Przez ponad dwadzieścia lat czytania, miałem już do czynienia z wieloma postapokaliptycznymi wizjami naszego świata. Od dawna żadna z nich nie dała mi jednak tyle do myślenia na temat przyszłości jak najnowszy komiks polskiej autorki, Beaty Pytko, zatytułowany Serce z betonu.
W odległej przyszłości ludzkość się zbunkrowała. Żyjemy w ogromnej strukturze nazywanej nieprzypadkowo Kolosem. Docelowo, została ona zaprojektowana tak, by zapewnić nam bezpieczeństwo na tysiące lat. Możecie zatem wyobrazić sobie, że gdy na jego ścianach pojawiło się pęknięcie, atmosfera wewnątrz zaczęła się zmieniać, potęgując wewnętrzne rozterki niektórych mieszkańców. Jak poradzą sobie z narastającym lękiem? Właśnie ten temat stanowi motyw przewodni pierwszego tomu polskiego komiksu.

Z jednej strony mamy konstruktorkę Robin, która straciła przyjaciela i całkowicie poświęca się pracy. Z drugiej strony jest Val, specjalizująca się w dendrologii, stęskniona za prawdziwą naturą i lasem, starająca się stworzyć jego zalążek w Kolosie. Obu paniom jest zdecydowanie daleko do szczęścia i obie na swój własny sposób szukają nie tyle sposobu by je znaleźć, co raczej sposobu by odsunąć z widoku nieszczęście. Ich spotkanie staje się swego rodzaju impulsem dla dyskusji o nawiązywaniu międzyludzkich relacji, podczas gdy świat powoli zaczyna się walić.
Korzystając w zdecydowanej większości z odcieni czerni i bieli, w niezbyt rozbudowanym stylu, autorka maluje przed nami wizję dość przygnębiającej przyszłości. Ma się pewne poczucie klaustrofobii, przebywając z bohaterkami zamkniętymi w Kolosie. W połączeniu ze swego rodzaju pustką i nijakością tego miejsca odczuwamy atmosferę znużenia, z którą się mierzą. Jednocześnie, gdy dowiadujemy się o potencjalnej katastrofie, która może nastąpić, zaczyna rosnąć w nas niepokój i napięcie. Nie używając skomplikowanych środków wyrazu, ale posiłkując się oryginalnymi pomysłami, autorka wciąga nas do tego świata, wywołując silne emocje i tym w pierwszej kolejności kupił mnie ten komiks.

Siłą komiksu jest również spokojne budowanie tempa. Autorka się nie spieszy. Kadr za kadrem stara się dokładnie opowiedzieć swoją historię, podkreślając emocjonalne rozterki dwóch bohaterek. Kolos wydaje się dobrze korelować z pustką jaką w sercu ma Robin. Choć ludzi jest tam mnóstwo, nikt nie dostrzega jej zmagań, co dobrze tutaj wybrzmiewa. Pani Pytko nie musi wkładać w usta postaci wielkich słów i rozbudowanych dialogów by nam to przekazać. Poza tym, podkreśla również, że czasami sami musimy sobie radzić z naszymi problemami, a pomaganie drugiej osobie na siłę, gdy ta tej pomocy przyjąć nie chce, wcale nie musi być dobrym rozwiązaniem.
Serce z betonu to naprawdę intrygujący komiks. Nieprzewidywalny i emocjonalny. To nie jest typowe sci-fi pełne akcji z bardzo rozbudowanym światem. Może troszeczkę przywodzić na myśl serial Silos, choć tam jednak w większym stopniu niż tutaj odkrywamy tajemnice miejsca zamieszkanego przez setki ludzi. Pytko również to robi, ale w znacznie skromniejszy sposób, choć samo zakończenie pierwszego tomu sugeruje, że może położyć na to większy nacisk w kontynuacji. Co jednak istotne, ten brak akcji i dynamiki wcale nie oznacza, że się nudzimy. Ja oddałem się pełnej immersji. Dałem zahipnotyzować się tej historii, bo ona trochę tak działa. Zwłaszcza, gdy bohaterki oddają się odpoczynkowi, który jakby przenosi je do innego świata, świata ich snów i koszmarów.

Serce z betonu to kolejny przykład, że polska stoi świetnymi i pomysłowymi autorami, i warto inwestować w nasz rodzimy komiks. To jedna z ciekawszych propozycji z jakimi spotkacie się w 2026 roku. Daje do myślenia, intryguje i wciąga. Pokazuje przytłaczający mrok, który potrafi zagnieździć się w umyśle każdego z nas. Otoczka i okoliczności temu towarzyszące są stylowe i oryginalne, a finał pierwszego tomu daje nieskończone możliwości na popchnięcie fabuły w kolejnym, zaskakującym kierunku. Ja byłem bardzo pozytywnie zaskoczony i wierzę, że z większością z was będzie podobnie.
Ocena: 7,5/10
Za możliwość przeczytania i zrecenzowania komiksu chciałbym podziękować wydawnictwu NAGLE!
We własny egzemplarz komiksu możecie zaopatrzyć się pod poniższym linkiem: https://www.naglecomics.pl/serce-z-betonu-tom-1/3-232-211

