Tańczę ze wstążką w spokojny wieczór – recenzja mangi

Historie, skupiające się na danej dyscyplinie sportu, nieraz potrafią nieść ze sobą sporą dawkę emocji. Bywa, że na równi opowiadają o osobistych dramatach sportowców oraz ich zmaganiach by osiągnąć sukces, a niekiedy by w ogóle móc ćwiczyć. Najlepszym tego przykładem jest najnowsza Jednotomówka Waneko, zatytułowana Tańczę ze wstążką w spokojny wieczór.

Manga zabiera nas do 1984 roku. Data ta jest tutaj nieprzypadkowa, gdyż właśnie wtedy odbyły się Igrzyska Olimpijskie w Los Angeles, na których zadebiutowała gimnastyka artystyczna kobiet. Bohater Tańczę ze wstążką w spokojny wieczór to jednak chłopiec, który zakochuje się w tym sporcie i postanawia zrobić wszystko by mógł go uprawiać, mimo początkowych oporów rodziny, czy wyśmiewania przez rówieśników.

Rintarō jest nieśmiały i spokojny. Nie potrafi budować trwałych relacji z innymi uczniami, ani postawić się swoim prześladowcom. Przeżywa śmierć matki, a jego ojciec skupia się na pracy i jest dla niego oraz dla jego siostry Miki chłodny, oschły i niedostępny. Pewnego wieczoru, bohater widzi młodą kobietę wykonującą tańce z wstążką. Wkrótce przekonujemy się, że jest to pierwsza rzecz w życiu, która naprawdę go poruszyła. Na kartach mangi śledzimy jego próby uprawiania gimnastyki artystycznej.

Tańczę ze wstążką w spokojny wieczór to niezwykle szczera i pełna emocji manga. Omawia historię, z którą wiele osób potrafi się utożsamić. Pokazuje finansowe przeszkody, które potrafią stanąć na przeszkodzie karierze sportowej. Podkreśla również jak istotne jest w takim przypadku wsparcie najbliższych. Co równie ważne, daje nam do zrozumienia jak znalezienie pasji potrafi zmienić nasze życie o 180 stopni.

Fabuła rozwija się tu w naturalnym tempie, a sama historia, podobnie jak zachowania bohaterów, jest bardzo wiarygodna. Dotyczy to zarówno relacji Rintarō z kierującym się tradycyjnymi wartościami ojcem, wyśmiewania przez rówieśników i wewnętrznych zmagań ze swoimi słabościami. Manga jest bardzo mocno nacechowana emocjonalnie, a pokazy i ćwiczenia gimnastyczne przeplatają się z rodzinnym dramatem, czy walką z uprzedzeniami otoczenia. Autorka odnajduje idealną równowagę między tymi elementami, w równym stopniu zaskarbiając ciekawość czytelnika wobec obu wątków.

Jeśli chodzi o ilustracje, to manga Tańczę ze wstążką w spokojny wieczór została narysowana w lekki i delikatny sposób. Autorka przywiązuje dużą uwagę do ukazania emocji i przeżyć Rintarō jak i szczegółowego ukazania konkretnych ruchów, sekwencji i ćwiczeń gimnastycznych. Przedstawienie specyfiki gimnastyki artystycznej zrobiło na mnie szczególne wrażenie, a każdy czytelnik mógłby zacząć własną przygodę z tym sportem po lekturze komiksu.

Tańczę ze wstążką w spokojny wieczór to bardzo poruszająca historia, która potrafi wywołać u nas łzy smutku i radości. Jest pełna życiowych wzlotów i upadków, przez które często sami przechodzimy. Pokazuje, że warto walczyć o swoje marzenia, choć często mogą one wiązać się z wieloma wyrzeczeniami. Czasem potrzeba wiele potu i łez, ale poświęcenie dla życiowej pasji może przynieść satysfakcję. To optymistyczna opowieść, która przypomina nam jednak, że nie wszystko układa się tak kolorowo jak jej zakończenie. W tego rodzaju mangę wnikamy w 100% i nie odrywamy się od niej do samego końca. Naprawdę warto ją poznać.

Ocena: 8/10

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania mangi chciałbym podziękować wydawnictwu Waneko.

Wydawnictwo Waneko - logo

We własny egzemplarz możecie zaopatrzyć się pod poniższym linkiem: https://sklepwaneko.pl/mangi/waneko/jednotomowki-waneko/16715-tancze-ze-wstazka-w-spokojny-wieczor-9788383891590.html

Leave a Reply