„Big Mouth” sezon 1. – Wielkie buźki, wielkie słowa, wielki śmiech

Czy istnieje ktoś, kto nie lubi bycia pozytywnie zaskoczonym? Z pewnością znajdą się wyjątki, ale ja nie zaliczam się do tej kategorii. Lubię gdy udowadnia mi się, że nie miałem racji. Często wynika to z faktu, że zdarza mi się oceniać książkę po okładce, choć staram się tego unikać. Właśnie skończyłem seans serialu, który w taki sposób potraktowałem, a po wszystkim moja opinia na jego temat okazała się nietrafna.

Chodzi mi o nową animację Netflixa pt. „Big Mouth”. Po obejrzeniu kilku zdjęć stwierdziłem, że ktoś wymyślił serial dla dzieci, który ma je edukować w temacie seksualności. Jednocześnie doszedłem do wniosku, że jest próba karkołomna, nie sprawdzając nawet kto postanowił podjąć się takiego wyzwania. Głowa jednak ochłonęła i jak to mam w zwyczaju, dałem szansę także tej serii.

Myślę, że już same nazwiska osób zaangażowanych w nietypowy projekt, powinny zainteresować każdego, a szczególnie fanów komedii. Nick Kroll, John Mulaney, Jenny Slate, Fred Armisen, Maya Rudolph, czy Jordan Peele to ludzie dobrze znani wszystkim serialomaniakom. Być może nie są oni gwiazdami na miarę Kevina Spacey, Jamesa Franco, czy Nicole Kidman, ale znają się na rzeczy, a tą rzeczą jest właśnie komedia.

Pomysł na serial może wydać się absurdalny. Opowiada on bowiem o grupie gimnazjalistów, wchodzących w okres dojrzewania. Tylko, że ten okres dojrzewania zostaje zwizualizowany za pomocą potwora Hormona, a swoje trzy grosze dodaje duch jazzmana mieszkający na strychu jednego z bohaterów.

Twórcy nie owijają w bawełnę i poruszają tematy masturbacji, pornografii, czy odnajdywania własnej orientacji seksualnej. Potrafią sobie z tego żartować, a jednocześnie nie unika im potrzeba przekazania w ten sposób ważnej lekcji dla najmłodszych.

Już sam opening theme serialu zachęca do jego obejrzenia. Piosenka „Changes” Charlesa Bradleya świetnie komponuje się z ukazywanymi w nim objawami pokwitania, gdy w tle pojawiają się kolejne nazwiska aktorów. Słowa proste. melodia chwytliwa, niczego więcej mi nie trzeba.

Same odcinki także obfitują w muzykę, a nawet w specjalnie skomponowane utwory, które są śpiewane przez naszych bohaterów. Wyobraźcie sobie parodię piosenki zespołu Queen, w której wykonaniu bierze udział nie tylko jeden z dzieciaków, ale także duch Freddy’ego Mercurego, a tekst traktuje o odkryciu, że jest się gejem!

Przejdźmy jednak do samych bohaterów, bo ci są różni i zmagają się z różnymi problemami dojrzewania. Jest Nick Birch, u którego objawy adolescencji jeszcze się nie objawiły, jest jego najlepszy przyjaciel, Andrew Glouberman, który z kolei nałogowo się masturbuje, a ich koleżanka Jessi dostaje pierwszego okresu. Wspomniany wcześniej duch jazzmana, Duke’a Ellingtona radzi chłopcom jak mają rozwiązywać swoje problemy, podobnie jest w przypadku potwora Hormona, a także jego damskiej odpowiedniczki. Są też rodzice poszczególnych bohaterów, którzy mają odmienne zdanie na temat seksualności, a ich rozmowy z pociechami stanowią jeden z najjaśniejszych punktów serialu.

Twórcy udowadniają, że potrafią śmiać się z poważnych problemów, problemów przez które wszyscy na pewnym etapie życia przechodzą, problemów które potrafią bardzo głęboko wpłynąć na ludzką psychikę. Po obejrzeniu pierwszego 10-odcinkowego sezonu (zapowiedziano już drugą serię na przyszły rok), pomyślałem sobie, że w Polsce by to nie przeszło. Ciężko byłoby mi uwierzyć, że rodzice w naszym kraju pozwoliliby swoim dwunasto-, trzynasto-, czy czternastoletnim dzieciakom na obejrzenie takiego serialu, a wynika to z naszej konserwatywnej kultury. Z pewnością jednak większość młodych ludzi tak czy siak dotarłaby do tej animacji, pomimo tego, że wiele osób dorosłych mogłoby ją uznać za profanację i powiedzieć coś w rodzaju „jak można pokazywać dzieciom coś takiego” z wielkim oburzeniem na twarzy.

Serial dostępny jest zarówno w wersji z polskimi napisami jak i z dubbingiem. Od jakiegoś czasu oglądam seriale animowane Netflixa i jedno muszę przyznać, za każdym razem jestem bardzo pozytywnie zaskoczony co do polskiej wersji językowej. Jeszcze jakiś czas temu uważałem, że dubbing to głupota i nikomu nie jest potrzebny żeby zrozumieć film czy serial. Teraz jednak coraz bardziej się do niego przekonuję i dostrzegam ogrom pracy jaki zostaje włożony w dostarczenie polskim widzom jak najbardziej zrozumiałego tłumaczenia. 

Na dodatek nie ma tu translacji rodem z polskiej telewizji, gdy zdarza się, że bluźnierstwa zostają zastąpione przez wyrażenia w stylu „kurczę blade” albo „psiakość”. Nie. Tutaj „kurwa”, to „kurwa”, a „pierdol się”, „to pierdol się”. W życiu codziennym staram się nie przeklinać, ale jeżeli w filmach lub serialach bluźnierstwa odpowiednio komponują się z fabułą i pasują do kontekstu, to nie mam nic przeciwko nim, choć wolałbym żeby dzieciaki ograniczyły ten zasób słownictwa.

Wspominałem już o aktorach, którzy użyczyli swoich głosów w oryginalnej wersji językowej i tutaj moim ulubieńcem jest Jordan Peele i jego Duke Ellington. W wersji polskiej usłyszycie same znane nazwiska animacji. Jest Jacek Kopczyński, Miriam Aleksandrowicz, a nawet
Mateusz Damięcki. Naprawdę dobrze się tego słucha. Ja obejrzałem serial w obu wersjach i polecam wam to samo, bo możecie się zdziwić jak podobnie brzmią niektóre głosy z różnych wersji językowych.

Gorąco polecam wam ten edukacyjno-komediowy powrót do czasów waszego dojrzewania bądź tę zupełnie dla was nową, dopiero rozpoczynającą się przygodę z dorastaniem, z mnóstwem humoru w tle, ale także wiedzy, której w szkole czy nawet w domu można często nie poznać. Nick Kroll, Andrew Goldberg, Jennifer Flackett i Mark Levin wykonali kawał dobrej roboty i już nie mogę się doczekać co wymyślą dalej. Przekonajcie się sami!

Ocena: 9/10

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s