Sully. W poszukiwaniu tego co naprawdę ma znaczenie – recenzja książki

Wypadki zdarzają się każdego dnia. Jedna osoba się przewróci, ktoś inny się uderzy, a niektórym może przytrafić się poważny wypadek. Zatem, nie wszyscy jesteśmy jednakowo narażeni na różnego rodzaju nieszczęścia. Z większym poziomem niebezpieczeństwa mierzą się na co dzień, na przykład piloci. Historię jednego z nich mam zamiar wam przedstawić.

Chesley Burnett Sullenberger III, znany po prostu jako „Sully”, to bohater jednej z wielu lotniczych katastrof, które miały miejsce na przestrzeni XXI w. Bohater w pozytywnym znaczeniu tego słowa. Udało mu się bowiem wylądować samolotem z niedziałającymi silnikami na rzece Hudson, a wszyscy pasażerowie i cała załoga ocalała. Wydarzenie to miało miejsce już ponad 15 lat temu, ale niektórzy wciąż do niego wracają.

Dekadę temu, nakładem Wydawnictwa Znak, ukazała się książka wspólnego autorstwa Sully’ego oraz Jeffrey’a Zaslowa, która opowiada o tym jak z perspektywy kierującego feralnym lotem pilota, kształtowały się wydarzenia tamtego pamiętnego dnia. Nie myślcie jednak, że jest to jedynie książka po prostu o jednym locie i odtworzenie jego etapów krok po kroku. Jest to przede wszystkim historia człowieka, który kocha latać.

Pozycja dzieli się na 19. rozdziałów, a każdy z nich opowiada o wydarzeniach z życia Sully’ego, które ukształtowały go jako człowieka, wpłynęły na jego osobisty i profesjonalny rozwój oraz przygotowały na spotkanie z przeznaczeniem jakie czekało na niego w trakcie lotu 1549. Oprócz tego znajdziecie także transkrypcję nagrania z czarnej skrzynki oraz mapę przedstawiającą trajektorię lotu Airbusa A320.

Autorzy Sully. W poszukiwaniu tego co naprawdę ma znaczenie wychodzą z założenia, że nic nie dzieje się bez przyczyny, a wszystko czego tytułowy bohater miał okazji doświadczyć pomogło mu w przezwyciężeniu najtrudniejszej próby. Służba w wojsku, rodzinne wycieczki z dzieciństwa czy nawet adopcja córek mają wpływ na to jak będziesz postrzegał swoje życie w każdej sytuacji.

Sully nie myśli o sobie jak o bohaterze, człowieku który uratował 155 osób przed śmiercią. Nie. Uważa, że był to jego obowiązek, tego każdy powinien od niego wymagać, dlatego uczył się całe życie, aby w takich sytuacjach umieć właściwie się zachować. W książce przeczytacie jak wodowanie na rzece Hudson w Nowym Jorku zmieniło życie teksańskiego pilota i czy w jakikolwiek sposób wpłynęło na niego samego. Pozycja zawiera również fotografie, które przybliżają czytelnikowi postać Sully’ego.

Sully. W poszukiwaniu tego co naprawdę ma znaczenie to książka, po którą powinna sięgnąć każda osoba. Nie musisz być miłośnikiem lotnictwa, częstym podróżnikiem linii lotniczych czy fanem przebiegu wielkich katastrof. Jest to przede wszystkim, z może i wyłącznie, pozycja która inspiruje czytelnika do tego aby w życiu zajmować się tym co kochamy, aby czerpać z niego pełnymi garściami a do swojego zawodu podchodzić w 100% profesjonalnie. Chwila dekoncentracji i historia mogłaby potoczyć się inaczej. 

Dowiecie się jak wygląda nauka, przygotowanie do lotu pilota, jak ta profesja się zmieniła, ale przeczytacie także jak to jest nie móc mieć własnych dzieci, spędzać większość czasu poza domem i jak traumatyczne przeżycie potrafi oddziaływać na ludzką psychikę. Naprawdę trudno o lekturę, która na pierwszy rzut oka daje tak mało, a po przeczytaniu zostawia tak wiele.

Ocena: 7/10

Leave a Reply