W Polsce gdy myślimy o bajkach na myśl jako pierwsi przychodzą Tuwim i Brzechwa. Jeśli mowa o animacje wspominamy tytuły stworzone przez Studio Filmów Rysunkowych w Bielsku-Białej. Dziś chciałbym jednak skupić się na bajkopisarzach. Jednakże, nie polskich. Tym razem przeniesiemy się do odległej Japonii by poznać opowiadania pióra twórcy zwanego „ojcem japońskiej literatury dziecięcej”. Nakładem wydawnictwa Kirin ukazał się bowiem ich zbiór zatytułowany Czerwone świece i syrena.
Krótki i zwięzły wstęp do książki stanowi biografia jej autora. Jest ona o tyle ważna, że daje nam lepsze zrozumienie tego dlaczego Mimei Ogawa poruszał taką, a nie inną tematykę w swoich utworach. W każdym z opowiadań, które znajdziecie w tym zbiorze znajdziecie bowiem jaką ważną lekcję na temat życia w społeczeństwie, na temat ludzi i ich zachowań. Nie bez znaczenia są jego osobiste doświadczenia, bieda i utrata własnych dzieci. Nie omijajcie zatem wstępu.
Następnie, Czerwone świece i syrena zabierają nas w podróż przez 15 historii. Są to opowieści z morałem, często wzruszające, nieraz także straszne. Wszystkie przybliżające nam kulturę i folklor Japonii dawnych czasów. Co jednak ważniejsze, w każdym z opowiadań moglibyśmy podmienić bohaterów, nieważne czy są to ludzi, czy zwierzęta, a ich przesłanie pozostałoby bez zmian. Niesamowity jest ich uniwersalny wydźwięk.
Przytoczone tutaj opowiadania są różnej długości. Czyta je się niesamowicie łatwo i zrozumiale. Świetnie spisał się tutaj tłumacz, pan Mateusz Gwóźdź. Nie do końca wiedziałem czego się spodziewać pod kątem języka, czytając bajki spisane u początków XX w. w Japonii. Byłem bardzo mile zaskoczony tym jak przyjemne i przejrzyste się okazały. Do tego każda historia zaczyna się od pięknych ilustracji nawiązujących do tytułów wraz z bardzo ładnymi kaligrafiami. Za te aspekty odpowiadają z kolei Krzysztof Wosiński (oprawa graficzna) oraz Joanna Zakrzewska (kaligrafie).
Przeróżne historie z morałem
Czerwone świece i syrena to nie tylko tytuł książki, ale również pierwszego, a zarazem jednego z najpopularniejszych utworów autora. Doskonale obrazuje sposób myślenia i przedstawiania ważnych aspektów ludzkiego życia przy użyciu różnego rodzaju alegorii. Tutaj mamy do czynienia z syreną, ubolewającą nad swoim losem i marzącą by jej dziecko miało to co najlepsze, a tego dopatruje się wśród ludzi. Pozostawia je zatem z nadzieją, że dobrzy ludzie ją wychowają i się nią zaopiekują. I z początku wygląda to pięknie, może wręcz sielankowo, ale z czasem dostrzegamy ludzkie słabości i wady. Pozory potrafią jednak mylić.
W książce poczytacie historie o ludzkiej chciwości, miłości i przywiązaniu, o ulotności życia, czy nawet o znaczeniu przysłowia nie czyń drugiemu co tobie nie miłe. Mimei Ogawa świetnie wprowadza czytelnika do tego pełnego ułomności świata. Jego opowiadania mają swoją strukturę. Opisuje przedstawiony świat, jego bohaterów, a następnie łączy to wszystko w całość. Nie zapomina o tym, że kieruje historie głównie do najmłodszych. Muszą one zatem być wystarczająco proste i klarowne, a zarazem z przesłaniem.
Przyjemność dla całej rodziny
Wśród przytoczonych opowiadań znajdziecie następujące utwory: Czerwone świece i syrena, Wioska bez zegarów, Żywy manekin, Polna róża, Anioł z opakowania czekoladek, Miejski anioł, Cud wczesnego lata, Piękny od urodzenia, Dziecię gwiazd, Bracia gołębie, Tajemnica miłości, Czerwone rybki i dzieci, O losach czarki na sake, O myszy i cebrze i Nocna rozmowa gwiazd. Są to nie tylko opowieści doskonale skrojone dla dzieci. Zachęcają byśmy przytaczali je sobie w gronie rodziny. Zresztą nawet rodzice, czegoś się z nich nauczą, a przynajmniej o czymś ważnym sobie przypomną. Gorąco zachęcam do ich poznania.
Ocena: 8/10
Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki chciałbym podziękować wydawnictwu Kirin.
We własny egzemplarz możecie zaopatrzyć się pod poniższym linkiem:
https://ksiegarniajaponska.pl/home/2835-czerwone-swiece-i-syreny-mimei-ogawa.html

