„Umbrella Academy Tom 2: Dallas” – Powrót do przeszłości, krwawa miazga i cała gama emocji

Jeśli nie znudziły was nieszablonowe przygody dysfunkcyjnej rodzinki superbohaterów, to spieszę z dobrą wiadomością. „Umbrella Academy” powraca z drugim tomem, który jest jeszcze bardziej zakręcony, momentami zabawniejszy, bardziej krwawy, ale także jeszcze mocniej skupiający się na przeżyciach głównych bohaterów. Zapraszam do „Dallas”.

„Suita apokaliptyczna” przyniosła wiele zmian w Akademii Umbrella. Wszystko zaczęło się od śmierci sir Reginalda Hargreevesa, która stała się początkiem łańcucha niezwykłych wydarzeń. Po drodze przydarzyła się śmierć Pogo, ukochanego mentora bohaterów, po długich latach powrócił zaginiony w czasie Piątka, Vanya odkryła w sobie wielką moc, a między Lutherem i Allison pojawiła się iskierka miłości. Tak to się mniej więcej zaczęło.

Historia przedstawiona w „Dallas”, podobnie jak w pierwszym tomie, najpierw przenosi nas do przeszłości, pokazując zmagania młodych członków Akademii, a następnie zabiera nas do wydarzeń tuż po powstrzymaniu morderczego szału Siódemki. Kosmo się roztył, Seans korzysta ze swojej popularności, Allison jest wściekła na Vanyę, która straciła pamięć i jest kompletnie unieruchomiona, Kraken leje przestępców, a Piątka, cóż, Piątka walczy ze swoją przeszłością, a może raczej przyszłością.

Wszyscy bohaterowie ścierają się ze swoimi osobistymi problemami, co zostało dobitnie pokazane w tym drugim tomie. Mamy zajadanie smutków, czy konfrontację z prawdą. A te wszystkie kwestie rodzinne i życiowe, osobiste tarapaty mieszają się z prawdziwym szaleństwem. Twórcy znów popuścili wodze fantazji, nie ograniczając się w zupełnie żaden sposób. Dzięki temu mamy okazją zobaczyć chociażby walkę z wampirami w Wietnamie, ożywiony pomnik Lincolna czy kelnerkę zupełnie przypadkowo ratującą skórę członków Akademii.

Podobnie jak w pierwszym tomie, Gerard Way i Gabriel Ba zaskakują nas kierunkiem akcji, poszczególnymi rozdziałami tej historii oraz rozwojem bohaterów. Ci zdecydowanie nie stoją w miejscu. Podejmują decyzje, które wpływają na to jak dalej potoczą się ich losy, a my zupełnie nie jesteśmy w stanie ich przewidzieć. No bo kto po walce z oszalałą siostrą spodziewałby się podróży w czasie w celu zabicia Kennedy’ego, co ostatecznie ma miejsce w najbardziej niespodziewany sposób!

źródło

Najbardziej fascynującą, a jednocześnie napędzającą akcję częścią „Dallas” jest historia Piątki oraz jego podróży przez czas. Z pozoru nie dostrzegamy jak wiele emocji w sobie dusi, a przecież to w końcu starszy pan uwięziony w ciele dziecka! Gdy dowiadujemy się jak wiele przeszedł, jesteśmy w stanie o wiele lepiej zrozumieć podejmowane przez niego często bezlitosne decyzje.

Twórcy nadal zostawiają jednak sporo miejsca do rozwoju. Nie zaprezentowali nam jeszcze dokładnie relacji pomiędzy całym rodzeństwem, w sumie to nawet nie przedstawili nam jeszcze w ogóle jednego z nich! Jeśli chodzi o te związki między bohaterami, to ciekawy wgląd daje nam także poboczna historia „Rock’n’Roll” o punkowej kapeli Siódemki i Diego! To bardzo nietypowe zestawienie okazuje się mieć więcej sensu niż moglibyśmy się spodziewać i wyjaśnia pewne wydarzenia z przeszłości postaci.

Wracając jeszcze do oprawy graficznej „Dallas”, krwawe i naprawdę brutalne walki, czy wylewajce się na wierzch ludzkie wnętrzności, których radziłbym małym dzieciom nie pokazywać mieszają się z chwilami pełnymi przeróżnych emocji, gdy nawet najmniejszy kadr potrafi zgłębić uczucia członków Akademii Umbrella.

Umbrella Academy, to jeden z tych komiksów, w przypadku czytania których za każdym kolejnym razem odkrywamy w nim coś innego, coś czego wcześniej nie dostrzegliśmy, coś co nas porusza, rozbawia, zaskakuje. W drugim tomie widać to nawet bardziej niż w pierwszym, przede wszystkim ze względu na fakt, że zdążyliśmy już nieco poznać Diego, Luthera, Allison, Vanyę, Klausa i Piątkę.

„Dallas” zabierze w was podróż w czasie i przestrzeni, w trakcie której nie tylko zbliżycie się do Akademii Umbrella, ale także w bardzo nietypowy sposób zmierzycie się z własnymi traumami, kompleksami, po prostu zwykłymi problemami. Jest coś o miłości, o zdradzie, a nawet o Bogu! Są też tajemnice, nowi przeciwnicy z wielkimi i małymi maskami oraz nieoczekiwani sprzymierzeńcy. Dla mnie, ten drugi tom komiks autorstwa Gerarda Waya oraz Gabriela Ba ma w sobie wszystko czego oczekiwałbym po rozrywce na najwyższym poziomie. Jest się czym zachwycić, jest się nad czym zamyślić i do tego zamyślenia się serdecznie was zapraszam!

Ocena: 9/10

Do tej pory w Polsce ukazały się trzy tom serii. Więcej informacji o polskim wydaniu Umbrella Academy znajdziecie na stronie wydawnictwa KBOOM

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s