„Good Omens” – Koniec świata na wesoło

Koniec świata miał już mieć miejsce wiele razy. Na 2012 r. przypadł ostatni dzień w kalendarzu Majów i nic z tego nie wynikło. Co jakiś czas straszy się nas uderzeniem ogromnej asteroidy, ale Ziemia trwa w najlepsze. Ostatni naukowcy zapowiedzieli, że do 2050 r. planeta może przestać istnieć, a to za sprawą zmian klimatycznych. Odrzućmy jednak na chwilę te wszystkie pesymistyczne scenariusze i skupmy się na innym, zdecydowanie bardziej interesującym, zabawnym i wciągającym.

Zacznijmy od książki o tym samym tytule, która stanowi podstawę dla tej historii. Jest ona wspólnym dziełem Neila Gaimana i Terry’ego Pratchetta, czyli prawdziwych guru literatury fantastyczno-naukowej. Mini-serial opowiada historię anioła Azirafala i demona Crowleya, którzy jako jedyni z przeciwstawnych sobie sił pragną zapobiec końcowi świata.

Armageddon ma zostać sprowadzony na Ziemię przez syna samego szatana. Najpierw musi jednak zostać wykonana bardzo delikatna misja podmienienia dziecka. Jak możecie się domyślić, nie kończy się ona powodzeniem, choć wszyscy zainteresowani myślą inaczej, co doprowadza do naprawdę zabawnych sytuacji.

Prócz aniołów i diabłów, dość nieoczekiwanie pojawiają się także potomkini wiedźmy oraz potomek łowcy wiedźm. Z czasem okazuje się, że wszyscy zmierzają w jedno miejsce, w jednym celu, choć nie od razu zdają sobie z tego sprawę. A żeby było jeszcze ciekawiej, to narratorem całej opowieści jest sam Bóg, który mówi głosem Frances McDormand.

Anioł, który wielbi ziemską kuchnię. Diabeł, który hoduje roślinki i lubi jeździć swoim autkiem, łamiąc wszystkie przepisy drogowe. Młody mężczyzna, pracujący w IT, który psuje każdy komputer przy jakim zasiądzie. Podstarzały „rycerz” przekonany o swojej wielkości. To tylko kilka z postaci jakie przewijają się na ekranie w trakcie tej niezwykłej historii.

Twórcy serialu postarali się by historia nie rozwijała się zbyt szybko i znalazło się miejsce na ekspozycję postaci, pokazanie ich upodobań, słabości i rozwinięcie charakteru. Pierwsze skrzypce grają tu wspomniany wcześniej Azirafal i Crowley, w których wcielili się kolejno Martin Sheen i David Tennant.

Widać, że aktorzy i aktorki dobrze czują się w swoich rolach i świetnie się nimi bawią. W obsadzie znaleźli się także John Hamm, Jack Whitehall, Adria Arjona, Anna Maxwell Martin, czy Michael McKean. Każdy ma tu swoją rolę do odegrania, niektórzy tylko komediową, inni naprawdę poważną, a znalazło się także miejsce na aktorskie niespodzianki.

„Good Omens” nie tylko przedstawia bardzo poważne wydarzenie jakim jest koniec świata w nietypowy, zabawny sposób, ale także pokazuje absurdy walki sił dobra i zła, naśmiewa się z różnych teorii na temat Armageddonu, a nawet z filmu o tym tytule. Jest to też opowieść o przyjaźni oraz zjednoczeniu okraszona odpowiednią ilością sarkazmu.

Humoru jest tu mnóstwo i każdy powinien znaleźć coś, co go rozśmieszy. Choćby demon zastraszający swoje rośliny albo kuszący ludzi do grzechu przez odcięcie całej sieci telekomunikacyjnej w mieście. Do tego trzeba jeszcze dorzucić mnóstwo krótkich scenek rozgrywających się na przestrzeni ostatnich tysiącleci, które są tu w zasadzie tylko dla śmiechu, by wspomnieć sytuację z Szekspirem podkradającym linijki do swojej sztuki od diabła.

Słówko o muzyce. Bardzo podobało mi się intro z klasycznym utworem w tle, pokazujące długą podróż przez czas naszych głównych bohaterów oraz samej ludzkości. Trzeba jeszcze wspomnieć, że Crowley praktycznie w każdym odcinku słucha kawałków zespołu Queen, które stanowią w zasadzie całość ścieżki dźwiękowej serialu i pasują zarówno do scen smutnych jak i zabawnych oraz tych dynamicznych.

Miniserial, to sześć godzin zabawy, nieobliczalnych zachowań bohaterów, nieprzewidzianych zwrotów akcji i śmiechu. Historia jest dziwna, a nawet absurdalna, ale łatwo można się w tym wszystkim połapać i już na samym początku narratorka świetnie wprowadza nas do fabuły i wyjaśnia na co powinniśmy się szykować, a jest to rozrywka najwyższej klasy.

Ocena: 8/10

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s