Recenzja serialu Cowboy Bebop – sezon 1.

Pamiętam, że jeszcze nie tak dawno, góra dziesięć lat temu, mało kto w Hollywood brał się za adaptacje kultowych anime. Zapewne wiele osób kojarzy porażkę jaką okazał się Dragon Ball Ewolucja. W końcu jednak Amerykanie dostrzegli, że Japonia jest źródłem świetnych historii, na których można dobrze zarobić i maszyna ruszyła pełną parą. Mieliśmy okropny Death Note od Netflixa, czy przyzwoite Ghost in the Shell ze Scarlet Johansson. Teraz przyszedł czas na Cowboy Bebop.

Fabuła serialu skupia się na przygodach zespołu galaktycznych łowców nagród. Przemierzając kosmos w poszukiwaniu zarobku wolny czas spędzają na przekomarzaniu się i rozmowach o tym na co wydaliby zarobione pieniądze. Gdzieś w tle przewija się także mroczna przeszłość głównego bohatera, a jest nim Spike Spiegel.

Cowboy Bebop w nowym wydaniu

Każdy odcinek to inne zlecenie naszych bohaterów. Na swojej drodze spotykają brutalnych morderców, przebiegłych złodziei czy żądne zemsty gangi. Mówiąc krótko, cały przekrój świata przestępczego. Mamy kosmiczne pościgi, pojedynki na gołe pięści, strzelaniny. Bardzo dużo akcji w każdym odcinku.

Przed pomysłodawcą aktorskiej wersji animacji z 1998 r. stało nie lada wyzwanie. Anime Cowboy Bebop to klimatyczny klasyk, idealne połączenie akcji, muzyki i dramatu osadzone w kosmosie. Nie wiem jak długo pan Alex Garcia Lopez zastanawiał się nad tym jak się za to wziąć, nie wiem jak dużo kasy miał do dyspozycji, ani jak wiele jego pomysłów ostatecznie nie weszło w życie. Wiem jednak tyle, że ta adaptacja mu nie wyszła.

NETFLIX © 2021

Zacznijmy od tego, że wiele wątków, które będziecie mieli okazję zobaczyć w Cowboy Bebop zostało żywcem wziętych z animacji. Część z nich zmodyfikowano, część pozostawiono bez zmian. Miłośnicy anime z łatwością je rozpoznają. Miałem nadzieję na jakieś oryginalne spojrzenie na bohaterów, ale takiego się nie doczekałem.

Mierz siły na zamiary

Wszystko do kostiumów, przez scenografię, aż po krajobraz ma w zamiarze jak najlepiej przypominać pierwowzór. Jak wyszło? Jak dla mnie przypomina to bardziej grupę cosplayerów, którym dali szansę zagrać w serialu niż wysokobudżetowy hit Netflixa. Bohaterowie wyglądają i zachowują się sztucznie. Wierzę, że aktorzy i aktorki chcieli dobrze, ale nawet przy najlepszym scenariuszu – tutaj takiego niestety zabrakło – nie mogli przewidzieć efektu końcowego.

Podobnie rzecz się ma w przypadku efektów specjalnych i scen walki. Twórcy chcieli zrobić coś efektownego, a ostatecznie okazało się to dosyć żenujące. Serialowi nie pomaga brak chemii między bohaterami. Ich dialogi wydawały się być wymuszone, a sceny prosto z anime w rzeczywistości w ogóle się nie sprawdziły. Tylko od czasu do czasu rozśmieszają nas zabawne uwagi Spike’a czy innych postaci. a Cowboy Bebop bazuje na absurdalnych, komicznych sytuacjach, w których załoga statku często się znajduje.

NETFLIX © 2021

Jedną z niewielu rzeczy, które dobrze zagrały w serialu jest muzyka, ale tu także można mieć pewne zarzuty. Za ścieżkę dźwiękową odpowiada pani Yoko Kanno, która pracowała już przy animowanej wersji Cowboy Bebop. Dlatego też słyszymy znajome z anime nuty, część z nich jest zupełnie nowa, reszta została zaczerpnięta z pierwowzoru. Muzyka jest świetna i w wielu miejscach ratuje serial, ale ja oczekiwałem czegoś nowego i świeżego.

Podsumowanie

Jeśli ktoś już ma robić aktorską wersję animacji, to nie musi przecież powielać oryginału. Tym bardziej gdy robi to o wiele gorzej niż w pierwowzorze. Tak właśnie jest z Cowboy Bebop. Serial Netflixa w moich oczach nie był w stanie choćby w najmniejszym stopniu zbliżyć się animowanego klasyka. Twórcy zostawili sobie otwartą furtkę na kontynuację i nie wyczerpali jeszcze wszystkich motywów z anime, ale nie widzę sensu by marnować pieniądze na drugi sezon.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s