Trochę to trwało, ale w końcu doczekaliśmy się drugiego tomu zbioru niezwykłych opowieści autorstwa poczytnej mangaki Rumiko Takahashi. „Rumik World” to kolejna porcja pełnych akcji i humoru, często pouczających, a przede wszystkim wciągających opowieści w pięknym specjalnym wydaniu od wydawnictwa J. P. F. Zobaczmy co czeka nas tym razem.

Tym razem czekają nas podróże w czasie, kosmitka o supersile, szalona walka o stanowisko przewodniczącego szkoły, zaklinacz psów czy zawadiacki przebieraniec. Dużo humoru, przewrotnych zakończeń, akcji i szaleństwa w stylu Rumiko Takahashi.

Podobnie jak w przypadku opowieści zawartych w pierwszym tomie tego zbioru arcydzieł japońskiej autorki tak i tym razem widzimy wiele podobieństw między bohaterami poszczególnych historii co jednak w zupełności nie ma wpływu na ich oryginalność.

Mamy tu opowieść o niespodziewanej miłości, która pokonuje bariery czasu, o spotkaniu delikatnej, wrażliwej dziewczyny z nieokrzesanym, gburowatym wojownikiem, których uczucie nie jest przypadkowe, a ich przygoda kończy się typowym dla autorki nieoczekiwanym zwrotem akcji.

Następnie trafiamy gdzieś do odległej galaktyki, gdzie nie potrafiąca kontrolować swojej ogromnej siły kosmitka próbuje spłacić swoje długi, przy okazji starając się wyrwać bogatego księcia, który został porwany. Typowe upieczenie dwóch pieczeni na jednym ogniu. Z góry zakładamy jednak, że ta piękna wizja nie ma racji bytu, czym utwierdza nas szalona puenta tej opowieści.

Kolejna szalona historia ma związek z wymuszaniem współczucia innych przez swój płacz, co odstrasza każdego łobuza, ale bądźmy szczerzy, jest żenujące. Co się stanie gdy dodatkowo pojawi się tu niewielkich rozmiarów kosmita, który zrobi z płaczącego chłopaka dysponującą nadprzyrodzoną siłą zabawkę? Chaos i mnóstwo humoru.

Co bylibyście w stanie zrobić by zostać przewodniczącym samorządu szkolnego? Zapewne większości z was taka funkcja nigdy nie interesowała, ale w Japonii gdzie istnieje mnóstwo szkolnych klubów żądnych zwiększonego budżetu dla swoich członków walka o przywództwo potrafi rozgorzeć na całego. I tak właśnie jest w przypadku opowiadania „Samorząd wiecznej wojny”. Walka o przywództwo, a w jej centrum znajduje się niczego nie świadomy, chcący jedynie poderwać swoją koleżankę chłopak.

Najciekawsza według mnie historia wiąże się z piękną dziewczyną, zazdrosnym chłopakiem, który nieodpowiednio ją traktuje oraz nieuleczalnie chorym chłopczykiem. Współczucie dziewczyny połączyło ją z leżącym w szpitalu dzieckiem, ale jak się z czasem okazuje, zazdrość potrafi dotknąć każdego. Gdy dodamy do tego tajemnicze moce, nieoczekiwanie historia przybiera postać horroru z dużą dawką uczuć.

Kolejne miłosne wątki dotyczy szczenięcej miłości, ustawionego małżeństwa i tajemniczej klątwy oraz zaklinacza psów, reinkarnacji i pewnego demona. Autorka po raz kolejny pokazuje, że miłość można odnaleźć w najdziwniejszych sytuacjach. A na sam koniec mamy jeszcze szalonego bohatera, który uwielbia zakładać maski. Niektóre są bardzo dziwne, a jego zdaniem odpowiednie w danej sytuacji, inne sprawiają, że po prostu do złudzenia przypomina daną osobę. Szkoda tylko, że nie dostrzega ciepłych uczuć, którymi darzy go przyjaciółka. Może przebieranki mu to uzmysłowią.

Jak widać, drugi tom „Rumik World” pełen jest zakręconych i zwariowanych obrazkowych opowieści. Jest tu dużo śmiechu, dużo akcji i dużo miłości, czyli wszystko to co Rumiko Takahashi potrafi zawsze świetnie ze sobą połączyć, nigdy nie wykonując tego samego żartu dwa razy. Jeśli za pierwszym razem się nie ubawiliście, to teraz z pewnością tak będzie.

Leave a Reply

%d bloggers like this: