Rodzinne relacje, to bardzo często eksploatowany temat. Czy dotyczy to filmów, książek, czy komiksów. Jak jednak w oryginalny sposób podejść do tej problematyki. Twórcy prześcigają się w kolejnych pomysłach, co zwłaszcza możemy zobaczyć w wielu mangach i manhwach. Skoro o tych ostatnich mowa, to ta sztuka zdecydowanie udała się autorkom serii Kot Tati.
Komiks duetu LORO – Kim Suwan (scenariusz) i Kim Subin (rysunki) opowiada nam rodzinną historię, roztrząsającą przeszłość bohaterów. Co jednak najciekawsze, czyni to za pomocą odrobiny magii i… pewnego kota, który wyłonił się z ogromnego kwiatu rosnącego na jednej z gałęzi drzewa! Mnie już to jedno zdanie przekonałoby, żeby sprawdzić, co ciekawego ma faktycznie do zaoferowania Kot Tati. No i zdecydowanie się nie zawiodłem.

Akcja komiksu toczy się w spokojnej, wiejskiej miejscowości Gorong. Tam poznajemy Suyeon, który spędza wakacje u swojej babci. Nie mija wiele czasu od jej przyjazdu, gdy odkrywa coś niezwykłego. Wielki kwiat rosnący od jakiegoś czasu na drzewie. Tak się składa, że wkrótce dowiadujemy się, czemu jest taki niezwykły. Z pąka wykluwa się bowiem… kot! Na dodatek, do złudzenia przypominający zwierzaka, który przed wielu laty mieszkał z jej babcią i wabił się Tati. Czy to przypadek, że nagle pojawia się w życiu rodziny? Właśnie o tym dowiadujemy się z dalszej lektury komiksu, łącząc ze sobą kolejne elementy fabuły.
Przyznacie, że to naprawdę fajny i oryginalny punkt wyjścia, prawda? Co jednak ciekawsze, nie jest to wcale komiks o kotach, ich życiu i zachowaniach, choć te oczywiście możemy zobaczyć na przykładzie Tatiego, który jednak do zwyczajnych przedstawicieli tej rasy nie należy. Dosłownie lata, a na jego głowie pozostaje kwiat. Gdy ten odpada, kot traci pamięć i wpada w niemały szał. Poza tym, przypomina każdego innego kota. No, ale tak naprawdę jest to opowieść o rodzinnych relacjach, niesnaskach, ale także o żałobie i dojrzewaniu, a wszystko kręci się wokół tytułowego bohatera.

Gdy na wieś zjeżdża się rodzina, chcąca zobaczyć na własne oczy kota, wkrótce do głosu dochodzą jego magiczne właściwości. Ożywają wspomnienia, a na jaw wychodzą tajemnice z przeszłości. Do tego powoli zaczynamy dowiadywać się jak z tym wszystkim łączy się Tati. Autorki serwują nam tą historię w niezwykle ciepłym, poruszającym tonie, nie stroniąc jednak od życiowych dramatów. Nie idealizują, ale w bardzo naturalny sposób nakreślają rodzinne i przyjacielskie relacje, uczucia tęsknoty, żalu i godzenia się z rzeczywistością.
Fabuła rozwija się tutaj w spokojny i naturalny sposób, jak to w życiu często bywa. Autorki nie popędzają bohaterów, pozwalają im kłócić się, cieszyć obecnością Tatiego, popełniać błędy i wyciągać z nich wnioski. Sprzyja to klimatowi komiksu z tym magicznym elementem w centrum. Kocie motywy bardzo fajnie uzupełniają się z będącymi na pierwszym planie relacjami między członkami rodziny, którzy przyjeżdżają do Gorong.

Wespół z historią idą piękne rysunki. Komiks jest w pełni kolorowy, a jego barwy są ciepłe i mocne. Doskonale podkreślają wspominany kilkakrotnie magiczny klimat tej historii. Łatwo jest nam przenieść się do tej wiejskiej scenerii i poczuć emocje towarzyszące bohaterom, odkrywającym rodzinną przeszłość. Sam Tati wypada magicznie i przeuroczo, ale świetnie wygląda również, gdy się zezłości i straci kontrolę. No i są jeszcze inne kotki, stanowiące część rodziny, szwędające się po domu i po ogrodzie. Jeśli chodzi o sam styl, to jest w nim pewna prostota. Nie stara się być fotograficzny i realistyczny. Co jednak najważniejsze, wspomniane emocje udaje się doskonale uchwycić na twarzach Suyeon, Tatiego i reszty rodziny. Niezwykle przyjemnie się to czyta i ogląda.
Kot Tati w tym pierwszym tomie, to kolejne pozytywne zaskoczenie, które przywędrowało do nas z Korei Południowej. Cieszy, porusza, wywołuje całą gamę uczuć, no i zaskakuje. W wielu fragmentach daje do myślenia, gdy bohaterowie w różny sposób postrzegają daną sytuację, Suyeon nie może pogodzić się z tym, że wszyscy prócz niej poszli do przodu, a rówieśnicy się zmienili, czy gdy trzeba przyznać się do błędu. Kierunek fabuły wydaje się być klarowny, ale i tak jest ona niezwykle wciągająca i intrygująca. już nie mogę się doczekać jej dalszego ciągu.
Ocena: 8/10
Za możliwość przeczytania i zrecenzowania komiksuchciałbym podziękować wydawnictwu Waneko.
We własny egzemplarz możecie zaopatrzyć się pod poniższym linkiem: https://sklepwaneko.pl/manhwa/waneko/kot-tati/17767-kot-tati-01-podkladka-pod-kubek-9788383895789.html

