Jeśli czegoś dowiedziałem się na temat Japonii z wielu komiksów, animacji, czy nawet książek, to z pewnością jest to fakt, że tamtejsi artyści nie boją się z dystansem podchodzić do tematyki wiary. Stąd pojawiają się choćby historie o walczących ze sobą bogach, strażnikach dusz, broniących nas przed demonami, czy nawet o reinkarnacji. W bardzo ciekawy i oryginalny sposób do tego ostatniego tematu, podchodzi Eto Mori w oryginalnej i barwnej książce, zatytułowanej Colorful.
Główny bohater książki właśnie zmarł! Tak zaczyna się historia opisana w Colorful. Wkrótce dowiadujemy się o mocno naciąganej loterii zorganizowanej przez samego Najwyższego, dzięki której nasz bohater ma szansę na ograniczony czas powrócić na Ziemię jednak do innego ciała. Jeśli wyciągnie odpowiednie wnioski, wtedy nie czeka go wieczne potępienie za zły uczynek, który miał popełnić przez swoją śmiercią. Tak oto nasz bohater zamieszkał w ciele Makoto Kobayashiego.
Nasz bohater zaczyna prowadzić żywot w ciele 14-latka. Szybko przekonuje się jednak, że nie będzie miał lekko. Budzi się bowiem po tym jak Makoto miał umrzeć w wyniku przedawkowania leków i próby samobójczej. W takich okolicznościach musi odnaleźć się dusza, zamieszkująca ciało nastolatka. Wraz z tym jak poznajemy jego rodzinę, rówieśników, a przede wszystkim samego Makoto robi się tylko ciekawiej. Bohater znajduje się bowiem w sieci skomplikowanych relacji i od niego zależy, czy takimi pozostaną, czy może zacznie je zmieniać.
Zdążyliście już zauważyć, że książka w bardzo ciekawy i oryginalny sposób porusza tematykę drugiej szansy. Tym samym, stanowi dla każdego z czytelników ważną życiową lekcję oraz przyczynek do dyskusji na temat naszych uczynków oraz tego jak wpływają na naszych najbliższych. świetnie uchwyciła to autorka Colorful, dzięki wiarygodnym relacjom oraz bohaterom.
Postaci są tutaj z krwi i kości. Mają prawdziwe życiowe problemy. Dusza nie trafia do idealnej rodzinki. Każdy jej członek – matka, ojciec, brat – musi poradzić sobie nie tylko z tym, że Makoto próbował odebrać sobie życie, lecz także z problemami w pracy, szkole i domu. Relacje między nimi nie należą do najprostszych, ale to czyni je autentycznymi i łatwo jest nam się z nimi utożsamić. Z kolei dzięki temu historia szybko nas wciąga i jesteśmy ciekawi, czy stosunki w rodzinie ulegną zmianie na lepsze.
Colorful bardzo dobrze balansuje między lekkimi, pełnymi humoru fragmentami, a ciężkim tonem życiowych dramatów. Autorka odnajduje idealną równowagę między tymi elementami. Nie mamy poczucia, że fabuła, w którejkolwiek chwili nas przytłacza i że jest to dla nas zbyt wiele. A przecież książka porusza temat samobójstwa, depresji, czy poczucia osamotnienia. Eto Mori potrafi umiejętnie rozładować tę atmosferę napięcia, jednocześnie nie odwracając naszej uwagi od istoty materii, o której opowiada.
Kolejnym plusem książki jest fakt, że ciężko przewidzieć jej zakończenie. Autorka w jakimś stopniu usypia naszą czujność, gdy razem z bohaterem spędzamy czas w ciele Makoto, poznając jego samego oraz jego otoczenie. W pewnym momencie zapominamy, że nie będzie tam przebywał wiecznie, a z drugiej strony ciężko jest nam wyobrazić sobie, że ot tak jego żywot zakończy się po raz kolejny. Finał historii wyjątkowo mnie usatysfakcjonował i świetnie spuentował książkę o tym jak ważne są nasze wybory i jak wiele mogą zmienić w naszym życiu.
Colorful, to tytuł, który z ręką na sercu polecam czytelnikom w każdym wieku, choć najlepiej ta historia trafi do nastolatków. To naprawdę piękna, zabawna, ale też głęboka i wzruszająca lektura. Czyta się ją niezwykle łatwo i na długo zostaje w naszej pamięci. Dla niektórych może ona być wyzwaniem (ze względu na tematykę). Ostatecznie jest ona jednak niezwykle oryginalną opowieścią z przesłaniem pełnym nadziei, które pozwala nam lepiej zrozumieć nas samych i drugiego człowieka. Tak wartościowej historii po prostu nie można pominąć.
Ocena: 7/10
Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki chciałbym podziękować wydawnictwu Kirin.
We własny egzemplarz książki możecie zaopatrzyć się pod poniższym linkiem: https://ksiegarniajaponska.pl/ksiazki/3433-colorful-eto-mori.html


Dobrze wiedzieć, nie kojarzę tego tytułu. Jeszcze nie kojarzyłam 😉
Fakt, że podejście do szeroko pojętej wiary jest równie szerokie. Bogowie, bóstwa, shinigami, mieszanka mitologii…
Tak jak nie mogłam przejść Bleacha, tak Soul Eater wszedł, choć opornie z początku. Kuroshitsuji gładko jak w masło, Ookami z resztą też przyjemne, Aragami miało swoją specyfikę.
Wielu nie obejrzałam, bo starsze mnie odrzucają kreską, no nie mogę. Za to chińskie animacje mają też fajny klimat, a przynajmniej te, które mi wpadły, np. Xian Wang de Richang Shenghuo.
PolubieniePolubienie