„Dr Slump” tom I – Poznajcie doktora z śmieszkowej krainy

W świecie komiksu jest kilka nazwisk, których nie sposób nie znać. W przypadku Japonii z pewnością taką postacią jest Akira Toriyama, znany przede wszystkim jako twórca serii „Dragon Ball”. Nie wszyscy jednak mają tę świadomość, że autor jednej z najpopularniejszych mangowych bijatyk, zaczynał od  zdecydowanie lżejszych i śmieszniejszych historii, a jego pierwszym hitem okazał się być „Dr. Slump”.

Dr. Slump składa się z 18 tomów, choć w Polsce zostały one podzielone na połowę, można więc zaopatrzyć się w całe 36 egzemplarzy. Manga opowiada o doktorze Jurku Spadkowskim, zamieszkującym Pingwinówek, który dzięki swojemu geniuszowi tworzy idealnego androida, a przynajmniej tak mu się wydaje. Nazywa go Aralką i zaczyna się seria przezabawnych wydarzeń, których jesteśmy świadkami.

W I tomie odnajdziemy sześć rozdziałów, z których każdy liczy około 15-16 stron. Co zaś się tyczy samej grafiki, to Akira Toriyama operuje specyficznym stylem, który dla wielu osób może wydać się nadzwyczaj prosty, żeby nie powiedzieć banalny. Ogranicza go jednak tylko wyobraźnia, dzięki czemu na kartach mangi pojawia się plejada kolorowych i dziwacznych bohaterów.

Specyficzne jest także tłumaczenie i albo ktoś do niego przywyknie i zrozumie intencje J.P.F., polskiego wydawcy mangi, albo da sobie spokój. W oryginale mamy bowiem rodzinę Norimaki, która została przekształcona w rodzinę Spadkowskich. Takich zabawnych inklinacji jest o wiele więcej, czego najlepszym przykładem jest nazwa miasta, w którym rozgrywa się akcja – Pingwinówek.

To wszystko nie oznacza jednak, że jest to pozycja wyłącznie dla najmłodszych czytelników. Z pewnością historia i bohaterowie zostali w taki sposób skonstruowani, ale Akira Toriyama serwuje nam sporą dawkę uniwersalnego humoru, czasem odrobinkę infantylnego, innym razem nieco perwersyjnego. Każdy powinien się uśmiać.

Wróćmy jednak do bohaterów. W I tomie poznajemy ich naprawdę wiele. Przede wszystkim mamy Aralkę, główną bohaterkę, której imię zostało wymyślone na poczekaniu, a która dysponuje nadprzyrodzonymi zdolnościami jak super-siłą, niezwykłym refleksem oraz wielką inteligencją. Doktor Spadkowski, to z kolei wybitny wynalazca, choć jego niezdarność i momentami zboczony charakter często sprawiają, że o tym zapominamy. Do tego Aralka poznaje nowych przyjaciół w szkole. Jest seksowna pani Zawierucha, rodzeństwo Jaś i Piotrek Groch oraz Pamelka Zielony. Pojawia się także wiele pobocznych postaci, lecz nie sposób wymienić wszystkie.

Historie zawarte w I tomie są przeróżne. Najpierw poznajemy Aralkę i jej stworzenie, a następnie mam miejsce jej powolne dostosowywanie się do niezbadanego i ciągle tajemniczego dla niej świata. Wiele przezabawnych sytuacji wynika z faktu, że Aralka nie rozumie ludzkich zwyczajów i ciężko jej wytłumaczyć na czym one polegają. Jest tu choćby opowiadanie o tym jak bohaterce czegoś brakuje i bardzo tego potrzebuje. Doktor mniema, że chodzi o jedną, wrażliwą część ciała, której nie miał okazji zobaczyć i zbadać, następuje więc wielka akcja badawcza. Aralka wybiera pomiędzy kilkunastoma szkolnymi klubami i jak można się domyślić, dzięki jej niezwykłym zdolnościom, przerasta oczekiwania innych. Zostaje także porwana! Autor potrafi wciągnąć czytelników w zabawną historyjkę, a na koniec zaserwować jeszcze śmieszniejszą puentę.

Czytając „Dr. Slumpa” ciężko jest sobie wyobrazić, że jego autor potrafił później napisać i narysować mangę o ponadnaturalnych zdolnościach, epickich walkach i generalnej rozwałce. „Dr Slump”, to jednak nie tylko tanie żarty, znajduje się tu także miejsce na pouczający morał oraz inne emocje. Aralka zaprasza nas do kolorowego Pingwinówka i nie sposób jej odmówić!

Ocena: 7,5/10

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s