Homunculus tom 1 – recenzja mangi

Świat pełen jest dziwnych ludzi, którzy mają dziwne pomysły. Jeśli nieodpowiednio obierzecie swoją życiową ścieżkę, na kogoś takiego możecie natrafić. Niby nie musi to od razu oznaczać czegoś złego, ale z pewnością taka perspektywa w nikim nie wzbudza optymizmu. W takiej sytuacji, która zaczyna się dosyć niewinnie, znalazł się bohater mangi Homunculus, nie zdający sobie sprawy w to jak niezwykłe stanie się przez to jego życie.

Najnowsza manga wydawnictwa Waneko rozpoczyna się powoli i spokojnie, aczkolwiek tematyka jej pierwszej części wzbudza w nas pewien rodzaj zdziwienia, zakłopotania i niepewności. Oto bowiem 34-letni Susumu Nakoshi żyje sobie w swoim samochodzie. Choć jest w zasadzie bezdomnym, szybko przekonujemy się, że gardzi tą częścią społeczeństwa, nawet jeśli korzysta z jej pomocy. Wszystko się zmienia, gdy poznaje tajemniczego studenta medycyny.

Ciekawe, ile osób zgodziło by się na trepanację swojej czaszki w zamian za kilkanaście tysięcy złoty. Mniej więcej taką ofertę otrzymuje bowiem nasz główny bohater. Jako, że ma wielkie ego i w ogóle nie uważa, żeby był w jakichkolwiek tarapatach finansowych i życiowych, zbywa propozycję śmiechem. Nie zdaje sobie jednak sprawy z tego, że oferent, Manabu Itou jest wyjątkowo zdeterminowany i inteligentny, co z kolei doprowadza do tego, że dopina swego.

Zabieg ma uwolnić u człowieka szósty zmysł i na jego konsekwencjach skupia się znaczna część mangi Homunculus. Nim jednak do tego dochodzi, Hideo Yamamoto decyduje się na powolną i szczegółową ekspozycję postaci głównego bohatera, wnikając w jego psychikę nim cokolwiek zacznie w niej zmieniać. Tak oto przekonujemy się o tym, że Susumu to kłamca jakich mało, w jakimś stopniu narcyz i egoista, który nie dostrzega swoich wad i problemów.

Zwrot akcji zaprezentowany w mandze zasadza się na niezwykłych rzeczach, które bohater zaczyna widzieć swoim lewym okiem po zabiegu. Ludzie nie wyglądają już tylko jak ludzie, lecz jako dziwne stwory, jakby pół-monstra, pół-ludzie. Tylko co to tak właściwie znaczy. Razem z Itou próbują do tego dojść, choć autor daje nam klarowne wskazówki co zrozumienia niezwykłej sytuacji i myślę, że większość z czytelników sama dojdzie tutaj do odpowiednich wniosków.

Homunculus serwuje nam niezwykłą, trzymającą w napięciu atmosferę psychologicznego horroru. Z jednej strony mamy niezwykle realistyczną rzeczywistość, w której poznajemy głównego bohatera, a z drugiej, pojawią się surrealistyczne, czasami przerażające wizje, a my nie możemy jeszcze być pewni co jest prawdą, a co nie. Autor świetnie buduje silny nastrój niepokoju i tajemnicy, który stanowi o sile komiksu.

Tej atmosferze doskonale odpowiada warstwa wizualna mangi. W jakimś sensie można nawet powiedzieć, że jest hipnotyzująca. Pieczołowitość, z którą autor tworzy świat bezdomnych, ich biedę kontrastującą z otaczającymi ich wieżowcami, jest po prostu niezwykła. Gdy jednak do gry wchodzą wyjęte z bujnej wyobraźni wizerunki zdeformowanych ludzi, to właśnie wtedy doceniamy kunszt Yamamoto i jego wizję.

Autor zachęca nas tutaj do refleksji na temat postrzegania rzeczywistości. Każdy ma swoje własne spojrzenie na świat, co nie oznacza, że jest ono prawdziwe. Dodatkowo, manga porusza tematy naszej tożsamości, czy alienacji, z którymi mierzy się Susumu, choć z nieznanego nam jeszcze powodu zdaje się wypierać stan w jakim się znalazł. To z kolei fajnie odpowiada wątkowi związanemu z jego późniejszym postrzeganiem ludzi lewym okiem.

Bardzo przypadł mi do gustu niepokojący klimat mangi. Homunculus to nietypowa, oryginalna pozycja, która zdecydowanie zmusza nas do intelektualnego wysiłku, co osobiście bardzo sobie cenię. Do tego, mamy tutaj naprawdę mocne sceny, w których autor jakby przeszywa na wylot ludzkie cechy charakteru, a te z kolei zostają nam na długo w pamięci. Nie jest to lektura dla osób o słabych nerwach, ale naprawdę angażuje. Sam żałowałem, że po nieco ponad 300 stronach musiałem opuścić świat wizji głównego bohatera, choć potrafią być przerażające. To jednak obiecujący początek oryginalnej i tajemniczej historii, który w najbliższym czasie będę jeszcze długo analizował.

Ocena: 7,5/10

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania mangi chciałbym podziękować wydawnictwu Waneko.

Wydawnictwo Waneko - logo

We własny egzemplarz możecie zaopatrzyć się pod poniższym linkiem: https://sklepwaneko.pl/mangi/waneko/homunculus/16374-homunculus-01-9788383891224.html?search_query=homunculus&results=15&

Leave a Reply