Bat Rodzinka – recenzja 1. sezonu

Poznałem już tak wiele różnych wersji postaci Batmana, że w pewnym momencie kultowy bohater zaczął mnie nudzić. Na szczęście, wciąż pojawiają się oryginalne historie z Mrocznym Rycerzem w roli głównej, a najnowsza z nich przedstawia herosa w gatunku, w jakim jeszcze nie miałem okazji go zobaczyć. Ten tytuł, to Bat rodzinka, a gatunek, to komedia!

Zacznijmy od tego, że pomysł na serial narodził się za sprawą filmu Świąteczna przygoda małego Batmana. Jako, że jednak nie miałem okazji go obejrzeć, nie będę tutaj się na nim opierał, a jedynie o nim wspomnę. Sama animacja przedstawia perypetie Bruce’a Wayne’a, który poświęca się wychowywaniu swojego syna, Damiana, jednocześnie szkoląc go na swojego pomagiera, a w przyszłości następcę.

Choć Damian i Bruce odgrywają tutaj główne role, tytułowa Bat rodzinka jest znacznie większa. Na przestrzeni 10. odcinków 1. sezonu, każdy z jej członków otrzymuje dedykowaną sobie historię, przybliżając nam łączące ich nietypowe relacje. Wszystko zaczyna się od byłej kryminalistki, teraz zamienionej w dziecko i będącej pod opieką Wayne’a, zbuntowanej Claire. Swoją rolę odgrywa tutaj 90-letni już Alfred, a także nawiedzający posiadłość Ra’s al Ghul (dziadek Damiana), pomieszkujący tam z nieznanego powodu Man Bat (naukowiec zmieniony w nietoperza), a także przybywająca z wizytą Alicia, wnuczka Alfreda, która wychowywała się z Brucem i skrywa kilka tajemnic.

Nie da się ukryć, że poszczególne odcinki serialu są dosyć schematyczne. Zazwyczaj opierają się one na perypetiach Damiana, który nieraz pakuje się w jakieś kłopoty, a że wciąż jest dzieciakiem to w grę wchodzi okłamywanie tatusia, co dodatkowo komplikuje sprawy. Często jednak nasz młody bohater ma odpowiednią motywację i chce zrobić coś dobrego, po prostu musi się nauczyć, że kłamstwo nie popłaca i to nie wstyd prosić o pomoc. Co zabawne i ciekawe, sam Bruce też musi odebrać podobną lekcję co jego syn.

Bat Rodzinka to oczywiście także Batman, choć w większym stopniu mamy tutaj do czynienia z Brucem-ojcem, gdyż w Gotham przestępczość została w dużym stopniu zniwelowana. Według mnie, serial w oryginalny sposób przybliża kwestie związane z rodzicielstwem, chociażby różnice pokoleniowe i problemy w docieraniu się ojca z synem, przewrażliwienie na punkcie opieki nad potomstwem, a przede wszystkim rolę szczerości w rodzinnych relacjach.

Nie brakuje też elementów akcji. W końcu to świat Batmana, a sam serial, choć naprawdę prosty i głównie skierowany do najmłodszych widzów, jest również przystępny dla starszych odbiorców. Fani uniwersum DC odnajdą tutaj różne odniesienia do komiksów i lore Batmana. Z pewnością rozbawi ich sposób w jaki zostają tutaj wykorzystani niektórzy ze znanych przeciwników herosa. Najmłodsi mogą bowiem nie zrozumieć wszystkich żartów i tzw. easter-eggów tutaj zawartych.

Batman jako ojciec sprawia się tutaj doskonale i jest przezabawny. No, bo przecież większość z nas kojarzy go jako nieustraszonego herosa, który czyści ulice Gotham z przestępczości. Tutaj jest z kolei przewrażliwionym, nadopiekuńczym ojcem, który stara się idealnie planować swoje wychowawcze kroki, by ostatecznie przekonać się, że rodzicielstwo nie jest tak proste jak mogłoby się mu to wydawać.

Oczywiście, jak to z poczuciem humoru bywa, nie wszystkie żarty trafiają do widza. Młodsi mogą nie zrozumieć części z nich, a z kolei dorosłym niektóre mogą wydać się nieco zbyt infantylne. Uważam jednak, że to solidna mieszanka, a sama Bat Rodzinka ma potencjał i serial ma mnóstwo miejsca do rozwoju. To ciepła i zabawna historia, do której warto przysiąść w rodzinnym gronie, a której obejrzenie zajmie wam raptem jedno popołudnie.

Z innych aspektów serialu warto wspomnieć o charakterystycznej, bardzo kreskówkowej warstwie wizualnej, która pasuje do komediowego stylu produkcji Prime Video. To z kolei wiąże się z przerysowanym wyglądem bohaterów jak choćby ogromną szczęką Batmana, co akurat mnie wyjątkowo bawi. Wspomnę także o polskim dubbingu, który moim zdaniem sprawdza się świetnie, a przy okazji przypomniał mi dlaczego Radosław Pazura jest polskim głosem animowanego Batmana, w roli której sprawdza się idealnie.

Naprawdę dobrze bawiłem się, oglądając 1. sezon Bat rodzinki. Świetnie sprawdza się jako rozrywka dla całej rodziny. Nie jest to genialna, nowatorska animacja powalająca widza pod każdym absolutnie względem, ale doskonale spełnia swoje zadanie. Uczymy się z niej o troskach rodzicielstwa, z którymi musi mierzyć się nawet najsłynniejszy detektyw na świecie.

Ocena: 6/10

Zdjęcia: Prime Video

Leave a Reply