„Król Tygrysów jest nagi” – Jak Polak stał się częścią szaleństwa

Mijający już 2020 rok przyniósł naprawdę wiele zaskoczeń, głównie tych złych. Pośród absurdów i męki wywołanej przez pandemię koronawirusa znalazło się miejsce na pewną naprawdę dziwną, odjechaną historię faceta, który za wszelką cenę chciał być sławny, a tę sławę postanowił osiągnąć przez… hodowlę tygrysów. Co jeszcze bardziej zaskakujące, w tej opowieści znalazło się miejsce na polski wątek i to na nim chciałbym się dzisiaj skupić, a to za sprawą jednej z ciekawszych pozycji od wydawnictwa SQN.

„Król Tygrysów jest nagi”, to książka napisana wspólnie przez Bartosza Czartoryskiego i Mateusza Gugałkę. Ten drugi przez trzy lata był operatorem i montażystą w parku niejakiego Joe Exotica, gdzie pracował nad jego szalonym reality-show. W związku z popularnością jaką przyniósł Joe serial dokumentalny Netflixa, pt. „Król Tygrysów” pojawiła się szansa by opowiedzieć o polskim wątku tej historii. Z okazji skorzystało wydawnictwo SQN i w ten oto sposób możecie doświadczyć lektury jedynej w swoim rodzaju. Przejdźmy jednak do szczegółów.

Choć może się wydawać, że ta książka jest jedynie dopełnieniem historii opowiedzianej przez Netflixa czy nieco innym spojrzeniem na postać Joe Exotica, tak naprawdę jest to historia amerykańskiego snu, historia życia na emigracji, pełnego wzlotów i upadków, historia Mateusza Gugałki, która sama w sobie jest bardzo ciekawsza, często nawet ciekawsza od historii Króla Tygrysów.

Jeśli jednak w ogóle nie kojarzycie tej historii, to spieszę z krótkim wyjaśnieniem. W USA znajdują się swego rodzaju parki zwierząt, które nie są zoo. Są tam hodowane i prezentowane zwiedzającym egzotyczne zwierzęta, w tym tygrysy. Nie jest to tani w utrzymaniu biznes, za to może być bardzo dochodowy. Jedną z osób, która postanowiła się tym zająć był Joseph Allen Maldonado-Passage (z domu Schreibvogel), lepiej znany jako Joe Exotic. Pewnie nie byłoby w tym wszystkim nic niezwykłego gdyby nie parcie Joe na szkło, jego narcyzm, chęć bycia sławnym za wszelką cenę, które doprowadziły do wielu niezwykłych, kuriozalnych sytuacji, czytając o których złapiecie się za głowę!

Mateusz w krótkich, lecz treściwych rozdziałach opowiada jak rozpoczęła się jego przygoda ze Stanami Zjednoczonymi, pracą operatora i montażysty oraz jak trafił do parku Joe. Następnie przez lwią część książki przedstawia nam wydarzenia, które miały miejsce w trakcie jego niemal trzyletniej pracy u wspomnianego wcześniej Króla Tygrysów.

Poznajemy kolorowe i bardzo różne postacie, od zmagającej się z alkoholizmem, rzekomej ikony telewizji, przez pracownika parku, któremu tygrys rozszarpał rękę, aż po wszystkich mężów Joe (tak, liczba mnoga), chociażby wymachującego spluwą i jeżdżącego na quadzie Travisa Maldonado. Autorzy opisują takie akcje jak start Joe w wyborach prezydenckich, jego wojnę z wrogą mu właścicielką parku tygrysów Carole Baskin czy pożar na terenie parku. To tylko mały wycinek opisywanych szaleństw, o których czyta się naprawdę łatwo, dając całkowicie pochłonąć się temu wariactwu.

Książka skupia się także na przygodzie Mateusza. Opisuje on chociażby jak starał się zrobić prawo jazdy w Oklahomie i jak doprowadziło to do rozprawy sądowej, jak wielokrotnie rezygnował z pracy u Joe by po jakimś czasie do niej wracać, a nawet dowiadujemy się co nieco o jego życiu romantycznym, poznanych przez niego ludziach oraz o rozwoju jego kariery operatora/montażysty, przy okazji czego uchyla on rąbek tajemnicy dotyczący pracy w amerykańskiej telewizji.

Czytając ten tytuł miałem nieodparte wrażenie, że przeniosłem się do jakiegoś innego świata, bo wydarzenia i bohaterowie opisywani w książce z pewnością nie zaliczają się do normalnych. Naprawdę ciężko uwierzyć, że gdzieś w USA, prawdopodobnie najbardziej cywilizowanym kraju na świecie może mieć miejsce taki obłęd. Gdy zorientowałem się, że jestem jednak w naszej rzeczywistości, tym bardziej poczułem potrzebę dalszego czytania. Dałem pochłonąć się lekturze, która jest szybka, przyjemna, zaskakująca, przez większość czasu zabawna, ale czasami także wywołująca negatywne odczucia wobec zachowań niektórych osób.

„Król Tygrysów jest nagi”, to tytuł obok którego nie powinniście przechodzić obojętnie. Po obejrzeniu dokumentu Netflixa czy w Internecie z pewnością wyczytacie wiele okropnych informacji na temat Joe Exotica, tego jak traktował swoich wrogów, o jego fobii, o jego stosunku do zwierząt, poglądach dotyczących posiadania i korzystania z broni, ale książka wydawnictwa SQN pozwoli wam nabrać do nich oraz do samego Joe nieco dystansu, zobaczyć go w nieco innym świetle, co nie znaczy, że jej autor go usprawiedliwia. Jest to lektura dla każdego kto poszukuje historii nieszablonowych, które są niczym tort z wieloma warstwami, każdej o innym smaku.

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki chciałbym podziękować wydawnictwu SQN.

Ocena: 7/10

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s