„The Act” – Dobra zła matka

Nie wiem jak wy, ale ja lubię być zaskakiwany przez prawdziwe historie. Czasami, niczego nieświadomi oglądamy film bądź serial, a na jego zakończenie dowiadujemy się, że jest to historia oparta na faktach! Potem można już tylko zbierać swoją szczękę z podłogi. Jedna z takich niezwykłych opowieści z życia wziętych została przedstawiona w miniserialu „The Act”.

Gdzieś w Ameryce mieszka kobieta. Bardzo nadopiekuńcza kobieta. Ma ona córkę. Córkę chorą na wszelkiego rodzaju choroby. Przeszła padaczkę, jeździ na wózku inwalidzkim, ma wszczepioną sondę żołądkową, a to dopiero początek całej góry przypadłości. Nawet lekarze nie byliby w stanie tego ogarnąć.

Matka całkowicie poświęca się dal swojego dziecka. Nie pracuje, a żyje z wszelkiego rodzaju datków od ludzi dobrego serca. Wydaje się ona być wręcz idealną opiekunką, ale czy jest to obraz prawdziwy? Co jeśli, to wszystko jest tylko dokładnie dopracowanym oszustwem? Co jeśli młoda dziewczyna, która nie wie nawet ile dokładnie ma lat, jest w pułapce bez wyjścia?

Ta historia wydarzyła się naprawdę. I to wcale nie tak dawno, bo akcja serialu toczy się przede wszystkim na przestrzeni lat 2008-2015. Zaczynamy w miejscu, w którym prawda zaczyna wychodzić na jaw, a to wszystko dzięki wpisowi na Facebooku. Oto w jakich czasach przyszło nam żyć.

Mamy tutaj dwie główne role. Pierwszą z nich brawurowo odgrywa Patricia Arquette jako szalona matka, Dee Dee Blanchard. Każdy najmniejszy element jej występu został dopracowany i razem składają się one na pełny i naprawdę przerażający obraz kobiety, która żyje kłamstwem i tym kłamstwem zatruwa własną córkę.

Druga z nich przypadła dziewiętnastoletniej Joey King, która wcieliła się w Gypsy Rose Blanchard, czyli córkę, która z jednej strony jest uwięziona, a z drugiej przystaje na grę swojej matki, po prostu nie znając niczego poza opiekuńczym ciepłem Dee Dee. Z czasem okazuje się jednak, że ona też ma w sobie pewien rodzaj wariactwa, mroczną stronę, którą powoli poznajemy.

Razem panie stanowią świetny duet. Wzajemnie czynią swoje występy o wiele lepszymi. W przypadku matki i córki konieczna jest świetna chemia, tym bardziej jeśli mówimy o tak toksycznej relacji. W tym miejscu trzeba pochwalić także innych bohaterów, m. in. sąsiadki Dee Dee i Gypsy czyli Mel (Chloe Sevigny)  i Lacey (AnnaSophia Robb), matkę i córkę, których związek ma swoje problemy i możemy sobie te dwie pary porównać. Jest też Calum Worthy, który wciela się w upośledzonego chłopaka Gypsy.

Na zakończenie każdego odcinka dostajemy komunikat. Pomimo iż serial jest oparty na prawdziwej historii, pewni bohaterowie i sytuacje zostały zmienione na jego potrzeby. Dzięki temu łatwiej i lepiej jesteśmy w stanie zrozumieć skalę oszustwa oraz jego konsekwencji.

Bardzo niepokojący jest fakt, że przez lata udawało się utrzymywać tę farsę. Dopiero ludzkie ciało, a dokładniej dojrzewanie dało o sobie znać i w dużym stopniu wpłynęło na rozwój wydarzeń. Napomknę jeszcze, że historia pokazuje nam również w jaki sposób działa wymiar sprawiedliwości, bo nie ma tu szczęśliwego zakończenia.

Niecałe osiem godzin oglądania. Dajemy się wciągnąć już od pierwszych minut, a następnie twórcy pozwalają każdemu widzowi wyrobić własną opinię na temat zaprezentowanej historii, kto ma rację, a kto nie, a do tego zachwycający popis aktorstwa pań Arquette i King. „The Act” ma wszystko by przykuć naszą uwagę.

Ocena: 8/10

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s