„Od nowa” – Thriller (nie) do końca zaskakujący

Produkcji spod znaku „psychopaci są wśród nas” nie brakuje. Niektóre opowiadają historie morderstw w sposób bardzo bezpośredni, a inne wrzucają nas do labiryntu kłamstw, starając się nas zmylić i zmusić nas do ciągłego zgadywania kto popełnił przestępstwo. Do tej ostatniej kategorii należy zaliczyć jedną z najnowszych pozycji limitowanych HBO, pt. „Od nowa”.

Sześcioodcinkowy „Undoing” – bo tak brzmi oryginalna nazwa serialu – opowiada historię rodziny Fraserów. Grace to wzięta psychoterapeutka, a Jonathan wspaniały, pełen empatii lekarz, onkolog. Mają syna Henry’ego, który uczęszcza do prestiżowej szkoły prywatnej Reardon. Wydają się wieść idealne, bezproblemowe życie. Pozory potrafią jednak mylić. Gdy dochodzi do brutalnego zabójstwa dopiero co poznanej przez Grace matki jednego z uczniów szkoły, nagle jej mąż zostawia w domu telefon i choć miał udać się na medyczną konferencję, to nie można go nigdzie znaleźć i po jakimś czasie staje się głównym podejrzanym w śledztwie dotyczącym morderstwa!

Nie dochodzi jednak do tego od razu. Twórca serialu, David E. Kelley (Ally McBeal, Orły z Bostonu, Wielkie kłamstewka) spokojnie i bardzo umiejętnie buduję atmosferę sielanki, a potem dodając kolejne odkrywane przez bohaterów tajemnice zmusza nas do zadawania sobie pytania czy wspomniany wcześniej Jonathan rzeczywiście jest kochającym mężem i przykładnym ojcem, którego po kilku minutach od poznania możemy pokazać każdemu jako wzór.

Od momentu morderstwa pięknej choć poznanej przez nas w dziwnych okolicznościach (karmienie dziecka piersią podczas spotkania komitetu aukcyjnego, potem rozmowa w szatni z Grace zupełnie nago, a na koniec pocałunek) Eleny Alves „Od nowa” podrzuca nam kolejne wskazówki co do tego czy podejrzany o jej zabicie Jonathan faktycznie tego dokonał, czy może prawda jest zgoła inna. Może to jej mąż Fernando, z którym się kłóciła? Może to któraś z matek? A może to główna bohaterka, Grace? Aż do finału zastanawiamy się i zastanawiamy, a ta gra, w którą zostajemy przez twórcę uwikłani sprawia ogromną przyjemność, pomimo występujących tu głupot.

Klimat jest świetny, a doskonałe są również kreacje aktorskie Nicole Kidman i Hugh Granta. Szczególnie Brytyjczyk daje tutaj wielki popis, popadając od jednej skrajności w drugą, zabierając nas w emocjonalny roller-coaster, odchodząc od znanego przez wielu widzów jego wizerunku jako przystojniaka z komedii romantycznych. Co do Kidman, to też jest świetnie, ale naprawdę ciężko nie uśmiać się z niektórych jej głupich wyrazów twarzy i min. Obok nich na ekranie pojawiają się m. in. Donald Sutherland czy Lily Rabe oraz zjawiskowa Włoszka, Matilda De Angelis jako Elena Alves.

Napomknąłem wcześniej, że w serialu nie brakuje niestety pewnych głupot, ciężkich do logicznego wytłumaczenia zachowań czy decyzji. Kto z was uwierzy w narzucanie przez oskarżonego i jego rodzinę strategii obrony wynajętej przez nich najdroższej pani adwokat w Nowym Jorku albo grzebanie przez nastolatka w starym piecu lub latanie przez główną bohaterkę helikopterem w pościgu za mężem. Jest tu trochę mało wiarygodnych momentów, które potrafią nieco popsuć klimat.

Sam klimat psuje także rozwleczenie tej historii. Na etapie piątego czwartego odcinka zaczynamy już odczuwać zmęczenie i zastanawiamy się jak długo można jeszcze trzymać widza w niepewności skoro nie ma już miejsca na zaskoczenia. Serial w tym momencie dłuży się i z irytacją zaczynamy wyczekiwać zakończenia choć powinna nam towarzyszyć ekscytacja. Zresztą finał pozostawia wiele do życzenia, a przynajmniej dla mnie sprawił, że „Od nowa” stało się produkcją nie tak oryginalną jak to z początku zakładałem, w typowy sposób wyprowadzając mnie w pole choć odpowiedź na moje pytania mogłem znaleźć już na starcie.

Powyższe minusy nie zmieniają jednak faktu, że serial HBO oglądało się naprawdę przyjemnie, szczególnie gdy można było obejrzeć tylko jeden odcinek na tydzień. Historia przez większość czasu trzymała w napięciu, a przyglądanie się kreacji aktorskiej Hugh Granta było niezwykłą frajdą. Odkrywane przed widzem sekrety zaskakiwały i były odpowiednio stopniowane. Gdyby tylko w pewnej fazie „Od nowa” nie podążyła za stereotypami i przewidywalnością byłaby to produkcja kompletna. A tak musicie jakoś przełknąć te wady by w pełni docenić ten tytuł.

Ocena: 6/10

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s