Drom – recenzja komiksu

Znamy wiele wersji tego jak miało dojść do powstania świata. Jedne z nich wynikają z badań naukowców, a inne z wierzeń poszczególnych społeczności. Bóg stworzył wszechświat z niczego, na początku był chaos, czy teoria wielkiego wybuchu, to tylko kilka z dobrze znanych obrazów stworzenia. Z niezwykle oryginalnym, chociaż fikcyjnym, mamy też do czynienia w różnych komiksów. Na tym polu w oczy rzuca się zwłaszcza Drom.

Na ponad 300 stronach pięknie wydanego w Polsce przez Kulturę Gniewu komiksu, znalazła się niezwykła opowieść autorstwa Jessego Lonergana. To oryginalne spojrzenie na motyw stworzenia świata, w którym udział biorąc dwie, bliżej nieokreślone boskie istoty. Niczym w jakimś chorym eksperymencie, postanawiają tchnąć życie w jałową planetę, by zobaczyć co wydarzy się dalej, a przynajmniej tak to początkowo wygląda.

Na planecie pojawiają się pierwsze żywe istoty. Są to zarówno postaci przypominające ludzi jak i wielkie, niebezpieczne zwierzęta (kraby, węże czy rekiny). Wszystko zaczyna się od wielkiego chaosu, walki i wyodrębnienia się grup społecznych i pewnej hierarchii. Komiks z jednej strony pokazuje instynkty, sięgające agresywnych zachowań, a z drugiej, każe nam zastanawiać się jak od tych przesyconych negatywną energią zdarzeń mamy przejść do pokoju i harmonii.

W Drom od razu w oczy rzucają nam się ilustracje i wykorzystanie kadrów przez autora. Strona graficzna komiksu jest hipnotyzująca i wręcz oszałamiająca. Warto podkreślić, że jest on niemal pozbawiony słów, które nie są tutaj potrzebne, by przekazać nam emocje bohaterów. Każde najmniejsze okienko i panel mają znaczenie, zarysowując skalę opowieści. Proporcje wydają się być idealnie zachowane, a jednocześnie, kreska autora charakteryzuje się pewną niedoskonałością. Ta jednak doskonale tutaj pasuje, bo mamy do czynienia z niedoskonałym światem.

Choć mamy tutaj mnóstwo elementów fantasy, w Drom znajdujemy odniesienia do ludzkich zachowań. W czasach, gdy w wielu częściach świata toczą się różne konflikty, autor wydaje się sugerować nam, że nie każdy z nich należy rozwiązywać siłą. Choć wiele naszych instynktów jest prymitywnych, tak jak w komiksie, w życiu przyświecają nam wyższe wartości takie jak choćby miłość. Jednakże, zło zawsze będzie czaić się gdzieś w mroku i według tej historii, nie da się z nim całkowicie uporać.

Zarówno fabuła jak i warstwa wizualna komiksu są szalenie ciekawe, oryginalne i dopracowane w najmniejszych szczegółach. Aż chciałoby się jeszcze bardziej zgłębić kolejne aspekty człowieczeństwa na podstawie świata wykreowanego przez Lonergana. To, co otrzymujemy jednak w Drom stanowi zamkniętą, piękną całość. Daje nam zarówno rozrywkę w postaci krwawej, nieraz nieprzewidywalnej akcji, jak i punkt wyjścia do dyskusji na temat ludzkiego życia i postępowania. To zdecydowanie jedna z najlepszych tegorocznych nowości na polskim rynku komiksowym.

Ocena: 8/10

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania komiksu chciałbym podziękować wydawnictwu Kultura Gniewu.

We własny egzemplarz komiksu możecie zaopatrzyć się pod następującym adresem: https://kultura.com.pl/kultura-gniewu/735-drom.html

Leave a Reply