Istnieją różne sposoby radzenia sobie z depresją. U jednych pomaga rozmowa, a u innych leki. Swoje nieraz ma do powiedzenia szczęście. Najważniejsze jednak by znaleźć w sobie motywację do wykonania pierwszego kroku w kierunku poprawy. W poruszający i niezwykle urokliwy sposób opowiada o tym manga Yumi i Kurumi.
Yumi pracuje w biurze, ale gołym okiem widać, że nie jest fanką swojego stanowiska. Ciągle spływają na nią kolejne obowiązki i można odnieść wrażenie, że współpracownicy się nią wyręczają. To z kolei sprawia, że coraz częściej zmusza się do przychodzenia do pracy, a jej myśli stają się coraz bardziej negatywne. Coś zaczyna się jednak zmieniać, gdy znajduje porzuconą lalkę, którą nazywa Kurumi.
Ta historia pokazuje nam jak przygnębiona Yumi zaczyna odzyskiwać chęć życia właśnie za sprawą znalezionej przypadkiem lalki. Nawiązuje bowiem więź, której nie była w stanie do tej pory stworzyć choćby ze znajomymi z pracy. Odrobinka fantazji i wychodzenie z rutyny sprawiają, że kobieta zyskuje pewność siebie, inaczej postrzega pewne sytuacje, można by wręcz stwierdzić, że powraca do świata i na nowo się na niego otwiera.

Yumi i Kurumi to prosta, ale doskonale wyważona historia, która idealnie oddaje mroki samotności i to gdzie mogą nas zaprowadzić. Jednocześnie, to opowieść pokazuje ile frajdy można odnaleźć w prostych, przyziemnych sytuacjach. Tutaj zaczyna się od szycia i szydełkowania, ale równie dobrze mogłoby to być gotowanie, czy majsterkowanie. Manga nie lukruje jednak na 100% i wyraźnie zaznacza, że droga do spokojnego stanu umysłu potrafi być kręta i skomplikowana.
Za pan brat z tonem i klimatem historii idą ilustracje. Świetnie oddają humory i emocje Yumi, skupiając się na detalach twarzy. Nie jest to może najbardziej oryginalna kreska, ale czuć w niej pewność autorki mangi, a za jej sprawą świetnie udało się jej przekazać, co ma do powiedzenia. Naprawdę przyjemnie się na to patrzy.

Yumi i Kurumi potrafi wzruszyć czytelnika. Łatwo jest nam utożsamić się ze skomplikowanym położeniem głównej bohaterki. W końcu kto z nas nie miał takich dni, gdy najchętniej rzuciłby robotę w cholerę, prawda? Historia jest wiarygodna i do mnie jak najbardziej przemówiła. Spodobał mi się zarówno jej realizm jak i optymistyczne przesłanie. To krótka opowieść, ale gwarantuję, że w waszej pamięci i waszych sercach pozostanie na długo po jej lekturze.
Ocena: 7/10
Za możliwość przeczytania i zrecenzowania mangi chciałbym podziękować wydawnictwu Waneko.
We własny egzemplarz możecie zaopatrzyć się pod poniższym linkiem: https://sklepwaneko.pl/mangi/waneko/jednotomowki-waneko/17471-yumi-i-kurumi-9788383894508.html

