Venom kontra Spider-Man - okładka

Jako że Spider-Man to jeden z największych znaków rozpoznawczych Marvela, nie powinien nikogo dziwić fakt, że to właśnie temu bohaterowi poświęcono aż dwa tomy kolekcji Wielkie Pojedynki. Po solidnej porcji starć pajączka z Mysterio przyszedł czas na innego kultowego złoczyńcę. Zapraszam was do poznania historii zawartych w Venom kontra Spider-Man.

Siódmy tom serii ponownie zabiera nas do przygód Spider-Mana i życiowych perypetii Petera Parkera. Co ciekawe, ta część kolekcji mocno koncentruje się na złoczyńcy, który wcale nie stanowi tu jedynie tła dla herosa. Czeka nas sporo zeszytów do przeczytania, więc nie traćmy już czasu.

Venom – kto, jak, kiedy, gdzie i dlaczego

Jeśli zastanawialiście się skąd w komiksach Marvela wziął się Venom oraz kosmiczny symbiot, który go stworzył, to trafiliście w dobre miejsce. Pierwsza historia zaproponowana przez twórców tego tomu zabiera nas bowiem do tego momentu. Zaczynamy od Amazing Spider-Man (1963) #300, a potem przechodzimy do numerów #316-317 tej serii, gdzie swoje okrutne oblicze ukazuje jeden z najstraszniejszych rywali pająka.

Chyba najważniejsza wiadomość dla czytelników jest taka, że za rysunki odpowiada tutaj Todd McFarlane. To właśnie on jest pomysłodawcą wyglądu Venoma. Z pewnością zauważycie, że wygląd złoczyńcy na przestrzeni tych trzech zeszytów odrobinę ewoluował od nieco mniejszego, zmieniającego nieco swój kształt do znanego nam, muskularnego i potężnego potwora.

Venom kontra Spider-Man - przykładowe strony

Sama historia jest tutaj bardzo ciekawa. W pewnym stopniu odnosi się do ważnych wydarzeń, których w komiksie nie zawarto. Na szczęście autorzy w przejrzysty sposób nam je wyjaśnili. Gdy już rozumiemy skąd kosmiczny symbiot znalazł się „w posiadaniu” Spider-Mana i skąd wziął się jego nowy kostium fabuła rusza z kopyta.

Świetne rysunki, wciągające walki i przerażający złoczyńca

Równie ciekawym elementem pierwszej historii jest sama walka pajączka z Venomem. Podobnie zresztą jak i wpływ przerażającego złoczyńcy na najbliższych Petera Parkera. Konkretnie na jego ukochaną Mary Jane, która jest autentycznie przerażona. Co więcej, czytając kolejne strony komiksu mamy wrażenie, że Spidey chyba nigdy wcześniej nie znalazł się w takich tarapatach jak w przypadku starcia z Eddiem Brockiem!

Walki Spider-Mana z Venomem są naprawdę interesujące. Już sam fakt, że złoczyńca zawsze znajduje sposób by przeżyć, przegrupować się i ponownie nękać Człowieka Pająka powoduje że czytelnik szybko wsiąka w opowiadaną tutaj historię. Robi to bowiem w naprawdę okrutny sposób, analizując prywatne życie Parkera i znając jego czułe punkty.

Venom kontra Spider-Man - przykładowe strony

Bardzo podobają mi się rysunki McFarlane’a. Wielkie twarze z masą detali, dzięki którym czujemy się częścią fabuły, a do tego wygląd i zdolności Venoma, doskonale podkreślające jego motywację, którą jest zemsta to najmocniejsze elementy komiksu. Świetnie współgrają ze scenariuszem Davida Michelinie’a.

Jak wejść Peterowi Parkerowi do głowy

Kolejne dwa zeszyty zawarte w Venom kontra Spider-Man nie mkną daleko w przyszłość, dzięki czemu zdajemy sobie sprawę z jaką częstotliwością Venom nękał swojego nemesis. W Amazing Spider-Man (1963) #332-333 rysunkami zajmuje się Erik Larsen, ale scenarzysta się nie zmienia dzięki czemu nie musimy przejmować się ciągłością historii.

Zdążyliśmy już poznać Eddiego Brocka. Jego motywację do zemsty, a przede wszystkim możliwości Venoma. Wiemy również, że życie osobiste Petera Parkera do najłatwiejszych nie należy. I to pomimo teo, że ma kochającą ciocię i (uwaga) żonę. Bycie Spider-Manem zawsze wiąże się z pewnymi kłopotami. Największym z nich jest Venom, który powraca. Najlepiej te „kłopoty” obrazuje zeszyt jakże trafnie zatytułowany Sztuka Nękania.

Venom kontra Spider-Man - przykładowe strony

Podkreślę raz jeszcze. Nikt nie potrafi wejść do głowy pajączka tak jak Venom. Jak widzimy, Spider-Man czerpie ze swoich doświadczeń. Potrafi znaleźć kolejne metody by poradzić sobie z uciążliwym łotrem. Ma przy tym trochę szczęścia, ale zawsze wypada to naprawdę oryginalnie, a akcji nie brakuje dynamiki i nieprzewidywalności. Ciężko oderwać się od tych komiksów.

Venom powraca?

Następna porcja pojedynków to Amazing Spider-Man (1963) #346-347. David Michelinie przechodzi samego siebie. Gdy wydaje nam się, że już nic nie da się wycisnąć z historii Venom kontra Spider-Man, autor scenariusza wymyśla coś naprawdę jedynego w swoim rodzaju. Przy ostatnim rozstaniu ze złoczyńcą wydawało nam się, że symbiot został ostatecznie zniszczony, ale jak się okazuje nie było to prawda!

Motyw przewodni tej porcji historii jest taki sam jak w przypadku poprzednich. Spider-Man chroni najbliższych przed psychopatycznymi atakami Venoma. Różnica jest jednak taka, że wraz z każdym kolejnym jego pojawieniem się Peter Parker jest coraz bardziej ogarnięty strachem. Strachem przed utratą swoich ukochanych, ale chyba bardziej strachem przed samym Venomem. Nie jest łatwo go pokonać i ta myśl przeraża bohatera.

W Amazing Spider-Man (1963) #362-363 pajączek ucieka się wręcz do sięgnięcia po pomoc innych herosów. W tym konkretnym przypadku są to członkowie Fantastycznej Czwórki Płonąca Pochodnia oraz Ben Grimm. Szybko okazuje się jednak, że nawet z sojusznikiem u boku pozbycie się Venoma nie będzie takie łatwe. Ciąży on na psychice bohatera nawet gdy przebywa na odległej wysepce i mocno odbija się na misji Spider-Mana.

Venom kontra Spider-Man - przykładowe strony

Nieoczekiwanie, złoczyńca i heros odkładają jednak waśnie na bok. Muszą zająć się większym zagrożeniem, którym jest Carnage. To kolejna wspaniała niespodzianka prosto z umysłu Davida Michelinie’a. Śmiało można uznać go za jednego z najlepszych twórców historii z pajączkiem w roli głównej. Ponownie mamy dużą dawkę wylewającej się z kart komiksu akcji, świetne, żywe, pełne barw rysunki, tym razem Marka Bagleya.

Podsumowanie

Na sam koniec znalazła się jeszcze krótka historia przedstawiająca losy Eddiego Brocka, uciekającego przed organami ścigania. Przedstawia ona jednak tę postać z innej strony. Staje on w obliczu możliwości uratowania niewinnych osób na postoju ciężarówek. Dochodzi tam bowiem do rozboju. Nasuwa się pytanie, czy Brock rzeczywiście jest taki zły jak wydawało nam się po przeczytaniu poprzednich zeszytów? Być może otrzymacie tu odpowiedź na to pytanie.

Venom kontra Spider-Man to kawał świetnych historii ze świata pajączka, może nawet najlepszych. Wciągnęły mnie bez reszty, a zachwycałem się nie tylko piękną kreską, bogactwem kolorów i fantastycznymi walkami bohatera ze złoczyńcą. W pamięć zapadły mi niespodzianki, zwroty akcji i świetnie przemyślany scenariusz. David Michelinie to autor, do którego twórczości z pewnością będę wracał.

Leave a Reply

%d bloggers like this: