„Tiger Mask W” – Efektowny powrót wrestlingowego tygrysa

Wrestling z pewnością nie jest popularną dyscypliną rozrywki w Polsce. Przy rosnącej popularności MMA ciężko znaleźć miejsce dla mężczyzn i pań, którzy „udają”, że przyjmują ciosy. Na szczęście w wielu innych zakątkach świata, profesjonalne zapasy są popularne, na tyle że przenikają do tamtejszej kultury. Takim miejscem jest z pewnością Japonia. Od ubiegłego roku wszyscy, nawet najmłodsi, malkontenci czy po prostu osoby niezaznajomione z tym sportem, mogą poznać go w bardzo ciekawej formie.

Chodzi mianowicie o formę serialu animowanego, a jego tytuł nosi „Tiger Mask W” i nawiązuje do bardzo popularnego anime z końcówki lat 60. „Tygrysia Maska” będąca adaptacją mangi o tym samym tytule opowiada losy śmiałka, który przywdziewa maskę tygrysa i walczy w imię zasad fair-play. „Tiger Mask W” stanowi bezpośrednią kontynuację serii sprzed niemal 50. lat.

W przypadku najnowszej animacji Naoto Azuma przybiera pseudonim „Tygrysiej Maski” gdyż chce rozprawić się z zapaśnikiem „Yellow Devil”, który upokorzył i kontuzjował jego mistrza. W tym samym czasie syn owego mistrza, Takuma Fujii również przywdziewa maskę i staje się „Tiger the Dark”, tylko że w odróżnieniu od Naoto, przyłącza się do Global Wrestling Monopoly (GWM), złowieszczej promocji, która chce wyrzucić z biznesu Japończyków, a której częścią był ów „Yellow Devil”.

Na pierwszy rzut oka, fabuła może wydawać się nieco skomplikowana, opiera się ona jednak na prostych elementach – zemście za wyrządzoną krzywdę, chęci starcia plamy na honorze i dążeniu osoby na z góry przegranej pozycji do zwycięstwa. Stanowi to nieodłączną część kultury japońskiej, ale to nie wszystko co ten serial ma do zaoferowania.

Centralną częścią show jest oczywiście wrestling. Nie bójcie się jednak. Jeśli nie macie o nim pojęcia, także możecie znaleźć tu rozrywkę dla siebie. O ile bowiem w rzeczywistości wyniki walk są z góry ustalone, tutaj nie mamy pojęcia kto wyjdzie zwycięsko z walki, ani w jaki sposób tego dokona. Do tego mamy okazję zobaczyć wiele atrakcyjnych akcji, ekwilibrystycznych skoków, przewrotów, pokazy siły zawodników, a także akrobacje które możliwe są tylko w animacji.

Jak już wspomniałem w główne role odgrywają Azuma oraz Fujii. Jest jednak wiele innych postaci. Haruna Takaoka jest menadżerką „Tygrysiej Maski”, a z czasem sama wchodzi na ring. Z kolei jej wujek, Kentaro pomaga Azumie w treningach. Po przeciwnej stronie barykady znajdziemy Miss X, która zajmuje się codziennym prowadzeniem GWM.

Przede wszystkim jednak można dostrzec animowane wersje prawdziwych zapaśników. Jest tu Kenny Omega, Tomoaki Honma, Yoshi-Hashi, Kazuchika Okada czy Hiroshi Tanahashi, czyli największe gwiazdy organizacji New Japan Pro Wrestling. Mamy tu mieszankę poważnych charakterów, komediowych, do szpiku złych oraz tych walczących w imię dobra.

Serial składa się z 39 odcinków. Należy również wspomnieć o połączeniu animacji 2D z elementami CGI, które służą przede wszystkim spektakularnym akcjom w kwadratowym pierścieniu. To jednak o wiele więcej niż naparzający się ze sobą zapaśnicy. „Tiger Mask W” chce osiągnąć wyznaczony sobie cel, ale przed nim długa i żmudna droga. Każdy fan wrestlingu zaświadczy, że nikt nie staje się gwiazdą w tym biznesie ot tak, a zanim wejdzie się do ringu należy przejść wiele lat treningów, szczególnie w Japonii, gdzie zaczyna się od czyszczenia podłóg, czy noszenia toreb starszych zapaśników.

„Tiger Mask W” przekona każdego młodego człowieka, że ciężka praca popłaca, pobudzi wyobraźnię, a być może nawet zainspiruje do odnalezienia własnego życiowego celu. Jeśli to was nie przekonało do zajrzenia nowej „Tygrysiej Masce” prosto w twarz, to chyba już nic was nie przekona.

Ocena: 7/10

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s