Starszy pan i kot tom 6 - okładka mangi

Starszy pan i kot. Jedna z najlepszych mang jakie przyszło mi przeczytać w tym roku. Ostatnio biedny Fukumaru zwiał z domu, ale na szczęście bohaterowie go odnaleźli. Był to niespodziewany i bardzo mocny wątek. Jak go zatem przebić? Zdaje się, że autorka Umi Sakurai ma na to receptę. Skupmy się na bohaterach, gdyż nie jest to tytuł tylko i wyłącznie o kotach.

Poprzedni tom zakończył się ciekawym cliffhangerem. Bohaterowie udali się na koncert Yoshiharu. Chłopak, jak dowiadujemy się czytając kolejne rozdziały, został wykiwany przez swoich kolegów z zespołu. Został sam na scenie. Czeka go upokorzenie, ale czy na pewno? Niespodziewanie na pomoc przychodzą mu przyjaciele na czele z panem Kandą, który do tej pory nie był w stanie wytrzymać na koncercie. Czy tym razem mu się powiedzie?

Nie tylko o kotach

Od tak ciekawego zdarzenia rozpoczyna się szósty tom mangi Starszy pan i kot. Tym razem autorka zdecydowanie stawia na relacje międzyludzkie. Pokazuje nam, że czasem nawet w najlepszych chwilach naszego życia pojawiają się poważne trudności. Musimy sobie jakoś z nimi poradzić by iść dalej z podniesioną głową. Według komiksu wielką pomocą są w takim przypadku przyjaciele.

W kolejnych rozdziałach historia przedstawia nam nowych bohaterów. Są to kolejne postaci w pewien sposób związane z panem Kandą. Ubóstwiające go, bądź nienawidzące. Wątki tych postaci dopiero się zaczynają, ale już w tym momencie dostrzegamy, że będą ciekawie się rozwijać. Nie są to jedyne relacje, o których Starszy pan i kot opowiada, jest też bowiem mowa o stosunkach między kotami.

Starszy pan i kot tom 6

Starszy pan i kot – nasze pupile nie przestają rozśmieszać

W domu pana Kandy pojawia się nowy kot. Światowej sławy pianista przez jakiś czas zgodził się zaopiekować pupilem swojego kolegi/rywala Kanade Hibino. W tymczasowym domu próbuje odnaleźć się kotka Marin. Jak zareaguje na jej obecność Fukumaru? Wcześnie dowiadujemy się, że kociaki są rodzeństwem! Nie oznacza to jednak braku konfliktów, krzywych spojrzeń, czy strachu przed zmianą kociej hierarchii w mieszkaniu.

Podobnie jak w poprzednich tomach tak i tym razem Starszy pan i kot pełen jest przezabawnych kocich historyjek. Jakie są ulubione miejsca kotów? Jakie roślinki lubią? I jaki jest ich stosunek do nowych przedmiotów? Między innymi na te pytania w formie komicznych rozdziałów odpowiada nam Umi Sakurai. To już szósty tom mangi, a autorka wciąż jest w stanie nas nimi zaskakiwać, a co najważniejsze rozśmieszać.

Starszy pan i kot tom 6

Podsumowanie – kolejny wspaniały tom

Bardzo podoba mi się, że Starszy pan i kot coraz bardziej zmierza w kierunku historii o ludziach, ich problemach i sposobach na ich pokonywanie oraz historii o kocim życiu, a nie jest tylko komedyjką o tym ostatnim. Z początku myślałem, że ciężko będzie przebić Fukumaru, ale z czasem pojawiło się tu wiele ciekawych ludzkich bohaterów. Manga wydawnictwa Waneko cały czas zaskakuje, wciąga czytelnika, bawi, a momentami nawet przyprawia o łzy. Nie możecie spocząć na poprzednich tomach! Musicie przeczytać także ten!

Leave a Reply

%d bloggers like this: