„Wodnikowe wzgórze” – Epicka historia królików

Książki znowu górą. Po raz kolejny okazało się, że są one kopalnią świetnych historii i doskonałym źródłem dla twórców seriali. Tym razem wybór padł na klasyka autorstwa brytyjskiego pisarza Richarda Adamsa opowiadającego o niezwykłej podróży… królików.

Dopóki nie obejrzałem koprodukcji Netflixa i BBC nie słyszałem wcześniej o „Wodnikowym Wzgórzu”. W 1972 r. została wydana powieść dla dzieci i młodzieży o tym właśnie tytule, następnie został zrealizowany film (1978), a na przełomie wieków również serial animowany. Dziś produkcja powróciła w nowym wydaniu.

A jest to wydanie śliczne. Bohaterami miniserialu jest grupa królików, która postanawia opuścić swoją królikarnię, wiedziona wizją niebezpieczeństwa, którą miał jeden z nich, Piątek. Po drodze czekają ich niezwykłe przygody, czasy przyjemne i ciężkie oraz zagrożenia zarówno ze strony człowieka i maszyn, innych zwierząt jak i samych królików.

Pierwszą rzeczą jaka mnie uderzyła była animacja. Pomyślałem, że zdjęcia zostały wykonane gdzieś w prawdziwym świecie, a następnie bohaterowie i niektóre efekty specjalne zostały dodane później komputerowo. Po jakimś czasie zorientowałem się, że cała historia została wygenerowana cyfrowo, ale i tak bardzo mi się spodobała. Zobaczyłem piękne brytyjskie krajobrazy i się nimi zachwyciłem.

Siłą tej opowieści są niewątpliwie jej bohaterowie. Każdy zwierzak dysponuje swoim własnym imieniem, charakterem, króliki rozmawiają ze sobą jak ludzie, ale nie koniecznie rozumieją wszystkie inne gatunki jak choćby psy czy koty.

Historii towarzyszy piękna ścieżka dźwiękowa, momentami epicka jak w „Dawno temu w Ameryce” czy „Władcy Pierścieni”, a innym razem bardzo spokojna i stonowana jednak zawsze świetnie wprowadzająca w klimat wydarzeń mających miejsce na ekranie. Została ona skomponowana przez Federico Jusida i jest dostępna do pobrania na Amazonie.

Reżyser Noam Murro potrafił nadać bohaterom ludzkich cech i pomimo faktu, że one ludzi nie lubią, a przynajmniej ich nie rozumieją, zachowują się podobnie jak oni. Wielka w tym zasługa fantastycznej obsady. Głosów zwierzakom udzieliła tu cała plejada brytyjskich aktorów, od Johna Boyegi i Gemmy Arterton, przez Nicholasa Houlta i Jamesa McAvoya, aż po sir Bena Kingsleya. Nie zawodzi też polski dubbing, który dobrze oddaje ducha tej historii.

Bohaterowie są tu różni. Jest Leszczynek, który zostaje swego rodzaju liderem grupy i to w zasadzie na nim spoczywa podejmowanie najtrudniejszych decyzji w grupie. Jest jego brat Piątek, który ma dziwne wizje, jest nieco strachliwy i to właśnie on jest powodem wędrówki bohaterów. Jest Czubak, silny i odważny, jest nawet ptak Kihar, wyniosły i sarkastyczny, ale także pomocny. łatwo znajdziecie tu kogoś z kim będziecie mogli się utożsamić.

Historia cały czas trzyma w napięciu. Choć może nam się wydawać, że króliki dotarły już do swojego celu, nie oznacza to, że za chwilę ktoś lub coś nie spróbuje zniszczyć ich nowego domu. W trakcie czterech godzinnych odcinków będziecie siedzieć na krawędzi fotela, śmiać się, krzyczeć ze strachu, a nawet płakać.

„Wodnikowe wzgórze” to pozycja którą powinniście obejrzeć całą rodziną, bo właśnie o rodzinie i po prostu o codziennym życiu opowiada, jedynie w zwierzęcej formie. Z zaprezentowanej tu historii płynie lekcja. Życie nie jest takie proste i przyjemne, często trafiają się przeszkody, których nie jesteśmy w stanie ominąć. Nie oznacza to jednak że powinniśmy się poddawać. Takie lekcje silnej woli, uporu oraz akceptacji stanu faktycznego powinniśmy przyjmować wielkimi garściami.

Ocena: 8/10

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s