Sporo filmów opartych jest dziś na komiksach, czy nawet grach wideo. Niektóre z nich miałem okazję poznać za sprawą ich książkowych adaptacji, by później sprawdzić jak prezentuje się oryginał. Jednym z takich tytułów jest Wyjście nr 8 Genkiego Kawamury.
Zanim sięgnąłem po książkę, nie miałem do czynienia z grą wideo. Widziałem jedynie zwiastun filmu, który mnie zaintrygował, ale najpierw wpadła mi w ręce powieść, więc to od niej zacząłem swoją przygodę z historią pióra Kawamury. Całość zapowiadała się jako zakręcona, niełatwa do rozszyfrowania historia i jeśli chodzi o wysiłek intelektualny, Wyjście nr 8 mnie nie zawiodło.
W powieści otrzymujemy historię nienazwanego mężczyzny, który gubi się w podziemnym korytarzu metra, trafiając do czegoś na kształt nieskończonej pętli, prowadzącej do dziwnych zdarzeń, które napotykają go podczas poszukiwań wyjścia numer 8. Ma być ono bowiem jedynym sposobem na opuszczenie tego miejsca.
Wyjście nr 8, to naprawdę wciągająca opowieść. Jest pełna napięcia i grozy, towarzyszącej zagubieniu i byciu uwięzionym w tajemniczej części stacji metra. Opisana w niej historia, świetnie oddaje poczucie zagubienia, obsesji oraz narastającą paranoję bohatera, który usiłuje dotrzeć do tytułowego wyjścia. W trakcie jego prób otrzymujemy wiele wskazówek i możemy spróbować sami dojść do tego, co tak właściwie się tutaj dzieje. To z kolei czyni lekturę jeszcze ciekawszym doświadczeniem.
Fakt, że jest to naprawdę krótka pozycja (niecałe 120 stron) potęguje klaustrofobiczny, bardzo intensywny klimat fabuły. Choć główny bohater pozostaje w dużej mierze anonimowy, autor zabiera nas w zakamarki jego umysłu, ujawniając kolejne fakty z jego życia. Z czasem pojawiają się kolejne tajemnicze postacie, a historia robi się jeszcze dziwniejsza. Bardzo ciekawie Kawamura oddaje jednak naturę każdej z nich, do pewnego stopnia pozwalając nam się z nimi utożsamić.
Dodatkowo, nie brakuje tutaj także różnego rodzaju odniesień filozoficznych, np. „Sen motyla” Zhuangziego. Są one tutaj przyczynkiem do refleksji nad żalem, naszą tożsamością i przyszłością. Niektórym czytelnikom mogą one jednak umknąć za sprawą pewnej powtarzalności, którą operuje książka, a część zdań i wyrażeń się „zapętla”. Tym bardziej, że historia zmusza nas do ciągłej koncentracji i rozglądania się za wskazówkami i nieprawidłowościami.
Intensywny klimat, wprowadzający nas w stan niepokoju w połączeniu z minimalistyczną, lecz wciągającą fabułą, czynią Wyjście nr 8 świetną lekturą. To tego rodzaju historia, luźno korzystająca z pewnych elementów science-fiction i horroru, zabiera nas w poważną podróż przez ludzki umysł, zmuszając nas do stanięcia oko w oko z naszymi życiowymi wyborami. To oryginalna opowieść, której zakończenie zaskoczy niejednego czytelnika, a jak już rozpoczniecie lekturę, to nie odłożycie książki, póki nie doczytacie do ostatniej strony.
Ocena: 7/10
Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki chciałbym podziękować wydawnictwu Kirin.
We własny egzemplarz książki możecie zaopatrzyć się pod poniższym linkiem: https://ksiegarniajaponska.pl/ksiazki/3573-wyjscie-nr-8-exit-8-genki-kawamura.html

