Yakari i biały bizon – recenzja komiksu

Przychodzi w życiu taka chwila, w której nawet dzieci muszą zrozumieć jakie wyrzeczenia są niekiedy niezbędne dla przetrwania. Uczą się o poświęceniu, ale także o cyklu życia. W naprawdę fajny, przemyślany i przemawiający do wyobraźni sposób opisali to Derib i Job w drugim tomie swojej serii, zatytułowanym Yakari i biały bizon.

Kolejna przygoda młodego członka plemienia Siuksów sprowadza się do przezwyciężania przeciwności losu by zapewnić dobrobyt i dalsze życie swoich ludzi. Konkretnie sprowadza się to tutaj do poszukiwania pożywienia w postaci stada bizonów przez starszych myśliwych. Dobrze jednak wiemy, że Yakari należy do bardzo specjalnych dzieci, a jego opiekunem jest Wielki Orzeł. Za sprawą niezwykłego snu, bohater sam rusza na poszukiwania, za sprawą których odbierze kolejną ważną lekcję w swoim życiu.

W komiksie mamy okazję zaobserwować wpływ zmieniających się pór roku i pogody na zachowanie Siuksów. Widzimy także jak wpływa to na lokalną faunę, co z kolei utrudnia im poszukiwania pożywienia, na czym skupia się cała historia. Komiks dotyka też delikatnego tematu równowagi w przyrodzie. Bardzo fajnie pokazano jak tytułowy biały bizon rozumie, że ludzie muszą jeść, żeby przetrwać, a najsłabsi ze stada zostaną w tym celu niejako poświęceni. Taki jest cykl życia, w którym musi mieć miejsce harmonia między naturą i człowiekiem.

Kolejny raz seria imponuje połączeniem refleksyjnej historii, przygody i niezwykle ciepłego klimatu. Ponownie po historię mogą sięgnąć członkowie całej rodziny, nie tylko najmłodsi. Każdy kadr tej historii wydaje się być idealnie pomyślany, w sprawnym, naturalnym tempie posuwając ją do przodu. Co ważne, dzieciaki raczej nie będą w stanie od razu przewidzieć jak potoczy się fabuła, ani jaki będzie morał tej opowieści, a ta jest naprawdę bardzo angażująca.

Nie mogę też nie poświęcić oddzielnego miejsca samym ilustracjom, które są niezwykle klimatyczne. Z łatwością pozwalają nam poczuć się jak na tzw. Dzikim Zachodzie, a także zachwycić się zarówno pięknem natury jak i zagrożeniami jakie potrafi ze sobą nieść. Zarówno fragmenty zawierające pewne elementy grozy i napięcia, polowanie Siuksów i przedstawienie ich kultury, czy interakcje Yakariego z pobratymcami i zwierzętami prezentują się stylowo. W pamięć najbardziej zapadają jednak te wszystkie, krajobrazy, czyli miejsce akcji.

Drugi tom i póki co seria mnie zawodzi. Dostarcza dobrej rozrywki czytelnikowi w każdym wieku. Po przeczytaniu zdecydowanie mamy ochotę poznać dalszy ciąg jego przygód i zobaczyć jak będzie dalej się rozwijał, nieraz wyciągając wnioski ze swoich błędów. Yakari i biały bizon trzyma bardzo dobry poziom, który możemy pamiętać z pierwszego tomu, a zarazem nie wprowadza w zakłopotanie czytelnika, który zaczyna poznawać cykl o tej części. Gorąco polecam.

Ocena: 7,5/10

Leave a Reply