„Fullmetal Alchemist” Tom I – To nie czary, to nauka

Ostatnimi czasy coraz bardziej popularna staje się fantastyka. To już nie tylko „Władca Pierścieni”, o czym najdobitniej świadczy rynek książek, pełen różnorakich pozycji i autorów, w dużym stopniu także polskich. Powstają także coraz to nowe filmy, a nawet seriale, choć ze zmiennym szczęściem. Co zaś się tyczy komiksów, to ciężko znaleźć tu naprawdę popularne tytuły. Jednym, który od razu rzuca się w oczy, jest Fullmetal Alchemist.

Fullmetal Alchemist to manga autorstwa Hiromu Arakawy. Liczy sobie 109 rozdziałów, które wchodzą w skład 27 tomów, jest zatem co czytać. Japoński komiks powstawał w latach 2001-2010 i obecnie stanowi klasykę w swoim gatunku.

Manga przedstawia historię braci Elric, którzy poświęcili swoje dotychczasowe życie, aby wskrzesić matkę. W ten sposób Edward, starszy z braci, stracił nogę, a młodszy Alphonse stracił całe swoje ciało. Chcąc ratować brata, Ed poświęcił jeszcze swoją rękę, aby osadzić jego duszę w starej zbroi.

W pierwszej chwili może to zabrzmieć jak kolejna absurdalna historia rodem z Japonii. Jednak wszystko po kolei. Akcja mangi ma miejsce w fikcyjnym świecie stylizowanym na czasy rewolucji przemysłowej i rozwoju technologicznego z drobnym szczegółem. Jedną z istniejących tu form nauki jest alchemia.

Alchemia rządzi się swoimi prawami i stąd nieszczęście braci Elric. Czytając można zanurzyć się w fantastycznym, ale jednocześnie bardzo realnym świecie. Autorka dba bowiem o szczegóły, czy to w przypadku lokacji, maszyn i urządzeń, broni, strojów i całych bohaterów.

Motywem przewodnim jest podróż braci, który starają się odnaleźć sposób na odzyskanie ich dawnych ciał. Tak trafiają na trop kamienia filozoficznego, który ma im to umożliwić. W tle snuta jest jednak poważna intryga, która sięga najwyższych szczebli wojska, a tę tajemnicę powoli odkrywamy razem z Edem i Alem.

Fullmetal Alchemist to jednak nie tylko wciągająca historia. To także cała gama kolorowych bohaterów. Mamy „Pełnostalowego alchemika”, „Płomiennego alchemika”, „Silnorękiego alchemika”, czy „Szkarłatnego alchemika”, a to dopiero początek. Na drugim planie przewijają się także inni członkowie wojska oraz mieszkańcy miejscowości, które przychodzi nam odwiedzić. Autorka z wielką gracją podchodzi do każdej z postaci, w których możemy odnaleźć ich cechy charakterystyczne.

„Fullmetal Alchemist” to jednak nie tylko kolejna porcja fantastyki. Manga porusza także poważne problemy jak choćby sens istnienia armii i jej zadań, korupcję na najwyższych stanowiskach, braterstwo czy zestawienie nauki z religią. A to wszystko w formie przystępnej zarówno dla starszych jak i młodszych czytelników.

Ocena: 8/10

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s