„Biedronka i Czarny Kot” sezon 1. – Superbohaterowie prosto z Francji

Żyjemy w czasach superbohaterów. Pogódźcie się z tym. Są oni wszędzie. Na planszach komiksów, na ekranach kin i telewizorów, nawet w grach wideo. Większość z nich walczy ze złem w Stanach Zjednoczonych. Spider-Man, Avengers czy Fantastyczna Czwórka bronią Nowego Jorku. Inni chronią wymyślonych miast jak Gotham, Metropolis lub Central City. Jak się jednak okazuje, superbohaterowie są znacznie bliżej naszego kraju niż można by się spodziewać. Zawitali bowiem do… Paryża.

Tak. Stolica Francji także ma swoich obrońców, a to wszystko za sprawą serialu animowanego „Miraculum: Biedronka i Czarny Kot”. Brzmi dosyć prosto, prawda? Wymienieni w tytule bohaterowie ratują miasto przed atakami Władcy Ciem, który chce zdobyć ich miracula, dające im niezwykłe umiejętności. Marinette Dupain-Cheng zmienia się w Biedronkę, posiadającą moc kreacji, a Adrien Agreste w Czarnego Kota, który z kolei posiada moc destrukcji.

Pierwszy sezon liczy sobie 26. odcinków, które skupiają się na pojedynczych przypadkach jak w serialach proceduralnych. Nie oznacza to jednak, że każdy odcinek jest do siebie podobny, choć pewien wzór jest zachowany. Pojawia się zagrożenie, zło opętuje jedną z przypisanych pod ten odcinek postaci, a Biedronka z Czarnym Kotem ratują ją, no i nie brakuje wątku edukacyjno-moralnego. Wszystko osładza relacja Marinette z Adrienem, w którym nasza bohaterka jest szaleńczo zakochana. Z kolei chłopak kocha się w Biedronce, a żadne z nich nie zna swojej tożsamości.

Mocną stroną serialu są dialogi, które w szczególności polecam usłyszeć w języku francuskim, gdzie głosy są idealnie dobrane pod postacie. Wróćmy jednak na chwilę do autorów. „Miraculum…” to bardzo ciekawa produkcja, stanowi bowiem połączenie sił twórczych trzech państw – Francji, Japonii i Korei. Musicie przyznać, nietypowa mieszanka. Wszystko jednak świetnie się ze sobą zgrywa. Mamy oczywiście elementy walki i animacji japońskiej oraz koreańskiej, a do tego dochodzi europejski humor, no i akcja osadzona w Paryżu.

Serial zadebiutował w Korei Płd. we wrześniu 2015 r., nieco później we Francji, a w grudniu także w Polsce. Zmartwię jednak wszystkich zainteresowanych. W naszym cudownym kraju nie ukazały się wszystkie odcinki pierwszego sezonu. Z niewiadomych przyczyn, Disney Channel postanowił nie pokazać 7 odcinków z drugiej części „Miraculum…”, do czego dodatkowo doszło emitowanie części epizodów w niewłaściwej kolejności. Najgorsze jest to, że pojawił się ostatni odcinek, ale zabrakło przedostatniego, razem stanowiły one finał sezonu i bez pierwszego ciężko zrozumieć historię zaprezentowaną w drugim. Odcinki z francuskim dubbingiem i polskimi napisami można na szczęście bez problemu obejrzeć w internecie.

Fakt, że w serialu mamy do czynienia z główną bohaterką, bo tak naprawdę akcja toczy się głównie z perspektywy Marinette, wcale nie powinien zniechęcać żadnego chłopaka. Nie dość, że poznajemy perspektywę kobiecą, to można jeszcze nauczyć się tego i owego o dziewczynach. Nie jest to jednak seria emancypacyjna, która ma pokazać, że kobieta także może być superbohaterką, ale Biedronka nie daje sobie w kaszkę dmuchać, zwłaszcza wobec zalotów Czarnego Kota.

Trwają prace nad drugim sezonem serialu, a biorąc pod uwagę historię z finału pierwszego sezonu, to mogą czekać nas o wiele ciekawsze historie i bardziej skomplikowane. Zło rośnie bowiem w siłę, a konfrontacja z Władcą Ciem wydaje się być nieunikniona. „Miraculum: Biedronka i Czarny Kot”, to serial wart obejrzenia. Jest to bowiem chyba jedna z najlepszych francuskich ko-produkcji od czasu „Galactik Football” czy „W pułapce czasu”, a więc już klasyków animacji, a to powinno mówić samo za siebie.

Ocena: 8/10

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s