„Trzy wojny. Pamiętnik cichociemnego” – wspomnienia Jana Białego

Wśród nas zawsze żyły osoby zasłużone dla naszego państwa, choć często po prostu o tym nie wiemy. Walczyły o niepodległość narodu, poświęcały się dla krzewienia patriotyzmu i nadziei w zniewolonej Polsce. Do tego grona z pewnością należy zaliczyć Jana Białego.

Jan Biały pseudonim „Kadłub”, był weteranem I i II wojny światowej oraz wojny bolszewickiej. Walczył w armii generała Hallera, był także członkiem Armii Krajowej. Służył w lotnictwie i walczył w całej Europie, m. in. w Wielkiej Brytanii i Francji.

Za sprawą Militaria.pl wydane zostały wspomnienia Jana Białego, spisane przez niego w 1976 r. kiedy miał już 80 lat. Niestety ustrój panujący w ówczesnej Polsce oczywiście nie pozwolił na ich publikację. Maszynopis wspomnień został przekazany przez Fundację im. Cichociemnych Spadochroniarzy Armii Krajowej i z okazji stulecia odzyskania przez nasz kraj niepodległości zostały w końcu wydane.

Na wstępie przeczytamy kilka słów od wydawcy, fundacji, rodziny, czy żołnierzy. Już te pierwsze krótkie wpisy nakreślają sylwetkę żarliwego patrioty, który dobro narodu przedkładał nad własne, który sam będąc w bardzo trudnej sytuacji nie wahał się pomagać bardziej potrzebującym.

Następnie przechodzimy już do wspomnień autora. Podzielił je na siedem części, od lat młodzieńczych i wybuchu I wojny światowej aż do służby w AK i powrotu do powojennej Polski. Każdy rozdział został tak szczegółowo napisany jak tylko pozwalała na to Janowi Białemu pamięć.

Czytelnik może zapoznać się nie tylko ze szczegółowym przedstawieniem losów głównego bohatera, ale także z dokładnie  rozrysowaną warstwą historyczną oraz osobistymi przemyśleniami autora na temat zachowania naszych ciemiężycieli.

Na kartach wspomnień przeczytamy o tym jak niesamowicie potrafią ułożyć się ludzkie losy w trakcie wojny. Z Polski przenosimy się do Wielkiej Brytanii i Francji, a autor opowiada o swoich doświadczeniach ze szczególnym podkreśleniem umiejętności czerpania garściami z tych trudnych okoliczności. Kiedy Jan Biały nie brał bezpośrednio udziału w walkach, uczył się języków, co zresztą później przydało mu się w życiu.

Autor zaznacza również jak istotny wpływ na jego osobę miało wychowanie w duchu patriotyzmu i religii katolickiej. Szczególnie w najtrudniejszych chwilach dawało ono o sobie znać, gdy pułkownik nie poddawał się i walczył do końca.

Ze wspomnień wynurza się obraz postaci, która zawsze starała się być użyteczną dla innych, która nie bała się realizować swoich pomysłów, organizując dywizjony bombowe w trakcie II wojny światowej i szkoląc innych żołnierzy.

Pułkownik nie zapomina także o swojej najbliższej rodzinie. Opowiada o trudnościach związanych z pozostawieniem swojej żony oraz syna samych w tych skomplikowanych okolicznościach. Niestety nawet wtedy potrafiła zaznaczyć się ludzka złość, zawiść i niechęć do niesienia pomocy i to w przypadku krewnych.

Czytanie zapisu historii Jana Białego może momentami być trudne. Została ona w końcu zapisana przez człowieka urodzonego jeszcze pod koniec XIX w. Często korzysta on z wojskowych skrótów, choćby stosując słowo „dyon” oznaczającego po prostu dywizjon. Styl nie jest jednak większym problemem w podróży przez niesamowite losy Polaka.

Ile jeszcze jest osób, które tak jak Jan Biały walczyły o naszą niepodległość, a o których nie pamiętamy, bądź w ogóle ich nie znamy? Zapewne wiele. Ile ludzi, tyle historii i nie sposób opowiedzieć o wszystkich. Mam jednak nadzieję, że wspomnienia „Kadłuba” dadzą dobry przykład nie tylko nam, ale również kolejnym pokoleniom, utrwalając pamięć o ludziach, których możemy traktować jako definicje słowa patriotyzm.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s