Jedną z najlepszych i najprzyjemniejszych książkowych serii, które miałem okazję przeczytać w ostatnich latach, była Podniebna poczta Kiki. Teraz, po nieco ponad roku oczekiwania, na naszym rynku ukazała się jej trzecia odsłona. Czy udało jej się utrzymać wysoki poziom z poprzednich części? Przekonajmy się.
Czasami rutyna bywa zdradliwa. Kiedy wszystko idzie zbyt gładko, a codzienne obowiązki zamieniają się w dobrze naoliwioną machinę, w głowie młodej wiedźmy może zrodzić się pragnienie zmian. Właśnie w takim momencie zastajemy Kiki w trzecim tomie serii Eiko Kadono. Bohaterka ma już szesnaście lat, na dobre zadomowiła się w Koriko i jest cenioną kurierką. Coś się jednak zmienia, gdy w miasteczku pojawia się tajemnicza… wiedźma.
Bohaterka robi swoje. Dostarcza nietypowe przesyłki, ale też pomaga mieszkańcom własnoręcznie przygotowywanym lekarstwem na katar w sezonie przeziębień. Odnalazła swój rytm. Nagle został on jednak zaburzony przez przybycie niejakiej Keke. Można by wręcz stwierdzić, że spokój Kiki zostaje wystawiony na próbę przez jej pojawienie się. W życie nastolatki wkrada się zazdrość i pokusa, by złamać własne zasady i udowodnić, kto tu jest „lepszą” wiedźmą.
Autorka książki ponownie pokazuje nam, że dorastanie nie kończy się na jednym roku praktyki. W trzecim tomie, Podniebna poczta Kiki rozwija zapoczątkowane wcześniej motywy związane z dojrzewaniem, pokazując jego kolejne odcienie. Tym razem te mroczniejsze i bardziej skomplikowane. Nawet po zdobyciu doświadczenia życie potrafi zaskoczyć i zmusić do konfrontacji z własnymi słabościami. To kolejna z lekcji, której bohaterka musi zaznać na własnej skórze.
Zarysowany w tle konflikt Kiki i Keke napędza fabułę trzeciego tomu. Nie jest to jednak otwarta wojna, lecz bardziej wewnętrzne zmagania bohaterki. Nie brakuje jednak również elementów znanych z poprzednich części. Obok zabawnych dostaw i codziennych przygód pojawiają się głębsze wątki. Przez całość przewija się kwestia tego, czym jest prawdziwa magia, jak radzić sobie z rywalizacją i co naprawdę oznacza bycie częścią jakiejś społeczności.
Autorka wyjątkowo intryguje czytelnika. Każe nam zastanawiać się nad pochodzeniem Keke (mój typ okazał się być błędny). Do tego dochodzi motyw magicznej księgi, który podkręca naszą ciekawość i wprowadza nutę tajemnicy. Świat przedstawiony ponownie jest pełen ciepła i życzliwości, ale nie jest idealny. To właśnie element realizmu w tej magicznej historii sprawia, że kolejny raz wyjątkowo mocno do nas przemawia.
Czym jeszcze uraczy was Podniebna poczta Kiki tym razem? Pojawiają się kolejne barwne postaci drugoplanowe, bardzo fajna jest historia skupiająca się na zaginięciu Jijiego, a w książce pojawiają się nawet elementy grozy, z którymi wcześniej nie mieliśmy do czynienia. Nie jest to już tylko historia o dziewczynce uczącej się samodzielności (jak w tomie 1), ani o pogłębianiu relacji i radzeniu sobie z drobnymi kryzysami (jak w tomie 2). To opowieść o tym, jak utrzymać siebie w obliczu zmian, przed którymi każdy młody człowiek, wchodzący w dorosłość, prędzej, czy później staje.
Nowy tom cyklu zdecydowanie mnie nie zawiódł. Najgorsze jest to, że książkę czyta się błyskawicznie i od razu chciałoby się poznać jej dalszy ciąg. Tytułowa bohaterka cały czas się rozwija, a my możemy utożsamić się ze zmianami jakie przechodzi. Jeśli pokochaliście Kiki za jej rezolutność, wytrwałość i dobre serce – ten tom tylko pogłębi waszą sympatię.
Ocena: 7/10
Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki chciałbym podziękować wydawnictwu Kirin.
We własny egzemplarz książki możecie zaopatrzyć się pod poniższym linkiem: https://ksiegarniajaponska.pl/strona-glowna/3653-podniebna-poczta-kiki-tom-3-kiki-i-nowa-czarownica-eiko-kadono.html

