„Wonder Woman Tom I Krew” – Jak babki kopią tyłki

Wraz z premierą filmu „Batman v. Superman: Świt Sprawiedliwości” w wyobraźni wszystkich fanów odżyła na nowo postać „Wonder Woman”. To właśnie film o jej przygodach był ostatnio najbardziej wyczekiwanym z uniwersum DC. Niektórzy mogą jednak nie wiedzieć, że kilka lat wcześniej pozycję amazonki ugruntowała świetna nowa seria komiksów, a zaczęło się od krwi.

„Wonder Woman Tom I – Krew” autorstwa Briana Azzarello, Cliffa Chianga oraz Toma Akinsa przedstawia kobiecą ikonę komiksu w zupełnie innym świetle niż dotychczas. Składa się na niego sześć zeszytów, które w Polsce możemy przeczytać za sprawą wydawnictwa Egmont.

Diana, księżniczka Amazonek, zostaje uwikłana w historię, która może zmienić bieg wydarzeń na świecie. Zaginął Zeus, najwyższy z Bogów, a na jego miejsce czycha wielu chętnych. Okazuje się jednak, że gdzieś na Ziemi żyje kobieta, Zola, nieświadoma intymnego stosunku z Bogiem, a tym samym swojej ciąży. Jako, że ich wspólny potomek zagraża planom przejęcia tronu po Zeusie, Zola jest w niebezpieczeństwie i w drodze nieoczekiwanych okoliczności trafia na Wonder Woman.

W pierwszym tomie serii jesteśmy świadkami podróży do krainy Amazonek, Rajskiej Wyspy, spotykamy też wielu znanych z mitologii greckiej Bogów jak Hera, Apollo czy Hades, a to wszystko okraszone ekscytującymi pojedynkami oraz wieloma sekretami do odkrycia. 

W komiksie spotykamy Dianę jako pełnoprawną bohaterkę, a powoli odsłaniane są przed nami jej cechy charakteru oraz przeszłość. Wonder Woman jest niezależna, silniejsza niż jeden mężczyzna i nie boi się stanąć oko w oko z, wydawałoby się, silniejszym rywalem.„Wonder Woman Tom I – Krew” wciąga nie tylko fabularnie ale i wizualnie. Od razu jesteśmy rzuceni w wir akcji, szybko dostosowując się do przedstawionych okoliczności. Kolejne postacie, które pojawiają się na stronach komiksu znajdują się tam nie bez przyczyny, akcja jest spójna oraz uzasadniona, nie znajdziecie tu żadnych niewyjaśnialnych zdarzeń, oczywiście pozostając w ramach komiksu. 

Wspomniana oprawa graficzna robi wielkie wrażenie. Zarówno bohaterowie jak i miejsca zostali dokładnie dopracowani. Najlepiej przedstawiają się jednak sceny akcji, klatka po klatce, z wielkimi nadprzyrodzonymi kreaturami, Bogami czy amazonkami. Nie brakuje tu brutalności oraz seksualności, takiej z którą Wonder Woman nie jest kojarzona. Duży wpływ mają na to szczególnie antagoniści tacy jak Hera, zdradzona przez Zeusa i żądna zajęcia jego miejsca, Niezgoda siejąca chaos ot tak, dla zabawy czy potężny Posejdon. Bohaterowie mogą nie tylko zaskoczyć was swoim charakterem, ale także swoim wizerunkiem, oryginalnym i charakterystycznym, z pewnością jednak dalekim od tego jak możecie sobie ich wyobrażać z mitologii bądź innych komiksów, seriali, filmów. 

Na końcu znajdziecie także ilustracje okładek poszczególnych zeszytów „Wonder Woman” składających się na tę pozycję oraz projekty bohaterów, które dają wgląd w pomysły autorów. Co zaś tyczy się ceny komiksu, to dostępny jest on w granicach 50-70 zł, co może wydawać się drogie. Jest to jednak najlepsza relacja między ceną, a jakością na jaką możecie liczyć w przypadku tak dobrego i wciągającego tomu.

„Wonder Woman Tom I – Krew” to dopiero początek przygód dzielnej amazonki, lepszy niż można się było tego spodziewać. Poznacie tu nie tyle kobietę walczącą o utrzymanie ładu, jednocześnie starającą się pokonać własne problemy, co superbohatera z prawdziwego zdarzenia. Wonder Woman w niczym nie ustępuje takim bohaterom jak Batman czy Superman co ten komiks każdemu dobitnie uzmysłowi. Diana wraca w wielkim stylu i nie możecie tego przegapić!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s