„Mała doboszka” – Szpiedzy, Izrael i pewna aktorka

Serialowy świat szpiegów doczekał się kolejnej świetnej produkcji. Gdzie najlepiej szukać inspiracji do stworzenia serialu? Oczywiście w książkach, a w ostatnich latach świetnych historii dostarczają dzieła Johna le Carre i nie inaczej jest w tym przypadku.

„Mała doboszka” opiera się na jego powieści o tym właśnie tytule. Została już zekranizowana w 1984 r., ale film nie osiągnął wówczas ani sukcesu krytycznego, ani finansowego. Tym razem została ona zamknięta w ramach sześcioodcinkowego serialu z doborową obsadą. O czym jest to historia? O szpiegach.

Akcja przenosi nas do lat 70. ubiegłego wieku, a cała historia opiera się na konflikcie izraelsko-palestyńskim. W Europie ma miejsce seria zamachów terrorystycznych, za którymi ma stać Khalil Al Khadar, którego polecenia są wykonywane za pomocą jego brata Salima. Ten ma jednak słaby punkt, który pragnie wykorzystać pewien agent z Izraela.

Tym agentem jest Martin Kurtz, który gromadzi swoją ekipę i zaczyna operację. Brakuje mu tylko jednego ogniwa, a tym okazuje się być niczego nieświadoma aktorka, Charlie, która zostaje wplątana w szpiegowską intrygę pełną tajemnic, zwrotów akcji, niebezpieczeństw i śmierci.

Charlie jest aktorką, więc lepiej wczuwa się w całą sytuację niż pierwszy lepszy przeciętny Kowalski. Do tego jest charyzmatyczna, seksowna i ma gadane. Nie wie jednak jak ciężka droga przed nią. Obserwujemy jak zostaje wykorzystana przez Martina i jego ekipę, przy okazji podziwiając sztukę budowania napięcia.

„Mała doboszka” aktorsko zdecydowanie daje radę. Na pierwszy plan wysuwają się trzy postacie, czyli wspomniani już Martin i Charlie oraz Gadi. W ich role wcielają się kolejno Michael Shannon, Florence Pugh i Alexander Skarsgard. Wykreowani przez nich bohaterowie pozwalają widzowi coś poczuć, angażują i na długo zapadają w pamięć. Jestem pod szczególnym wrażeniem wyczynu 23-letniej Pugh, którą w przyszłości czekają wielkie rzeczy.

Gorzej wyglądają pozostali bohaterowie, głównie ze względu na fakt, że nie zostają w wystarczający sposób zbudowane i przedstawione i choć ich rola w całej historii jest istotna, to nie jest im dane przekonać do siebie widza. Większość z nich po prostu nie ma tu zbyt wiele do zagrania.

Za scenariusz odpowiedzialny jest Michael Lesslie, a za reżyserię Chan-wook Park. Panowie potrafili nie tylko przedstawić historię z wielkim rozmachem, zabierając widza w podróż po Europie, ale również, a może przede wszystkim spokojnie i dokładnie zbudować głównych bohaterów, mocno podkreślając ich wybory, emocje i reakcje. Kulisy szpiegowskiego przedsięwzięcia zostały pokazane bardzo szczegółowo. Nawet się nie obejrzałem, a sam dałem się wkręcić w machinacje zespołu Kurtza.

Jest miejsce na wszystko z czym kojarzy wam się szpiegowska historia, czyli pościgi i strzelaniny, skrupulatne organizowanie akcji szpiegowskich, no i oczywiście romans. Każdy z tych elementów został przedstawiony z dużym wyczuciem smaku i zachowano między nimi równowagę.

„Małą doboszka” to też piękne zdjęcia kręcone w Pradze, Londynie, czy Atenach. Towarzyszy im różnorodna muzyka, za którą odpowiada Matt Biffa. Usłyszycie sporo europejskich utworów, od klimatów bałkańskich, aż po brytyjskie, a to wszystko w połączeniu z oryginalną ścieżką dźwiękową, która gdy trzeba straszy, podnosi ciśnienie i wprowadza w poważny nastrój.

Serial produkcji BBC obejrzycie w Polsce na antenach stacji Canal+. Warto poświęcić mu niecałe sześć godzin waszego czasu. Nie dość, że historię łatwo się przyswaja i jest ona nie tylko ciekawa, ale ma również wartość edukacyjną, bo o konflikcie Izraela z Palestyną mnie na lekcjach w szkole nie uczono. To świetna odmiana dla wszystkich osób znudzona Jamesem Bondem i jemu podobnym postaciom.

Ocena: 8/10

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s