Recenzja komiksu „Rat Queens” Tom 1

Wśród najpopularniejszych historii ze świata fantasy jako pierwsze na myśl przychodzą mi przygody Frodo Bagginsa i drużyny pierścieni, walki Geralta z przeróżnymi potworami, czy walka o Żelazny Tron. Choć w wielu z tych opowieści istotne miejsce zajmują kobiety, to rzadko kiedy kojarzymy je jako pierwszoplanowe bohaterki. Trzymajcie się mocno jest bowiem pewna grupa szalonych, zbuntowanych kobitek, które udowodnią wam, że płeć piękna jak najbardziej zasługuje na główne role w świecie fantastyki.

„Rat Queens” to komiks autorstwa Kurtisa J. Wiebe i Roca Upchurcha, który zabiera nas do świata magii, potworów i wojowników. Tam trafiamy do osady zwanej po prostu Palisada. Jako, że nękana jest przez różnego rodzaju problemy, ktoś musi się nimi zająć. W ten sposób poznajemy grupy najemników, zajmujących się rozwiązywaniem kłopotów, wymagających użycia siły.

Są tam Brzoskwinki, Czterech Dave’ów, Bractwo Kucyków, Obsydianowy Mrok i w końcu nasze główne bohaterki Królowe Szczurów. Pełna mroku elficka czarodziejka Hannah, która nie zawaha się powiedzieć ci co myśli prosto w twoje oczy, z odpowiednią domieszką wulgaryzmów, krasnoludzka zbuntowana wojowniczka Violet, bodaj najnormalniejsza z grupy kleryczka Dee oraz zakręcona, malutka, zawadiacka złodziejka i ekspertka w przyrządzaniu drinków Betty. Niezła ekipa, prawda?

Choć dziewczyny nie boją się żadnego zagrożenia i z odwagą i jajami większymi od wielu mężczyzn stają w szranki z przeróżnymi monstrami to Palisada raczej za nimi nie przepada. To wszystko za sprawą ich rozrywkowego trybu życia. Są doskonałymi przedstawicielkami świata fantasy żyjącymi wedle motto sex, drugs & rock’n’roll. Imprezy, alkohol, narkotyki i te sprawy, to sposób w jaki lubią spędzać wolny czas, co niestety nie odpowiada wszystkim.

Ich przygody opisane w tomie pierwszym zatytułowanym „Magią i maskarą” wiążą się właśnie z tym, że w końcu podpadły komuś tak bardzo, że zapragnął zabić nie tylko je, ale wręcz wszystkich mieszkańców osady. Wieczne libacje nie muszą pasować każdemu, prawda? Dziewczyny muszą spiąć pośladki, dojść do tego kto ma z nimi na pieńku i chce pozbawić ich miejsca do życia, a to owocuje w szalonej przygodzie pełnej akcji, brutalnych walk i sprośnego humoru.

Choć dominującym elementem komiksu są heroiczne wyczyny tytułowych bohaterek to znalazło się tu miejsce by pokazać, że tak naprawdę są zwyczajnymi dziewczynami ze zwyczajnymi problemami takimi jak miłość czy odtrącenie. Otwarcie rozmawiają o swoich rozterkach czego w żadnym innym komiksie z gatunku fantasy nigdy nie doświadczyłem.

„Magią i maskarą” to nie tylko jednorazowa historia pełna efektownych, wybuchowych pojedynków na magię, broń i gołe pięści. Wraz z rozwojem fabuły nie tylko lepiej poznajemy główne bohaterki, ich pochodzenie oraz sekrety, ale także przekonujemy się, że chodzi tu o coś więcej niż tylko jednorazowe ratowanie świata gdy w tle rozwija się intryga z pogrążonym w cierpieniu mężem w roli głównej.

„Rat Queens” to komiks fantasy, który pokazuje jak fantastyczne, pociągające i po prostu interesujące mogą być przygody grupki charyzmatycznych babeczek, o czym wciąż zbyt rzadko mamy okazję się przekonać. Historia autorstwa Kurtisa Wiebe i Roca Upchurcha porywa żywymi kolorami, dynamiczną kreską i całą gamą uczuć malujących się na twarzach Betty, Violet, Hannah i Dee. Akcja posuwa się naprawdę szybko, a my dajemy się wciągnąć do świata, który po przeczytaniu pierwszego tomu nadal ma nam sporo do zaoferowania. Dajcie się oczarować Królewnom Szczurów.

Ocena: 8/10

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s