TOP 10 Ulubione seriale młodzieżowe z dzieciństwa

Każdy z nas z pewnością stworzył w swoim życiu jakąś listę. Najczęściej była to zapewne lista zakupów, ale nierzadko zdarza nam się spisywać sprawy do załatwienia albo książki, które chcemy przeczytać lub marzenia, które chcemy zrealizować. W związku z tym postanowiłem podzielić się z wami serią moich własnych list, związanych przede wszystkim ze światem rozrywki, filmem, literaturą, telewizją, itp. Na pierwszy ogień zarezerwowałem dziesiątkę seriali młodzieżowych, które najbardziej zapadły mi w pamięć, zainspirowały mnie do działania lub po prostu stanowiły dla mnie rozrywkę nie do przecenienia. Zapraszam!

1. WOW (1993)

Zacznijmy od jedynego wątku polskiego w tym zestawieniu. Nie chcę krytykować polskich produkcji telewizyjnych, ale w czasach mojego dorastania nie było zbyt wielu tytułów skierowanych do dzieci i nastolatków. Jedynym, który przychodzi na myśl jest WOW!, serial o fabule co najmniej absurdalnej jak na nasze realia. Akcja rozgrywa się w fikcyjnym miasteczku Laurentine, a głównym bohaterem jest Jim Bates i… wirus komputerowy obdarzony wiedzą, pamięcią oraz innymi wspaniałymi możliwościami, który wyzwolił się ze świata cyfrowego. Jedyne słowo jakie przychodzi w takim wypadku każdemu dzieciakowi, to WOW i tak też nazywał się nasz przyjazny wirus. Każde dziecko, które dorastało bez komputera, internetu, telefonu, a zawsze o nich marzące, odnajdywało tu swój mały azyl i nadzieję. W tej chwili serial jest oczywiście nieaktualny przy współczesnym rozwoju technologii i każda osoba, młoda czy stara, raczej będzie się śmiać, aniżeli klaskać z podziwu. Prawda jest jednak taka, że to jedyna taka polska produkcja lat 90., która liczyła jedynie 13 odcinków. Potrafiła jednak wciągnąć i na stałe zagnieździć w każdym komputerowego bakcyla.

2. Radiostacja Roscoe (2003-2006)

Czas na poważniejsze klimaty, prosto z Kanady. Jeden z wielu seriali traktujących o trudach dorastania. Główni bohaterowie to czwórka licealistów, którzy postanawiają założyć własną rozgłośnię w obliczu słabego poziomu szkolnego radia. Robią to potajemnie, a poruszają często ważne tematy, oczywiście łączące się z ich własnymi problemami. Jest przyjaźń, miłość, nauka i wszystko co się z tym wiąże. Przy serialu trzymała mnie właśnie grupa bohaterów, jakże różnych od siebie, często się kłócących, ale ostatecznie potrafiących wybaczyć i się pogodzić. A do tego jeszcze sporo naprawdę fajnych młodzieżowych nut.

3. Zoey 101

Kolejny serial o nastolatkach, tym razem z USA. Może się wydawać, że serial w którym pierwsze skrzypce gra dziewczyna, jest skierowany przede wszystkim do kobiecej części widowni. Nic bardziej mylnego. Serial opowiada o tytułowej Zoey, która razem z przyjaciółmi uczęszcza do PCA i podobnie jak w wielu tego typu produkcjach, radzi sobie z różnymi szkolnymi i pozaszkolnymi trudnościami. Jeśli nie oglądacie go dla utalentowanej Jamie Lynn Spears (tak, to siostra Britney), to na pewno przed ekranem pozostawi was mój ulubiony wątek, czyli przyjaźń/miłość/relacja Zoey z jej najlepszym kumplem Chasem. Ilość wzlotów i upadków mogła mieć realne przełożenie na rzeczywistość wielu nastolatków, co potwierdzam!

4. Mroczna przepowiednia

Przejdźmy do bardziej oryginalnych pomysłów. Co powiecie na serial, w którym dwójka bohaterów odnajduje komiks. Nie jest to jednak zwykły komiks. Z czasem okazuje się bowiem, że pokazuje on ich przyszłość i wydarzenia, które mają nastąpić. Sęk w tym, że nie są to przyjemne sytuacje, a rodzeństwo – Lance i Cally – muszą zrobić wszystko żeby zapobiec katastrofie. Jest mroczny klimat magii i tajemnicy, frajda dla każdego kto chciałby wiedzieć jak to jest móc rzeczywiście sterować swoim przeznaczeniem, jest coś dla komiksowych geeków i są oczywiście również zwykłe, przyziemne problemy dorastającego brata i siostry. Kolejny wielki plus dla Kanadyjczyków.

5. Nowe przygody Rodziny Addamsów

Teraz o tytule, który może wam nie pasować do tego zestawienia. Rodzina Addamsów miała swój serial, krótki ale świetny, który z powodzeniem mogli oglądać najmłodsi jak i ci starsi. Powiedzmy sobie jednak szczerze, że w przypadku tej pokręconej rodzinki od czasu do czasu mają miejsce zdarzenia na które dzieciaki powinny przymknąć oko, a i nie wszystkie żarty będą w stanie zrozumieć. Jest czarny humor, potwory, tortury, eliksiry, magia, doskonale dobrana grupa aktorów, a pojawiają się nawet znajome twarze dla każdego fana Addamsów. I tylko żal, że ta cudownie upiorna magia trwała tylko przez rok.

6. Power Rangers

Klasyka gatunku. Serial, na który wszyscy specjalnie wstawali w sobotni i niedzielny poranek, byleby tylko nie przegapić jak nastolatkowie w kolorowych kostiumach pokonują kolejnego potwora Rity Odrazy. Oryginalni Rangersi pasowali do każdej kategorii wiekowej, nie ma co jednak ukrywać, że to uczniowie liceum, a jak się tak zastanowić to w sumie wyglądali na naprawdę dojrzałych. Jednak nie zawsze się tak zachowywali, a kolejne pokonywane monstra stanowiły jednocześnie okazję do uczenia się na własnych błędach i poprawy własnego charakteru. It’s morphing time!

7. Eerie Indiana

W tym przypadku ucieknę się do podstępu i opowiem o dwóch serialach opowiadających o tym samym. Najpierw było „Eerie Indiana, czyli Dziwne Miasteczko”, a sześć lat później „Eerie Indiana: Inny wymiar”. Seriale opowiadają o perypetiach dwójki bohaterów, w miasteczkach których zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Elvis, wilkołaki, hipnoza i wiele, wiele innych przezabawnych, tajemniczych historii. Obie serie nie odstają od siebie poziomem i obie sprawiły mi równie wielką frajdę. Obie też sprawiły, że zacząłem się zastanawiać, czy czasem u mnie w mieście wszystko jest w porządku. Można się przestraszyć, można się pośmiać ale można też czegoś się nauczyć.

8. Dziwne przypadki w Blake Holsey High

Powiedzmy sobie szczerze. Edukacja jest nudna. Można kochać poszczególne przedmioty, można kochać naukę, ale w gruncie rzeczy przez większość czasu spędzonego w szkole, zastanawiamy się co będziemy robić po lekcjach. Nie w Blake Holsey High. Przede wszystkim jest to szkoła z internatem, co może stanowić pewną przeszkodę. W okolicy mieszka jednak milioner, naukowiec, a w szkole zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Nad rozgryzieniem całego problemu pracuje kółko naukowe, w skład którego wchodzą głównie bohaterowie i wcale nie są to same kujony. Każdy odcinek skupia się na innym bohaterze oraz różnego rodzaju zjawiskach chemicznych, fizycznych, naukowych które wpływają na nich i zazwyczaj stanowią dla nich dobrą lekcję. Rzadkie połączenie rozrywki z edukacją, a najlepsze jest to, że to właśnie dla wielu naukowych przypadków włączało się ten serial.

9. Gęsia skórka

Kto nie oglądał serialu z lat 90., a widział jedynie niedawny film kinowy, nie wie co stracił. „Gęsia skórka” to pozycja, która potrafiła przestraszyć każdego od dzieciaka przez nastolatka i jego rodziców, aż po dziadków. Każdy epizod opowiada inną przerażającą historię, a oparty jest na twórczości mistrza grozy R.L. Stine’a. Nie pamiętam już jak często siedziałem wieczorem pod kołdrą przysiadałem do serialu i już słysząc samo intro chowałem się ze strachu. „Gęsia skórka” pokazywała że zło może czaić się wszędzie, a to od naszego zachowania w dużym stopniu zależy czy na nie natrafimy i jakie będą konsekwencje.

10. Degrassi: Nowe pokolenie

Śmiało mogę stwierdzić, że był to mój ulubiony serial młodzieżowy, z którego najwięcej się nauczyłem. W latach 2001-2007 był to jeden z lepszych seriali jakie w ogóle można było obejrzeć. Serial jest nadal kontynuowany, już w nowej wersji, ale lata które z nim spędziłem, plącząc, śmiejąc się, będąc przestraszonym, zezłoszczonym, dały mi wiele do myślenia. Nie widziałem żadnej innej produkcji która tak dobrze odzwierciedlałaby trudy dorastania i masę krytycznych sytuacji które mogą mieć miejsce. Dorastałem i zmieniałem się razem z bohaterami. Z czasem można uznać, że to zbyt wiele wydarzeń jak na ograniczoną ilość bohaterów, ale historie są skonstruowane w przemyślany sposób, większość wątków trwa dłużej niż jeden epizod, a młodzi aktorzy spisują się naprawdę świetnie, w końcu w życiu też mogłoby im się przytrafić coś podobnego.

Podsumowując, mogę chyba stwierdzić, że Kanada jest oficjalnym zwycięzcom tego rankingu. Nie wszystkie seriale, które chodziły mi po głowie zmieściły się w zestawieniu, więc należy im się miejsce właśnie tutaj, a mowa choćby o „Sabrinie, nastoletniej czarownicy”, czy „Buffy: postrach wampirów”. Mam nadzieję, że taka forma wam się spodobała, bo już wkrótce szykuję kolejne zestawienie!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s