Bitewny zew – The buggle call tom 1 – recenzja mangi

Na wojnie każdy na swoją rolę do odegrania. Czy są to szeregowcy, generałowie, kurierzy czy medycy. Nawet swego rodzaju łącznik, który informuje armię o decyzjach przełożonych, o ataku i odwrocie. Tą nietypową rolę odgrywa główny bohater najnowszej mangi wydawnictwa Waneko, zatytułowanej Bitewny zew – The buggle call.

Manga zabiera nas do alternatywnej rzeczywistości, inspirowanej czasami średniowiecznymi. Trafiamy do 1294 roku Ery Drzew. Nasz główny bohater, to Luca, sierota, wychowany przez kompanię najemników, w której jest trębaczem. Można by powiedzieć, że żyje otoczony wojną i jej okrucieństwem. Nie dziwi zatem fakt, że swojego życia nie cierpi i z chęcią by je zmienił, gdyby tylko nadarzyła się taka okazja. No i akurat, w najbardziej nieoczekiwanych okolicznościach, okazja się nadarza, a fabuła komiksu rusza z kopyta.

Akcję napędza tutaj tajemnicza moc, którą w trakcie jednej z bitew Luca w sobie budzi. Dowiadujemy się, że chodzi tu o klątwę gałęzi, która wyrasta z jego głowy. Do tego momentu, nic nie robimy sobie z tego faktu. Nikt go nie komentuje, a fakt, że mamy do czynienia z alternatywnym światem, sprawia, że taki wizerunek akceptujemy jako coś zwyczajnego. Okazuje się jednak, że ma to znaczenie, a nawet może przesądzić o losach wojny!

Znajdujemy się w świecie tajemnic, które odkrywamy w kolejnych rozdziałach Bitewny zew – The buggle call. Skąd się wzięła klątwa? Ile osób jest nią naznaczonych i dlaczego? O co rozchodzi się w trwającej w mandze wojnie? To tylko kilka z pytań, które zadajemy sobie w trakcie lektury, a Mozuku Sora (autor scenariusza) powoli nam na nie odpowiada, nie zdradzając jednocześnie zbyt wiele.

Pierwszy tom skupia się na ekspozycji świata i bohaterów. Poznajemy ich moce i motywacje, choć trzeba podkreślić, że tych głównych postaci na początku nie ma zbyt wiele. Mamy Lucę i jego przybranego ojca, lidera najemników, Gerharta, który wpaja mu mądrości związane z wojenną rzeczywistością. Później poznajemy kolejnych wojowników, naznaczonych wspomnianą wcześniej klątwą. To jednak wystarczy, by zaintrygować czytelnika.

Świetną robotę robi otoczka fantasy i klimat tajemnicy. W tym kontekście manga spełnia swoją rolę. Szybko widzimy jak mroczna i brutalna atmosfera świetnie łączy się tutaj z elementami strategii i dowodzenia na polu bitwy. We wszystko wmieszany został również wątek religijny, pojawia się głowa Kościoła Wieży i ta mieszanka sprawdza się bardzo dobrze.

Spodobał mi się fakt, że manga nie ukrywa przed nami okrucieństwa wojny. Nie ucieka od krwi i brutalności, a sama wojna ma w sobie sporą dawkę wiarygodności, za wyjątkiem nadprzyrodzonych mocy. Muzyczne umiejętności Luki również przykuły moją uwagę, choć póki co otrzymujemy jedynie przedsmak jego możliwości, które dopiero co przebudził. Doskonale motywy fantasy odnajdują się w średniowiecznym świecie, w czym dodatkowo pomagają świetne ilustracje Higoro Toumoriego, pełne ekspresji i detali.

Za słabsze strony pierwszego tomu można uznać to, że fabuła nie rozwija się zbyt szybko i nie posuwamy się w historii daleko. O samych bohaterach też nie dowiadujemy się jeszcze zbyt wiele. To jednak dopiero początek, więc te minusy nie kłują w oczy. Niektórzy zauważą również małą porcję humoru, ale ten niespecjalnie wpisałby się w klimat historii.

Bitewny zew – The buggle call to obiecujące, mroczne fantasy. Pierwszy tom intryguje i wciąga. Rysunki imponują, dobrze wprowadzając nas w wojenny klimat mangi. Przede wszystkim jednak, w odróżnieniu od wielu podobnych tytułów, komiks nie opiera się na efektowności nadprzyrodzonych mocy, które stanowią tylko jeden z aspektów tej historii. Jeśli dalej tak będzie, to mam bardzo dobre przeczucia odnośnie kontynuacji i już jej wyczekuję.

Ocena: 7,5/10

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania mangi chciałbym podziękować wydawnictwu Waneko.

Wydawnictwo Waneko - logo

We własny egzemplarz możecie zaopatrzyć się pod poniższym linkiem: https://sklepwaneko.pl/mangi/waneko/bitewny-zew-the-bugle-call/17436-bitewny-zew-the-buggle-call-01-karta-z-efektem-witrazu-9788383895581.html

Leave a Reply