„Umbrella Academy Tom 1: Suita Apokaliptyczna” – Rodzinne niesnaski w oryginalnym stylu

Przed pandemią koronawirusa spokojnie można było stwierdzić, że większość popkultury jest obecnie zdominowana przez superbohaterów oraz ich historie. Aż można poczuć nimi przesyt. Na szczęście cały czas powstają filmy, seriale, komiksy bardzo oryginalne i wybijające się na tle main-streamu, a wręcz przekraczające jego granice. W moje ręce wpadł właśnie taki tytuł, a mowa o pierwszym tomie serii „Umbrella Academy”.

Większość osób, podobnie zresztą jak ja, może kojarzyć pana Gerarda Waya z jego muzycznej twórczości. W końcu to wokalista popularnego zespołu My Chemical Romance. Niewielu z nas jednak wie, że jest on również współtwórcą jednego z najbardziej pokręconych, jedynych w swoim rodzaju i wciągającego na każdym poziomie komiksu, pt. „Umbrella Academy”.

Pierwszy tom zatytułowany „Suita apokaliptyczna” wprowadza nas w świat pełen nadprzyrodzonych umiejętności, fikuśnych złoczyńców, czy podróży w czasie. No i jak sam tytuł sugeruje, bohaterowie będą musieli zapobiec końcowi świata, który ma nadejść z najmniej oczekiwanego kierunku.

Na ten pierwszy tom składa się sześć zeszytów, dwie poboczne historie, a także wstępne szkice bohaterów. W sumie nieco ponad 180 stron komiksowej dobroci najwyższej jakości, w świetnym przekładzie Marcelego Szpaka od wydawnictwa KBOOM.

Nie zdradzając zbyt wielu szczegółów, historia kręci się wokół siódemki przybranego rodzeństwa, przygarniętej przez bogacza, naukowca, filantropa sir Reginalda Hargreevesa. Szkoleni przez swojego „ojca” by uratować świat ostatecznie idą własnymi ścieżkami, ale nadchodzi moment gdy muszą się zjednoczyć w obliczu nadchodzącej zagłady. Mają także okazję by wyjaśnić między sobą sporo konfliktów i niesnasek, które narodziły się przez wspólnie spędzone lata.

źródło

Twórcy zabierają czytelnika w podróż o szaleńczym tempie, pełną akcji i niespodzianek, które sprawiają, że musimy zbierać nasze szczęki z podłogi. Już na samym początku potrafią uderzyć nas bombą atomową i na przykład zdradzić sekrety, które można by zachować na później. Z drugiej strony, w sposób mistrzowski zwodzą nas tak, że nie sposób przewidzieć w jakim kierunku podąży historia. Czyta się to i ogląda z zapartym tchem!

Choć akcja pędzi na złamanie karku to jest wystarczająco dużo czasu by przybliżyć nam postacie głównych bohaterów, ich kompleksy oraz wzajemne relacje. Zabójczy Diego, który chciałby być numerem 1, Plotka, która przestała używać swojej mocy, czy Luther, na którym ciąży brzemię bycia liderem choć mało kto go za niego uważa, to tylko część kwestii poruszonych w „Suicie apokaliptycznej”. Jednocześnie twórcy nie zdradzają nam wszystkich sekretów oraz informacji, przez co czytelnik nie może się doczekać dalszego ciągu przygód członków Umbrella Academy.

Bardzo fajne jest również to, że Gerard Way i Gabriel Ba potrafią płynnie przejść od wieży Eiffela będącej statkiem kosmicznym przez dziesięciolatka urządzającego krwawą masakrę w restauracji, aż do wątku miłosnego. Doskonale balansują między dramatem, komedią i akcją, a po lekturze odnosi się wrażenie, że jest jeszcze sporo miejsca do rozwoju postaci i otaczającego ich świata.

Co do warstwy wizualnej komiksu, to gdy jest taka potrzeba twórcy przywiązują dużą wagę do szczegółów. Wygląd postaci, poszczególnych lokacji, sceny walk oraz używane w nich zdolności, to wszystko ma pierwszorzędne znaczenie. Są jednak także takie momenty, gdy nie ma znaczenia sama choreografia scen, ale po prostu konkretne wydarzenia, które mają miejsce. Nieważne ile osób zginęło, czy ile rzeczy zostało zniszczonych, a sam fakt, że te sytuacje miały miejsce. Jest w tym wszystkim jakiś chaos i pewna niedokładność, która wyjątkowo przypadła mi do gustu i pozwoliła lepiej zrozumieć bohaterów oraz targające nimi emocje.

Koniec świata może stanowić świetną rozrywkę. Tak stwierdzam po przeczytaniu pierwszego tomu „Umbrella Academy”. Poszukiwacze oryginalnych historii zdecydowanie będą usatysfakcjonowani. Dla jednych jest tu świetna akcja, dla innych prześwietlenie bardzo nietypowej rodziny, a najlepsze jest to, że to dopiero początek!

Ocena: 9/10

Do tej pory w Polsce ukazały się trzy tom serii. Więcej informacji o polskim wydaniu Umbrella Academy znajdziecie na stronie wydawnictwa KBOOM

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s