Recenzja serialu Julia – sezon 1.

Jedną z najważniejszych życiowych czynności, nad którymi zapewne większość z nas się nie zastanawia, jest jedzenie. W trakcie naszej ewolucji nigdy nie wystarczyło nam jednak samo polowanie, hodowanie zwierząt czy uprawa roślin. Od zawsze mieliśmy ciąg do eksperymentowania i to właśnie on doprowadził do rozwoju kulinariów. Ten nietypowy wstęp doprowadza nas do kuchni francuskiej, prawdopodobnie jednej z najbardziej rozchwytywanych i cenionych na całym świecie. A jeśli myślimy o kuchni francuskiej to na myśl może przyjść nam również pewna nietypowa, bardzo charakterystyczna kobieta, która swego czasu podbiła serce milionów zwykłych ludzi. Teraz możemy ją bliżej poznać za sprawą serialu HBO Maax zatytułowanego po prostu Julia.

Serial ten opowiada historię Julii Child. W 1961 r. wydała książkę kucharską Mastering the Art of French Cooking, w której znalazły się przepisy na dania kuchni francuskiej dla każdego. Jeśli nic wam to nie mówi, to panią Child mogliście poznać za sprawą Meryl Streep, która wcieliła się w nią w filmie Julie i Julia z 2009 r. A jeśli nadal nie macie pojęcia o kogo chodzi, to postaram się was przekonać, że warto sięgnąć po serial HBO Max.

Julia zabiera nas do okresu, w którym nasza tytułowa bohaterka jest już osobą rozpoznawalną, z kucharskim bestsellerem na koncie. Nie wiemy do końca jak wyglądała jej droga aż do tego momentu, nie wiemy skąd u niej zainteresowanie kuchnią i chęć zgłębiania sekretów francuskich przepisów. Dostrzegamy jednak, że jest osobą charyzmatyczną, która zaraża swoją pozytywną energią, a w kuchni czuje się jak ryba w wodzie. Zresztą, z czasem widzimy jak ta energia udziela się otaczającym ją współpracownikom oraz przyjaciołom.

Ciężko stwierdzić czy to jej talent, czy osobowość, czy może mieszanka tych i wielu innych elementów czynią Julię prawdziwym magnesem. Julia Child jest w centrum uwagi wszystkich, a jej kolejnym celem w przerwie od pisania drugiej książki jest stworzenie pierwszego w historii amerykańskiej telewizji programu kulinarnego. A wszystko zaczęło się od krótkiej prezentacji tego jak przyrządzić omlet w trakcie wizyty w programie o literaturze. Bohaterka ze swoją charakterystyczną mocą i bezpretensjonalnością zawładnęła ekranem. Jednakże, kolejne kroki ku stworzeniu programu Francuski Szef Kuchni nie były już takie proste.

Ośmioodcinkowy pierwszy sezon Julii to podróż przez telewizyjne zmagania głównej bohaterki. To dla niej zupełnie obcy, jakże odmienny od kuchennej rzeczywistości świat. Będzie musiała dostosować się do panujących tam zasad, poznać tajniki kręcenia programu wraz z towarzyszącymi im wydatkami, godząc swoją popularność, ambicję oraz życie prywatne. Julia to bowiem nie tylko wspomniana wyżej autorka lecz również nieco ekscentryczny, zakochany w niej na zabój mąż, dyplomata na emeryturze, zapalony malarz Paul, jej bezpośrednia najlepsza przyjaciółka Avis, a także pracownicy telewizji, bliżsi i dalsi znajomi.

Fakt, że tak świetnie ogląda się serial to przede wszystkim zasługa Sarah Lancashire, która doskonale oddaje ducha i energię Julii Child. Od wyglądu, przez gestykulację, aż po charakterystyczny ton głosu, aktorka nie tyle odgrywa Julię co wręcz się nią staje. Doskonale prezentuje się również David Hyde Pierce w roli jej poczciwego, czasem gapowatego i delikatnego męża, który ją wspiera i podtrzymuje na duchu, choć czasem nie może się pogodzić z tym, że żyje w jej cieniu.

Ten przezabawny, sympatyczny serial to doskonały sposób na spędzanie wolnego czasu. Oglądając Julię zapomina się o problemach codziennego życia. Dzięki bohaterce rozumiemy, że są w życiu rzeczy ważne i ważniejsze, a czasami trzeba pójść na pewne ustępstwa by otrzymać to czego chcemy tak jak Julia, która poniosła ogromne nakłady finansowe by można było wyprodukować jej skazywany przez większość na porażkę program. Życzę sobie by wszyscy mieli w sobie tyle pasji i dynamiki co Julia Child i odsyłam was do serialu HBO Max.

Zdjęcia: HBO Max

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s