poległych, czy Głowa niemowlęcia, nie wydają się one już być śmieszne i zupełnie nierealne. Autor pozwala nam również zrozumieć ważny element japońskiej kultury jakim jest szacunek wobec zmarłych, którego brak, według wielu Japończyków, potrafi sprowadzić na nas nieszczęście.

Kobieta w rzece i inne opowieści grozy wyróżnia się także niemal dokumentalnym realizmem części historii Tanaki. Niektóre rozdziały przyjmują formę relacji naocznego świadka, czy zasłyszanej historii. Przyczepić się można jedynie do tego, że część z nich jest naprawdę króciutka, a to z kolei pozostawiło we mnie pewien niedosyt.

Opowiadania charakteryzują się też wiernym malowaniem świata przedstawionego przez autora. Jego Japonia i Japończycy są z krwi i kości. To z kolei pozwala nam dobrze osadzić się w poszczególnych historiach, wczuć się w ich klimat, a nawet znaleźć pewien element prawdy w niektórych z nich.

Tanaka pozwala nam także zrozumieć jak cienka granica leży między ludzką obsesją, a legendami, czy lokalnym folklorem. Bohaterów jego historii nawiedzają duchy, które często wiążą się jednak z ich poczynaniami z przeszłości, leżącymi im na sumieniu. Uzmysławia nam również, że złe uczynki nie pozostają do końca bez konsekwencji. Podkreśla jednak też, że np. te zjawy nie zawsze muszą być złe.

Naprawdę przyjemnie czytało mi się Kobieta w rzece i inne opowieści grozy. Była to dla mnie ciekawa odmiana od bardziej rozbudowanych historii, z którymi częściej mam do czynienia. Oryginalne formy i klimat opowiadań, łączące elementy nadprzyrodzone i realizm nie zmroziły mi może krwi w żyłach, ale wciągnęły mnie do innego świata, który może kryć się gdzieś za naszą codziennością. Gorąco zachęcam do poznania twórczości Kōtarō Tanaki.

Ocena: 7/10

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki chciałbym podziękować wydawnictwu Kirin.

We własny egzemplarz książki możecie zaopatrzyć się pod poniższym linkiem: https://ksiegarniajaponska.pl/ksiazki/3501-kobieta-w-rzece-i-inne-opowiesci-grozy.html

Leave a Reply